W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Darii, Mateusza, Wawrzyńca , 21 września 2018

Grand Prix przenosi się do Szwecji. Szczęśliwej dla Zmarzlika

2018-07-06

Indywidualne mistrzostwa świata na żużlu przybrały przyśpieszenia. Już w najbliższą sobotę czeka nas kolejna runda, tym razem w Szwecji.

medium_news_header_22225.jpg Jason Doyle i Nicki Pedersen

W ostatnią sobotę oglądaliśmy zawodników walczących o punkty w duńskim Horsens, teraz przenoszą się oni do Hallstavik. Jest to historyczne wydarzenie, ponieważ obiekt miejscowej Rospiggarny jeszcze nigdy nie gościł najlepszych żużlowców świata. Promotorzy Grand Prix zrezygnowali z organizowania turniejów w Sztokholmie i chcą spróbować wykorzystać naturalny obiekt w miejscowości oddalonej od stolicy Szwecji o 70 kilometrów na północ. Hallstavik to liczącą niespełna około 4,5 tysiąca mieszkańców miejscowość leżąca nad Morzem Alandzkim, stanowiącym część Morza Bałtyckiego. Miasteczko słynie głównie z jednej największych papierni w Europie – Hallsta Pappersbruk, należącej obecnie do grupy Holmen Paper.

Najbardziej jednak dla kibiców żużla Hallstavik jest znane z klubu Rospiggarna, który powstał już w 1930 roku i początkowo nosił nazwę Orion. Do rywalizacji ligowej przystąpił stosunkowo późno, bo dopiero w 1966 roku. W dotychczasowej historii Rospiggarna wywalczyła pięć tytułów mistrza Szwecji, z czego ostatni przed dwoma laty. W dorobku ma także trzy srebrne medale i jeden brązowy.

Tor w Hallstavik należy do jednych z krótszych, jeżeli chodzi o tak zwane naturalne tory. Liczy on 289 metrów, a jego rekordzistą jest Przemysław Pawlicki, który cztery okrążenia pokonał w czasie 56,1. Było to przed dwoma laty. Stadion może pomieścić dziesięć tysięcy widzów i już wiemy, że będzie wypełniony, gdyż sprzedaż biletów cieszyła się dużym zainteresowaniem. Część miejsc jest jednak stojących. Ciekawostką turnieju będzie zapewne to, w jakiej atmosferze będą się on odbywał, a duży wpływ na to mogą mieć szwedzcy piłkarze, którzy trzy godziny przed rozpoczęciem pierwszego wyścigu rozpoczną ćwierćfinałowy mecz na rosyjskim mundialu z Anglią.

Kto zaś jest faworytem Grand Prix? Zapewne ci, którzy znajdują się obecnie w najwyższej formie sportowej, czyli Tai Woffinden, Fredrik Lindgren i Artiom Łaguta. Dużo do powiedzenia będą mieli Greg Hancock, Nicki Pedersen, ale zapewne też Bartosz Zmarzlik, który akurat na szwedzkich torach czuje się bardzo dobrze. W zeszłym roku wygrał w Malilli, a w Sztokholmie był drugi.  

Początek turnieju o godzinie 19.00, transmisja tradycyjnie w Canal+.

Robert Borowy

Klasyfikacja Grand Prix po trzech rundach: 1. Tai Woffinden 49, 2. Fredrik Lindgren 39, 3. Emil Sajfutdinow 34, 4. Artiom Łaguta 33, 5. Greg Hancock 31, 6. Patryk Dudek 30, 7. Maciej Janowski 29, 8. Jason Doyle 26, 9. Chris Holder 24, 10. Bartosz Zmarzlik 23, 11. Nicki Pedersen 22, 12. Matej Zagar 21, 13. Przemysław Pawlicki 13, 14. Niels-Kristian Iversen 9, 15. Krzysztof Kasprzak 7, 16. Craig Cook 6, 17. Vaclav Milik 6, 18. Michael Jepsen Jensen 4, 19. Martin Vaculik 3, 20. Maksym Drabik 2, 21. Bartosz Smektała 2, 22. Mikkel Michelsen 1.