W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Aleksego, Bogdana, Martyny , 17 lipca 2018

Drezdenko wśród najważniejszych

2018-06-18

Rok 1968 był bardzo ważny dla całego świata. Wśród miejsc, w których zaszły największe zmiany, autorzy książki „1968. Czasy nadchodzą nowe” wskazali także Drezdenko.

medium_news_header_22070.jpg

Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz wybrali miejsca i procesy społeczne, które ich zdaniem miały największy wpływ na przemiany i rozpoczęły nową erę na naszym globie. Zaliczyli do nich między innymi:

- ruch hippisowski w Stanach Zjednoczonych i jego odpryski w Polsce,

- muzyka Beatelsów i wejście do sztuki ludzi z ulicy,

- bunty młodzieżowe w Paryżu i ich ideologiczne zwycięstwo,

- wejście polskiego wojska do Czechosłowacji,

- inwazję Polaków na Hollywód, ich sukcesy i nieszczęścia,

- ucieczki Polaków zagranicę,

- wydalenie z kraju tysięcy Polaków żydowskiego pochodzenia.

Każdemu z tych zjawisk poświęcili obszerny reportaż historyczny oparty na wnikliwym badaniu źródeł, dziesiątkach rozmów z bohaterami lub świadkami tamtych przemian. Każdy reportaż poprzedzony jest zestawem wybranych cytatów z prasy, pamiętników, listów, które oddają atmosferę czasów przez język, preferencje polityczne, a nawet przemilczenia.

*

W tym kalejdoskopie obrazów z całego świata znalazło się także… Drezdenko. Na przykładzie bliskiego nam miasteczka autorzy pokazali nową politykę państwa polskiego skierowaną na porządkowanie świata wokół siebie. W 1968 roku odbył się po raz pierwszy ogólnopolski konkurs o tytuł Mistrza Gospodarności. Tytuł ten i nagrody z nim związane zdobyło właśnie Drezdenko.

*

Głównym bohaterem reportażu jest Marian Kunik, wtedy pierwszy sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR w Drezdenku, który potrafił pozyskać dla idei gospodarności wszystkich mieszkańców, a nawet księdza. Mało: dotarł do największej gwiazdy tamtych lat – Czesława Niemena, a ten zgodził się wystąpić w Drezdenku za darmo, byle tylko przysporzyć miastu aplauzu i punktów. Marian Kunik miał wtedy 26 lat i wierzył w przyszłość.

Sukces miasta był też sukcesem pierwszego sekretarza. Awansował, ale nie dalej jak w granicach województwa. Po zmianach ustrojowych był pełnomocnikiem rządu do spraw zatrudnienia Polaków we Frankfurcie. Gdy dotarła do niego wieść, że pada mur berliński, natychmiast pojechał na własne oczy zobaczyć to zwycięstwo.

Autorzy reportażu nie byli skłonni do prezentacji głównego bohatera jako postaci pozytywnej. Ciągle im jakby przeszkadzała jego funkcja. Ale całość kończą rozrachunkowymi słowami Mariana Kunika, który uznał, że tu, na zachodzie kraju, gdzie osiedlili się jego rodzice po wyjeździe z Kresów: „dostałem nowe życie. I poszedłem tą drogą. Teraz wiem, że nie była właściwa, ale sobie nic do zarzucenia nie mam. Zawsze byłem człowiekiem”. 

Bardzo emocjonalny jest ten reportaż, wart zapamiętania nie tylko w lokalnym środowisku. To kawałek bliskiej ludziom historii, a także indywidualnych postaw i dylematów, które wówczas dotyczyły każdego.

*

Muzeum w Drezdenku przygotowało wystawę upamiętniającą wysiłek mieszkańców, sukces w postaci tytułu Mistrza Gospodarności oraz korzyści – mierne – dla miasta z niego wynikające. Miała ona charakter jubileuszowy i okolicznościowy. Moim zdaniem – razem z reportażem – winna stać się stałym elementem muzealnej ekspozycji.

***

Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz, „1968. Czasy nadchodzą nowe”, Wydawnictwo „Agora”, Warszawa 2018, 358 s.