W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Jana, Moniki, Wiktora , 21 maja 2018

Początek badań nad dorobkiem Włodzimierza Korsaka

2018-02-05

W Gorzowie kultywujemy pamięć Włodzimierza Korsaka, przyrodnika i literata, którego ostatnia książka nosiła tytuł „Las mi powiedział”. Niedawno Akademia Jakuba z Paradyża (dalej AJP) wydała książkę z prowokacyjnym tytułem „Włodzimierz Korsak – Co las mu powiedział?”.

medium_news_header_20854.jpg

Złożyły się na nią referaty wygłoszone podczas konferencji naukowej, która odbyła się w październiku ubiegłego roku, w 130 rocznicę urodzin Korsaka. W ten sposób uczelnia rozpoczęła badania nad jego dorobkiem. W książce są przede wszystkim artykuły pracowników naukowych AJP, ale nie tylko.

Książkę otwiera artykuł pani rektor Akademii, profesor Elżbiety Skorupskiej-Raczyńskiej „Las w polszczyźnie dawnej i współczesnej”, który uświadamia, jak nośny to termin, jak duży miał wpływ na tworzenie innych wyrazów lub zwrotów dlatego, że  las zawsze był ważny w życiu Polaków.

Przemysław Słowiński (AJP) swój artykuł zatytułował skromnie „Włodzimierz Korsak – przyczynek do biografii”. W zasadzie zaprezentował pełną biografię, tyle że opartą na źródłach głównie z gorzowskiej biblioteki. Nie uwzględnił natomiast opracowań Zofii Nowakowskiej, dotąd najlepszej znawczyni i propagatorki postaci Korsaka.

Korsak kilka razy opisał swoje życie. Zawsze trzymał się faktów, tyle że poszczególne wersje jego wspomnień różnią się ilością szczegółów, dopisków, włączeniem wypowiedzi innych osób itp. Różnice te najlepiej wyjaśnił Janusz Rećko z Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki w Zielonej Górze, gdzie znajdują się wspomnienia Korsaka w trzech wersjach. Wszystkie jednak kończą się na latach wojny. Janusz Rećko zajmował się materiałami po Korsaku – jak sam stwierdza – przed piętnastu laty, bo wtedy zamierzano wydać je drukiem. Tak się nie stało, wspomnienia nadal czekają na kogoś, kto je opracuje i połączy rozsiane zapiski autora.

*

Dla porządku wymieniam innych autorów i tytuły ich artykułów:

- Renata Janicka-Szyszko (Akademia Jakuba z Paradyża) „Język łowiecki w twórczości Włodzimierza Korsaka i w języku współczesnych myśliwych”,

- Małgorzata Kucharska (Dolnośląska Szkoła Wyższa) „Włodzimierza Korsaka troska o edukację przyrodniczą i kształtowanie postaw proekologicznych w świetle międzywojennej edycji „Płomyka”,

- Patrycja Mądrawska (AJP) „Gawęda w powieści >Pieśń puszczy< Włodzimierza Korsaka”

- Zbigniew Romańczuk (AJP) „>Kreskówki< Włodzimierza Korsaka”.

*

Szczególną uwagę zwracam na artykuł Arkadiusza Wołoszyna i Joanny Kuriańskiej-Wołoszyn pod tytułem „Gorzowski okres życia Włodzimierza Korsaka szansą na regionalny produkt turystyczny województwa lubuskiego”. Autorzy naukowo analizują ofertę województwa związaną z lasem i przemysłem leśnym oraz wpisaniem weń życia i dorobku Włodzimierza Korsaka, a także miejsc jego upamiętnienia. W podsumowaniu piszą jednak: „Wielkość i zakres ofert rekreacyjnych i turystycznych zależy głównie od stopnia determinacji i wyobraźni decydentów”. Okropny to język, ale i smutny wniosek, że naukowcy nie mają tu wiele do powiedzenia.

*

W kilku artykułach powtarza się zapowiedź dalszych badań nad dorobkiem Włodzimierza Korsaka, co bardzo mnie cieszy.  Może wtedy ostatecznie dowiem się, co las powiedział Korsakowi, bo ten zestaw opracowań, choć ciekawy, jeszcze nie odpowiada na tytułowe pytanie.

***

 „Włodzimierz Korsak – Co las mu powiedział?”, red. nauk. Elżbieta Skorupska-Raczyńska i Renata Janicka-Szyszko, wyd. Wydawnictwo Naukowe Akademii im. Jakuba z Paradyża, 136 s.