W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Czytaj ze mną »
Cypriana, Justyny, Łucji , 26 września 2017

Myśli znad szwedzkiego jeziora

2014-09-20

Czy pamiętacie hit końca lat 70. „Hej, dzień się budzi w promieniach słońca”? Śpiewała ją Jolanta Borusiewicz, po której – niestety – szybko słuch zaginął. Niedawno odnalazła się jako poetka za sprawą gorzowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Jak się okazuje, wkrótce po sukcesie pani Jolanta wyszła za mąż za Szweda i zamieszkała w Sztokholmie.

medium_news_header_8844.jpg

W Polsce jako emigrantkę ją przekreślono – takie, niestety, obowiązywały wtedy zasady. Tymczasem ona stale propagowała polską kulturę, za co została odznaczona przez naszego pana prezydenta: pisała teksty do nowych piosenek, śpiewała, koncertowała, prowadziła wokalne i teatralne zajęcia z dziećmi, robiła artystyczne fotografie, malowała akwarele (kilka wystaw) a nawet zadbała o renowację rzeźb Hasiora w Szwecji. Także pisała wiersze. Przyjaciele (z Joanną Ziembińską-Kurek na czele, dawniej Sulęcin, obecnie Sztokholm) namówili ją, że trzeba te wiersze wydać, znaleźli wydawcę (gorzowski Oddział ZLP, przypominam), autora komentarza – Ireneusza Krzysztofa Szmidta i drukarnię – także gorzowski Sonar.

Tak powstała bardzo ładna książka poetycka z tytułem nawiązującym do sztandarowej piosenki pani Jolanty – „I znów dzień się budzi”. Ma ona formę poziomego albumu z dużą ilością fotografii przyrody zrobionych przez autorkę, a dodatkiem jest płyta z wierszami osobiście czytanymi przez panią Jolantę.

Na okładce zdjęcie cichego jeziora, z którego wystają suche trzciny. Spokój, melancholia, a jednak nieco niepokoju w bezładnie ułożonych liniach łodyg. Pani Jolanta, jak wielu Szwedów, mieszka nad takim jeziorem, stąd w całek książce dominują zdjęcia z wodą w tle. Jako motto książki figuruje zapis: myśli przyniesione znad jeziora. A oto jeden z wierszy inspirowanych jeziorem:

x

„Moje jezioro”

Biel ogromnej ciszy

blade jezioro śpi

i tylko jedna

błękitna wstęga

z południa na północ

struży się

x

Nagle przeleciał

spłoszony zając

przycupnął

by nie obudzić elfa

x

Linia brzegu z niebem złączona

ciemność polarnej nocy

wchłania

Baśniowy świat

x

Wiersze podzielone są na cztery części, jak pory roku. Dużo w nich obserwacji zmieniającej się przyrody i dużo refleksji wynikających z tych przemian. Przed laty pani Jolanta ukończyła filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i choć nigdy zawodowo filozofią się nie zajmowała, w jej wierszach widoczna jest dociekliwość spostrzeżeń i przemyśleń. Często są to prawdy z pozoru oczywiste, ale każdy musi je przecież odkryć dla siebie. Musi postawić te podstawowe egzystencjalne pytania i podjąć próbę odpowiedzi na nie. Jak na te z wiersza dedykowanego córce:

x

Jak mam cię spotkać

kiedy jesteś daleko

x

Jak mam cię przywitać

kiedy nie wracasz

x

Jak mam cię kochać

kiedy tyle bólu we mnie

x

Jak list napisać

kiedy ręce zemdlone

x

Jak cię wypatrzeć

kiedy oczy smutkiem spowite

x

Jak cię przywołać

kiedy głos mi zamarł

x

I sama nie wiem czy jestem

x

Prawie cały nakład tomu wierszy i fotografii Jolanty Borusiewicz pojechał do Szwecji, nie mogę więc gwarantować nabycia go w Polsce. Polecam jednak stronę internetową Jolanty Borusiewicz, gdzie znacznie więcej informacji o niej, także wiele piosenek w jej wykonaniu oraz wiersze z tomiku, a nawet inne.

A seria wydawnicza gorzowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich – „Biblioteka Pegaza Lubuskiego” pod numerem 49 ma zapisaną pierwszą książkę zagranicznego autora.

***     

Jolanta Borusiewicz (wiersze i fotografie) „I znów dzień się budzi” – myśli przyniesione znad jeziora. Wydawca – ZLP Oddział w Gorzowie Wlkp., Biblioteka Pegaza Lubuskiego nr 49, patronat Agencja PolArt, oprac. red. Jolanta Tutinas-Romanowska, projekt graficzny i skład komputerowy Joanna Ziembińska-Kurek, posłowie Ireneusz Krzysztof Szmidt, s. 100.

Do książki dołączona jest płyta z wierszami czytanymi przez autorkę i z muzyką Leszka Jarmuły.