W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Jarosława, Konrada, Selmy , 21 kwietnia 2019

Kolejne tablice odsłonięte przez Dudka i Zmarzlika

2019-03-19

Dwóch indywidualnych wicemistrzów świata z ostatnich dwóch sezonów pojawiło się dzisiaj w Gorzowie, żeby dokonać uroczystego odsłonięcia tablic w alei zwycięzców memoriałów Edwarda Jancarza.

medium_news_header_24289.jpg Fot. Robert Borowy Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek

- Przypomnę, że pomysł z utworzeniem tej alei przy zejściu z mostu Staromiejskiego ma na celu uhonorowanie triumfatorów tej ważnej dla gorzowian imprezy, ale zależy nam również na tym, żeby kibice idący tędy na stadion mogli je pooglądać, zrobić sobie zdjęcie – powiedział prezes truly.work Stali Gorzów Ireneusz Maciej Zmora. Po czym zaraz dodał, iż cieszy się, że tym razem w uroczystości wzięli udział Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik.

- To są koledzy, fajni ludzie, a ponadto powinniśmy cieszyć się, że są reprezentantami klubów z naszego województwa – dodał.

Bartosz Zmarzlik wierzy, że kiedyś ta aleja zwycięzców dojdzie do stadionu. – Chciałbym, żeby moich tablic było więcej, ale jak będą inne gorzowskich czy lubuskich triumfatorów, to też będę zadowolony. Myślę, że takie akcenty, jak to nasze spotkanie tutaj z Patrykiem łączą nasze środowisko, bo w kupie zawsze jest siła – uważa zwycięzca memoriału Edwarda Jancarza sprzed roku.

Natomiast triumfator memoriału z 2016 i 2017 roku już drugi raz przyjechał do Gorzowa na odłonięcie i nie krył z tego powodu zadowolenia.

- Zasłużony dla gorzowskiego żużla oczywiście nie jestem, bo znamy relacje kibiców Stali i Falubazu, ale cieszę się, że sporo miejscowych kibiców darzy mnie sympatią, bo takie głosy do mnie dochodzą – zaczął rozmowę Patryk Dudek. – Pomysł budowy takiej alei uważam za świetny, gdyż odsłonięcie tablicy jest zwieńczeniem sukcesu sportowego. Jak patrzę w kierunku mostu kolejowego i widzę, ile jeszcze można zamontować tablic, to widzę również świetlaną przyszłość przed dalszymi turniejami poświęconymi pamięci Edwarda Jancarza. Promowanie sportu w danym mieście przez takie inicjatywy oceniam bardzo wysoko, a aleja zyska na jakości jeszcze bardziej, jak dołączą tutaj tablice wcześniejszych zwycięzców – podkreślił Patryk Dudek.

Następne odsłonięcia są planowane w nastepnych latach. – Chcemy od przyszłego roku montować po dwie tablice - kontynuuje prezes Ireneusz Maciej Zmora. - Triumfatora ostatniego memoriału oraz jedną historyczną. Musimy zdobyć gipsowe odciski dłoni. Najtrudniej będzie zapewne z Jasonem Crumpem i Leighem Adamsem, ale liczę, że mogę kiedyś zawitają do Europy i pojawi się wtedy taka możliwość. Podobnie z Garym Havelockiem, który chyba przeniósł się do Stanów Zjednoczonych – dodał.

W kwietniu, jak zapewnia prezes Zmora, po drugiej stronie dominanty stanie długo oczekiwany pomnik Edmunda Migosia, pierwszego gorzowskiego indywidualnego mistrza Polski, mającego w swoim sportowym dorobku także medale drużynowych mistrzostw świata.

- Pomnik stoi w klubie od tygodnia, jest już przygotowany do montażu i za kilka tygodni na pewno stanie w wyznaczonym miejscu – kończy sternik truly.work Stali.

Robert Borowy