W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Alfreny, Rufina, Wincentego , 19 lipca 2018

Najszybsze podium Bartosza Zmarzlika w Grand Prix

2018-07-09

Niektórzy kibice Bartosza Zmarzlika zaczynali się już niecierpliwić, że ich idol nie może powrócić na podium w Grand Prix.

medium_news_header_22248.jpg

W sobotę Bartosz Zmarzlik, po bardzo fajnej jeździe w całych zawodach, zajął trzecie miejsce na torze w szwedzkim Hallstaviku i w klasyfikacji generalnej indywidualnych mistrzostw świata awansował na ósme miejsce, mając w dorobku 36 punktów, tyle samo co wyprzedzający go Patryk Dudek. Co ciekawe, jeszcze nigdy na tak wczesnym etapie sezonu Bartosz Zmarzlik nie znalazł się na podium, choć niektórzy kibice już tracili cierpliwość.

W 2016 roku, kiedy pierwszy raz lider Cash Broker Stali Gorzów znalazł się w elitarnym gronie najlepszych żużlowców świata, pierwsze podium miał w piątej eliminacji w Cardiff, gdzie zajął trzecie miejsce. Potem jeździł fenomenalnie, jeszcze trzykrotnie stanął na pudle i ostatecznie wywalczył brązowy medal.

Przed rokiem Zmarzlik dopiero w siódmym turnieju stanął na podium. Mógł nieco wcześniej, ale w Cardiff w finale zanotował defekt na trzeciej pozycji. I choć był to jego najlepszy punktowo start w sezonie (16 punktów) musiał zadowolić się czwartą pozycją. W Malilli w połowie sierpnia dopiął na szczęście celu, stanął na podium, i to na jego najwyższym stopniu. Potem jeszcze trzy razy cieszył się z miejsc w najlepszej trójce.

W tym sezonie gorzowianin już w czwartej eliminacji potrafił stanąć na podium, co jest bardzo dobrym prognostykiem przez kolejnymi startami. Zwłaszcza, że teraz pojedzie na torach, na których bardzo dobrze się czuję. Za niespełna dwa tygodnie będzie Cardiff (dwa razy był tam w finale, raz na podium), potem Malilla (wspomniana wygrana przed rokiem), Gorzów (pięć razy w finałach, z czego dwa razy podium), Teterow (jedno podium) czy Toruń (dwa razy na podium). Jedynie w Krsko mu się nie wiodło.

W dotychczasowej karierze na 32 występy w Grand Prix nasz 23-latek aż piętnaście razy awansował do wielkich finałów i jedenaście razy stawał na podium. Jeżeli gdzieś mu w finałach nie idzie to… w Gorzowie, gdzie aż trzy razy zajmował czwarte miejsca. Niemniej skuteczność jazdy Zmarzlika jest bardzo wysoka, gdyż w niemal co drugim występie w Grand Prix dojeżdża on do wielkiego finału. Potrafi również radzić sobie na etapie półfinałów. Na 22 półfinałowe starty aż w piętnastu przypadkach potrafił plasować się na pierwszej lub drugiej pozycji, co pozwalało mu jechać dalej w finałowych biegach.

Liczymy, że w następnych startach poziom skuteczności będzie rósł, a do tego najlepszy obecnie gorzowski żużlowiec zacznie w każdym turnieju zdobywać jeszcze więcej punktów, co zaowocuje wysoką pozycją na koniec sezonu w klasyfikacji generalnej.

Robert Borowy

Fot. BSI