W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Antonii, Ignacego, Wiktora , 17 października 2018

Niebo zapłakało nad Falubazem. Stal wygrywa derby lubuskie

2018-06-10

Kolejne, 96. derby Ziemi Lubuskiej miały jednego faworyta, drużynę gospodarzy, która nie zawiodła swoich sympatyków.

medium_news_header_22003.jpg

,,Walczcie wytrwale, by zasnąć dziś w chwale'' - takim hasłem powitali żużlowców gorzowscy kibice, którzy nie mieli żadnych wątpliwości, że ich drużyna odniesie pewne zwycięstwo i przez kolejny rok będzie panowała na Ziemi Lubuskiej. Nieco inne zdanie miał znany dziennikarz z Radia Zachód Maciej Noskowicz, który co prawda zgodził się, że Cash Broker Stal jest faworytem, ale... - Coś czuję, że losy meczu rozstrzygną się w wyścigach nominowanych - dodał. Mocno jednak się pomylił.

Zanim zawodnicy wyjechali do pierwszego wyścigu odbyła się próba toru. Z gorzowian na tor wyjechali Grzegorz Walasek i Linus Sundstroem, z kolei opiekun gości wysłał kapitalnie jeżdżącego w piątek i sobotę w Speedway of Nations we Wrocławiu Michaela Jepsena Jensena oraz nadal szukającego wysokiej formy Piotra Protasiewicza.

Pierwszy wyścig zaskoczył, bo choć nieźle ze startu wyszedł Walasek, to szybko spadł na ostatnie miejsce. Potem cały czas atakował Kacpra Gomólskiego, ale nie zdołał zdobyć żadnego punktu. Sensacyjne zaczął się wyścig młodzieżowy. Na ostatniej pozycji początkowo jechał Rafał Karczmarz, ale już w trakcie trwania biegu najpierw wyprzedził Mateusza Tondera, potem Aleksa Zgardzińskiego. Trzeci wyścig zaczął się niepomyślnie dla gospodarzy, bo po wyjściu z pierwszego łuku to zielonogórzanie prowadzili podwójnie. Sundstroem i Szymon Woźniak już na drugim łuku poradzili sobie jednak z weteranem Falubazu, ale nie byli w stanie powalczyć z bardzo szybkim Jensenem. Na zakończenie pierwszej serii Bartosz Zmarzlik co prawda przegrał start z Patrykiem Dudkiem, ale już przy wyjściu z pierwszego łuku wyprzedził wicemistrza świata. Rozczarował natomiast Karczmarz, który obierał złe ścieżki i nie zdołał pokonać Zgardzińskiego.

Po krótkiej przerwie poświęconej na kosmetykę toru ponownie mieliśmy remis. Pewne zwycięstwo odniósł Grzegorz Zengota, a za nim linię mety przekroczyli gospodarze. Bez historii był szósty wyścig, pewnie wygrany przez Zmarzlika. Ciekawie zapowiadał się natomiast siódmy bieg, ale podobnie jak dwa wcześniejsze starcia emocje zakończyły się po starcie, wygranym przez Dudka. Po siedmiu wyścigach gorzowianie prowadzili czterema punktami, a przewagę tę zbudowali w biegu młodzieżowym, bo wszystkie inne kończyły się remisami.

Przełom nastąpił w ósmej odsłonie, w której to ponownie nie do zatrzymania był Zmarzlik, ale ważniejsza była dobra postawa Karczmarza, który po twardej walce wyprzedził Zengotę i stalowcy drugi raz w tym meczu wygrali podwójnie. Chwilę później przewaga gospodarzy wzrosła już do dwunastu punktów, po tym jak nasi ograli na dystansie Jensena i Protasiewicza. Dziwiła tutaj bezczynność szkoleniowca gości, Adama Skórnickiego, który mógł zmienić słabiutkiego Protasiewicza, ale tego nie zrobił czym ułatwił zadanie gospodarzom. Na zakończenie trzeciej serii ponownie świetnie wystartował Dudek i po dziesięciu wyścigach było 36:24.

 W jedenastym biegu mieliśmy koncert w wykonaniu Zmarzlika. Pomimo, że w pierwszym łuku został on przypadkowo wywieziony przez Walaska szybko się pozbierał i pierwsze okrążenie kończył jako lider. Kiedy dwunasty wyścig stalowcy wygrali 4:2 stało się jasne, że miejscowi tego spotkania już nie przegrają. Ze względu na deszcz, który zaczął już padać w trakcie czternastego biegu, a potem już tylko się nasilił sędzia Artur Kuśmierz podjął decyzję o przerwaniu meczu po pierwszym wyścigu nominowanym i zaliczeniu wyniku spotkania 49:35 jako ostatecznego.

Robert Borowy

Fot. Bogusław Sacharczuk

Cash Broker Stal Gorzów – Falubaz Zielona Góra 49:35

CASH BROKER STAL: Kasprzak 11 (3, 2, 3, 3); Walasek 3+2 (0, 1*, 2*, 0); Woźniak 10+2 (1*, 1*, 2, 3, 3); Sundström 5+1 (2, 2, 1*, 0, 0); Zmarzlik 12 (3, 3, 3, 3); Czerniawski 3+1 (2*, 0, 1); Karczmarz 5+1 (3, 0, 2*).

FALUBAZ: K. Gomólski 1+1 (1*, 0, 0, -); Zengota 11 (2, 3, 1, 2, 2); Jensen 10+1 (3, 2, 1, 1*, 2, 1); Protasiewicz 1 (0, 1, 0, -); Dudek 9+1 (2, 3, 3, 1*); Tonder 0 (0, 0, –); Zgardziński 2+1 (1, 1*, 0, 0).

Bieg po biegu:

1. (60,16) Kasprzak, Zengota, Gomólski, Walasek 3:3
2. (60,17) Karczmarz, Czerniawski, Zgardziński, Tonder 5:1 (8:4)
3. (60,15) Jepsen Jensen, Sundstroem, Woźniak, Protasiewicz 3:3 (11:7)
4. (59,46) Zmarzlik, Dudek, Zgardziński, Karczmarz 3:3 (14:10)
5. (60,60) Zengota, Sundstroem, Woźniak, Gomólski 3:3 (17:13)
6. (59,56) Zmarzlik, Jepsen Jensen, Protasiewicz, Czerniawski 3:3 (20:16)
7. (60,54) Dudek, Kasprzak, Walasek, Tonder 3:3 (23:19)
8. (60,12) Zmarzlik, Karczmarz, Zengota, Gomólski 5:1 (28:20)
9. (61,29) Kasprzak, Walasek, Jepsen Jensen, Protasiewicz 5:1 (33:21)
10. (60,16) Dudek, Woźniak, Sundstroem, Zgardziński 3:3 (36:24)
11. (60,24) Zmarzlik, Zengota, Jepsen Jensen, Walasek 3:3 (39:27)
12. (60,87) Woźniak, Zengota, Czerniawski, Zgardziński 4:2 (43:29)
13. (60,46) Kasprzak, Jepsen Jensen, Dudek, Sundstroem 3:3 (46:32)
14. (60,78) Woźniak, Dudek, Jepsen Jensen, Sundstroem 3:3 (49:35)