W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Celiny, Ireneusza, Niny , 15 grudnia 2018

Obszerny i elegancki album o rzeźbach Zofii Bilińskiej

2018-03-30

W gorzowskiej galerii BWA Miejskiego Ośrodka Sztuki trwa wystawa rzeźb Zofii Bilińskiej z okazji 50-lecia jej pracy artystycznej. Choć najważniejsze są duże i małe prace rzeźbiarskie, tu chciałabym zwrócić uwagę na album wydany z tej okazji.

medium_news_header_21362.jpg

Na wystawie prezentowanych jest bardzo dużo rzeźb kameralnych. Ponieważ nie da się przenieść pomników, pokazano ich gipsowe modele oraz całe prace na wielkich zdjęciach.

Wystawę przygotowała galeria BWA, a o jej atrakcyjną ekspozycję zadbał kurator Gustaw Nawrocki. Natomiast album jest efektem starań o pieniądze i pracy wydawniczej Stowarzyszenia Promocji Kultury „Kamienica” pod kierunkiem Zbigniewa Sejwy. Podkreślam współdziałanie obu panów, aby pokazać, że można połączyć pracę instytucji i organizacji społecznej.

*

Zofia Bilińska nie miała dotąd tak obszernego i elegancko wydanego albumu. Na część ilustracyjną złożyły się zdjęcia kilku gorzowskich fotografów na czele ze Sławomirem Sajkowskim i Zbigniewem Sejwą. A bardzo trudne jest zrobienie zdjęć rzeźbom wykonanym z brązu tak, żeby oddać ich nierówne powierzchnie, świadomie rozkładane odblaski, efekty patyny i wszystkie te niuanse, nad którymi długo pracuje artysta.

*

Natomiast na część tekstową złożyły się głosy kilku osób. Andrzej Haegenbarth patrzy na prace Zofii Bilińskiej okiem krytyka sztuki, Henryk Maciej Woźniak, niegdyś prezydent Gorzowa, wspomina wspólną pracę przy fontannie Pauckscha, siostra Michaela Rak dziękuje za otwartość artystki dla hospicjum, Stanisław Biżek, rzeźbiarz ze Szczecina podziwia swoją koleżankę za fachowość. Mnie przypadło opisanie życia Zofii Bilińskiej od trudnego dzieciństwa na wielkopolskiej wsi przez kolejne etapy kształcenia i doskonalenia warsztatu aż do niepokojów twórczych towarzyszących jej aż do dziś.

*

Przypomniano też wypowiedzi artystki z wcześniejszych wywiadów. Na przykład: „Rzeźbiarka to ciężki zawód i brudny. Zawsze mam połamane paznokcie, zmarznięte ręce. Ludzie się dziwią, że kobiecie chce się mieszać glinę, piasek, dźwigać  ciężkie odlewy. Ale ja uważam, że wybrałam dobrze. Nie widzę dla siebie innego zajęcia”.

Albo gdzie indziej: „Słyszę czasem, że mam silną osobowość, bo udało mi się zaistnieć, wyskoczyć trochę wyżej. Ale myślę, że prawda jest banalna: osobowość tak, ale najważniejsza jest ciężka praca”.

*

Zapraszam do galerii BWA, bo tylko tam można obejrzeć małe, kameralne rzeźby Zofii Bilińskiej w takiej dużej liczbie. Polecam także popatrzenie świeżym okiem na jej prace plenerowe. W Gorzowie to fontanna Pauckscha na Starym Rynku, „Macierzyństwo” z marmuru carraryjskiego w parku obok Muzeum, Czarownica na Studni Czarownic, na jednym cmentarzu Pomnik Więźniarek Ravensbrück i na drugim – Ofiar Stalinizmu, figury sławnych gorzowian – Jana Korcza, Papuszy, Pawła Zacharka. W Sulęcinie – Gołębiarka i Fontanna na placu Stefana Czarneckiego, w Świebodzinie – Sukiennik na rynku, a także kilka prac w województwie zachodniopomorskim.

***

„Zofia Bilińska”, przygotowanie wydawnictwa – Krystyna Kamińska i Zbigniew Sejwa, projekt, skład – Monika Salczyńska, autorzy tekstów: Andrzej Haegenbarth, Ireneusz Krzysztof Szmidt, Beata Szmidt, Stanisław Biżek, Henryk Maciej Woźniak, siostra Michaela Rak, Stanisław Marcin Dymczyk, zdjęcia: Sławomir Sajkowski, Zbigniew Sejwa, Marian Łazarski, Bogdan Bloch, Kazimierz Ligocki, Piotr Jagielnik, archiwum Zofii Bilińskiej. Wydawca: Stowarzyszenie Promocji Kultury „Kamienica” i Miejski Ośrodek Sztuki, 144 s.

Projekt dofinansowany z budżetu miasta Gorzowa.