W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Danieli, Bohdana, Julii , 10 grudnia 2018

O sportowcach z niepełnosprawnościami

2018-06-08

Dużo się teraz mówi o problemach osób z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunów. Równolegle prezentowani są ci, którzy mimo uszczerbku zdrowia świetnie sobie radzą, między innymi w sporcie.

medium_news_header_21991.jpg

Poddałam się tematowi i wróciłam do wydanego w 2015 roku albumu „Wygrać z niepełnosprawnością”.

*

Zaprezentowane są w nim sylwetki paraolimpijczyków z Gorzowskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych „Start”. Związek powstał w połowie lat 70., by połączyć wysiłki ówczesnych spółdzielni inwalidów. Dziś jest jednym z najsilniejszych klubów tego typu w Polsce, a można tu trenować lekkoatletykę, podnoszenie ciężarów, pływanie, rugby na wózkach, strzelectwo, szachy. Łucznictwo i tenis stołowy.

W albumie „Wygrać z niepełnosprawnością” zaprezentowano sylwetki 17 członków „Startu”, którzy brali udział w paraolimpiadzie w Londynie w 2012 roku. Aż 14 spośród nich zdobyło medale: przywieźli siedem złotych, cztery srebrne i trzy brązowe. To był naprawdę wielki sukces klubu, trenera Zbigniewa Lewkowicza i każdego ze sportowców. W nagrodę dostali oni swoje wizytówki na czterech stronach albumu każdy. Jest tu spis osiągnięć, dużo dobrych zdjęć, ale teksty dość schematycznie ukazują ich drogi życiowe i zmagania. A tak chciałoby się bliżej poznać ludzi, którzy walczą nie tylko o sportowe rekordy, ale przede wszystkim pokonują swoje dysfunkcje.

*

Tymczasem przeszkód do pokonania mają wiele. Na przykład Maciej Lepiato, złoty medalista w skoku wzwyż z Rio de Janeiro, w wywiadzie publikowanym w „Wysokich Obcasach” wyznał, że nie może otrzymywać państwowego stypendium za medal, bo nasze przepisy wymagają, aby w finale startowało 12 zawodników z ośmiu państw. A przecież są różne rodzaje niepełnosprawności i takich sportowców dzieli się kilka grup. Nie ma szans, aby mogły byś spełnione wymogi polskiego ministerstwa. Jednak złoto to złoto. Maciej Lepiato nie będzie z tego powodu strajkował, ale czy nie ma we władzach sportowych jednej osoby, która zauważy bezsens takiego ograniczenia? Na szczęście pan Maciej jakby przy okazji ustanowił nowy rekord świata i za to dostał nagrodę finansową, którą teraz dzieli na miesięczne porcje, aby miał z czego żyć.

*

Album, o którym mowa, ukazał się w 2015 roku, a więc nie obejmuje kolejnej paraolimpiady w Rio de Janeiro, gdzie też nasi sportowcy odnosili sukcesy. Nie ma tu osiągnięć zawodników z dziedzin, które nie wchodzą do programu paraolimpiad.

 Ten album pokazał mi przede wszystkim, jak mało wiemy o sportowcach z niepełnosprawnościami. Nawet na stronie internetowej „Startu” nie ma aktualnych o nich informacji. 

Przed laty ciekawie o ludziach z dysfunkcjami, a tym także o sportowcach, pisał Wincenty Zdzitowiecki, dotknięty nieuleczalną chorobą, która pozwalała mu na lepsze zrozumienie ludzi w podobnej sytuacji. Jego reportaże i opowiadania na ten temat weszły do książki „Niemoc mnie porusza”. Ale książka wydana została w 2005 roku, a sam autor zmarł w 2007.

*

Na pewno tym, których dotknęły niepełnosprawności należy się materialne wsparcie ze strony państwa, ale równie ważne jest społeczne nimi zainteresowanie, uznanie dla nich nie tylko za medale, ale za trud pokonywania przeciwności. Czas najwyższy na kolejny publikacje o gorzowskich niezwykłych sportowcach, ale, proszę, z lepiej napisanym tekstem.  

***

„Wygrać z niepełnosprawnością. Sylwetki paraolimpijczyków z Gorzowskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych „Start”, wyd. Gorzowski Związek Sportu Niepełnosprawnych „Start”, zdjęcia Robert Szaj i archiwum, teksty Anna Rajska-Pura i Hanna Jankowska, Gorzów Wlkp. 2015, 72 s.