W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Ambrożego, Florentyny, Gawła , 16 października 2019

Nie tylko dla wędkarzy

2019-09-19

Żgajoki to cierniki, małe słodkowodne rybki z kolcami przy płetwach. Określenie to pochodzi z żargonu wędkarskiego.

medium_news_header_25802.jpg

Dla użytkownika zwykłego, codziennego języka jest to termin nieznany, a tym samym zaskakujący. Roman Habdas przeniósł go do tytułu swojej najnowszej książki pt. ,,Żgajoki i inne opowiadania".  Pewnie chciał w ten sposób przyciągnąć uwagę czytelników, ale czy to skuteczny sposób, nie wiem.

*

Roman Habdas jest autorem czterech tomów wierszy: ,,W ramionach Drawy" (1995), ,,Żucie szczawiu" (2007), ,,Z gliny ulepieni" (2009) i ,,Ludzie i rzeki, rzeki i ludzie" (2017), a także powieści ,,Mały Paryż" opartej o wspomnienia z dzieciństwa, które spędził w Mosinie koło Poznania.

Amatorsko zajmował się kręceniem filmów i robieniem zdjęć, ale podstawową jego pasją jest wędkarstwo. W 1991 r. został mistrzem Polski w wędkarstwie spinningowym oraz drużynowym brązowym medalistą w tej dziedzinie, był członkiem kadry narodowej, jest jednym z czołowych wędkarzy okręgu gorzowskiego.

*

Na najnowszy tom opowiadań składa się 12 historii osobiście przez autora przeżytych od czasów dzieciństwa aż do 2018 roku. Wszystkie wiążą się z wędkowaniem. Jest więc najpierw odkrywanie przez nastolatka nowego świata wody i ryb, potem doskonalenie się w metodach ich chwytania, smak mistrzostwa, wreszcie spokojna codzienność wieku dojrzałego, oczywiście z rybami. Obserwujemy zmieniające się obyczaje w wędkarskim świecie, coraz lepszy sprzęt, nowe metody w pozyskiwaniu ryb itd. Są męskie przyjaźnie, te od wspólnych wypraw, jest zachwyt dla przyrody o każdej porze dnia, miesiąca i roku. Nawet zadowolenie z przemoknięcia na deszczu lub przeżycia ostrej burzy.

*

Mimo że nie zajmuję się wędkarstwem, a nawet w ogóle nie rozumiem wędkarzy, czytałam opowiadania Romana Habdasa z pełnym uznaniem dla jego barwnego języka, dla zaskakujących skojarzeń. Roman jest przede wszystkim poetą, umie wnikliwie nazwać otaczający go świat i znaleźć skrót tak celny, jak bywają metafory w wierszach.

*

Choć przez całe życie mieszkał w miastach, wędkarska pasja dała Romanowi Habdasowi umiejętność patrzenia na przyrodę, wrażliwość na jej przemiany, współodczuwanie i świadomość jej znaczenia dla przyszłych pokoleń. Ale kończy się naturalna przyroda. Człowiek ingeruje np. prostując brzegi rzek i jezior, wycinając drzewa i krzewy itp. Roman Habdas prawdziwie nad tym ubolewa.: ,,W okolicy, w której mieszkacie, pewnie też znajdziecie rzeczką zniszczoną umysłami i rękami meliorantów. Sponiewieraną, ujarzmioną, opalikowaną... Wiatr nad nią nieprzyjazny, a ptaki tylko przelotem...".

*

Lektura opowiadań Romana Habdasa pokazała mi, że to ja nie zauważam uroków świata, które widzą wędkarze, że nie mam wrażliwości, jaką zdobywa się w bliskim kontakcie z dziką przyrodą, że nie obejmuję konsekwencji naszej cywilizacji, która niesie zniszczenia. Choćby tylko dla zdobycia takiej świadomości trzeba przeczytać ,,Żgajoki", nawet jeśli - moim i Waszym zdaniem - za dużo tam opisów kolejnych brań.

Do przeczytania tej książki zachęciło mnie także utrzymane w nostalgicznym tonie zdjęcie wędkarza na łodzi z odbiciem jego sylwetki w spokojnej toni jeziora. Autorami wszystkich wędkarskich zdjęć zamieszczonych w książce są panowie Adam Habdas i Roman Habdas (ojciec i syn?). 

Dobrze, że Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta, wydała tę książkę, nawet jeśli wśród jej czytelników jest - jak myślę - więcej nie-wędkarzy niż prawdziwych wędkarzy.

***

Roman Habdas, ,,Żgajoki i inne opowiadania", zdjęcia Adam Habdas i Roman Habdas, wyd. Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta, Gorzów Wlkp. 2019, 176 s. Książka dostępna we wszystkich bibliotekach w Gorzowie i w okolicy.   

Promocja jej odbędzie się 25 września o godz. 17.00 w WiMBP.