W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Konstancji, Krystiana, Sylwany , 18 lutego 2019

Odszedł kolejny przedstawiciel ,,Złotej Stali’’.

2019-01-29

Dzisiaj rano, po ciężkiej chorobie, zmarł Bolesław Rzewiński.

medium_news_header_23873.jpg

Bolesław Rzewiński urodził się 21 lipca 1954 roku w Gorzowie. Do szkółki Stali zapisał się wiosną 1973 roku, a jesienią zdał egzamin. W ekstraklasie zadebiutował w wieku 20 lat. W meczach ligowych jeździł rzadko, bo podczas całej kariery wystąpił w 39 meczach gorzowskiego zespołu i wywalczył 98 punktów. Pozwoliło to jednak mu na zdobycie aż czterech złotych medali oraz jednego srebrnego.

Jak mówiąc jego koledzy z toru był on zawodnikiem bardzo dobrze czującym się na stadionie Stali. Gorzej szło mu na wyjazdach. Indywidualnie nie odniósł większych sukcesów. Jedynie w 1977 roku awansował do finału Srebrnego Kasku. Trzy lata później odszedł do drugoligowego GKM Grudziądz. Po rocznym tam pobycie zakończył karierę.

- Bolek zaczął trenować dopiero w wieku 19 lat, co miało istotny wpływ na zaległości, które już na starcie kariery miał wobec młodszych zawodników - mówi jego kolega z toru Marek Towalski. - Z czasem jeździliśmy razem w parze i miał on predyspozycje, żeby powalczyć o stałe miejsce w ligowym zespole. Niestety, podczas jednych zawodów w Zielonej Górze Bolek miał ciężki wypadek, po którym jego kolano niemal całkowicie się rozsypało i nie mógł on go praktycznie zginać. Ryszard Nieścieruk, znanymi sobie tylko ścieżkami, załatwił u światowej niemal wówczas sławy doktora Jerzego Moskwy operację, po której Bolek powócił do niezłego zdrowia. Problemy z kolanem pozostały jednak już mu do końca życia. Ciągle miał z nim jakieś kłopoty. Przez to stracił też szansę zrobienia większej kariery - dodał.  

Bolesław Rzewiński pracował w Zakładach Mechanicznych ,,Gorzów’’ w wydziale energetycznym. Potem przeniósł się do masarni przy ul. Jerzego. Z czasem trafił na rentę, ale również pracował.

RB