W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Celiny, Ireneusza, Niny , 15 grudnia 2018

Z dalekiego świata o nas

2018-09-24

Ewa i Marek Bucholscy najpierw wybrali się do Afryki zachodniej, potem na Sri Lankę, a także wykorzystali dłuższy postój w Dubaju na zwiedzenie tego miasta-państwa i na podstawie wrażeń z tych podróży Marek Bucholski napisał „Podróże magią malowane”. To siódmy tom jego „Podróży…” na krańce świata.

medium_news_header_22835.jpg

Państwo Bucholscy wybierają obszary świata mało popularne wśród turystów, jadą tam w okresach najmniej sprzyjających zwiedzaniu, zawsze dogłębnie przygotowują się do podróży, by wiedzieć wszystko o przemierzanym terenie, wreszcie oddają się pod opiekę dobrych, wyłącznie miejscowych przewodników. Taka strategia podróżnicza umożliwia im pełne poznanie penetrowanego świata. Ważne są dla nich warunki geograficzne i walory, jakie niesie przyroda, ale równie, a może nawet bardziej interesuje ich człowiek. A więc historia kraju, który zwiedzają, kultura, religia, obyczaje, język itd. Po prostu mają oczy otwarte na wszystko.

*

Po powrocie Marek Bucholski siada do pisania kolejnej książki. W zasadzie opowiada o każdej z podróży po kolei: gdzie byli i co widzieli, ale na tym nie koniec. Każdy epizod ma formę felietonu, w którym autor wychodzi od zdarzenia lub obserwacji, ale nie wiadomo, dokąd dotrze. Bo wszystko, co widzi, słyszy, smakuje i wącha wywołuje refleksje z rozmaitych dziedzin historii i kultury świata. A wiedza i myśli Marka Bucholskiego obejmują chyba całą wiedzę ludzkości. Z tych podróżniczych felietonów można uskładać całkiem obszerny i pogłębiony wywód o świecie i człowieku.

*

Na przykład w Dubaju, opowiadając o religii muzułmańskiej, śledzi jej związki z religią chrześcijańską. Czy wiecie, że my – chrześcijanie – wzięliśmy od muzułmanów różaniec, a oni – muzułmanie – od nas zdejmowanie butów przed wejściem do świątyni? Taki nakaz istnieje w Biblii, choć my już jego nie stosujemy. W Afryce opowiada o nieustannym mordowaniu zwierząt, a przy okazji przypomina, że Teodor Roosevelt był nie tylko inspiratorem dziecięcej zabawki – pluszowego misia na pamiątkę uratowanego niedźwiadka, ale w 1909 roku za wielkie pieniądze zorganizował trwające przez cały rok polowanie na afrykańskie zwierzęta. Zabito wtedy 11 tysięcy najsilniejszych, najbardziej dorodnych sztuk słoni, lwów i innych wielkich zwierząt. To wielkie polowanie opiewano na całym świeci, a skutki jego trwają do dziś, bo w dzikiej Afryce żyje coraz mniej dzikich zwierząt.

Niemal w każdym rozdziale autor serwuje tego typu wiadomości.

*

Z perspektywy Afryki, Sri Laki i Dubaju patrzy także na nasze, polskie i europejskie sprawy. Jest ogromnie krytyczny w stosunku do polskiego kleru, który jego zdaniem konserwuje najgorsze cechy Polaków. Na przykładzie Senegalu dobitnie pokazuje, do czego zmierzamy, jako że tam kapłani stoją ponad prawem, wykorzystują dzieci, rządzą życiem i śmiercią wyznawców ich religii. Piętnuje mylne jego zdaniem decyzje polityczne i gospodarcze, a najbardziej go razi zadufanie Polaków w wielkość swojego narodu i swoich narodowych racji. Gdy na sprawy Polski spojrzeć z daleka, z perspektywy ludzi o innej kulturze i mentalności, wcale nie jesteśmy nadzwyczajni. A przecież ci, z dalekiej Afryki lub Azji są takimi samymi ludźmi od nas wymagającymi szacunku.

*

Nie wiem, czy książki Marka Bucholskiego bardziej polecać tym, którzy szukają wiedzy o dalekim świecie, czy tym, którzy chcą zrozumieć nasz współczesny świat. Bo satysfakcję z lektury będą mieli na pewno wszyscy. Muszę jednak przyznać, że ze względu na ilość informacji i głębię refleksji nie da się tych książek czytać szybko. Za dużo tam do myślenia. Razi mnie tylko, że autor zbyt często wciela się w mentalność prostaczka, by powiedzieć coś naprawdę ważnego. Natomiast plusem książek jest to, że można otworzyć gdziekolwiek, a zawsze znajdzie się nowy rozdział z ciekawymi obserwacjami i refleksjami. A poglądy Marka Bucholskiego na wiele współczesnych kwestii są niezwykle inspirujące.

***

Marek Bucholski „Podróże magią malowane”, Wydawnictwo Sonar Literacki, Gorzów Wlkp. 2018, 340 s.

Wszystkie książki Marka Bucholskiego są dostępna w księgarni „Daniel” lub u wydawcy, a także do wypożyczenia w bibliotece.