W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Alfreny, Rufina, Wincentego , 19 lipca 2019

Pogoda dopisuje, żużlowcy szykują się do sezonu

2019-03-20

Gorzowscy żużlowcy od pewnego czasu trenują na różnych torach, teraz zaczynają przygotowania na własnym obiekcie.

medium_news_header_24306.jpg

Pierwsze zajęcia zaplanowane są na dzisiaj (środa) na godzinę 14.00. Bardzo zadowolony z tego jest Bartosz Zmarzlik, który pierwszy raz w tym sezonie wyjechał na tor jeszcze w lutym w niemieckim Wittstocku.

- Byłem tam dwa razy, potem był wyjazd do Ostrowa, a ostatnie dni spędziłem w Krsko. Wszystkie te jazdy sporo mi dały. Jestem nieźle już ,,wjechany’’ w tor i przygotowany do startów spod taśmy. Nie mogę się także doczekać sparingów – mówi nowy kapitan truly.work Stali Gorzów.

Jazdę na różnych torach mają zaliczoną już wszyscy żużlowcy drużyny wicemistrzów Polski. Szymon Woźniak jeździł w Krsko, Krzysztof Kasprzak trenował m.in. w Opolu i Ostrowie, Mateusz Bartkowiak w Wittstocku, Pile, Gnieźnie, Ostrowie, Peter Kildemand i Anders Thomsen trenowali z kadrą Danii w Gorican, Adam Ellis startował w meczach ligowych we Francji, a pozostali nasi juniorzy trenowali w Ostrowie. Wszyscy pierwsze jazdy traktowali jako powrót po okresie przerwy zimowej na tor i póki co nie skupiali się jeszcze na przygotowywaniu sprzętu. Poza Anglikiem oczywiście, ale on na razie musi uzbroić się w cierpliwość, bo jest zawodnikiem oczekującym.

- Na zajęciach, kiedy jeździ się samemu, oczywiście można próbować dopasować silnik, ale weryfikacja następuje dopiero na wspólnych treningach, kiedy startuje się w kilku spod taśmy. Dlatego tak ważne są mecze sparingowe czy turnieje towarzyskie – mówi aktualny indywidualny wicemistrz świata Bartosz Zmarzlik, a jego słowa potwierdza srebrny medalista tych samych rozgrywek z 2017 roku Patryk Dudek, który gościł w Gorzowie na odsłonięciu tablic upamiętniających zwycięzców memoriału Edwarda Jancarza.

- Każdego dnia mamy inną pogodę, inną wilgotność i dopasowywanie silników w takich warunkach często mija się z celem – słyszymy od zielonogórzanina. – Obecne jazdy to bardziej takie pierwsze przejażdżki mające na celu powrót do normalnego ścigania. Natomiast selekcjonowanie sprzętu, szukanie najlepszych ustawień będzie prowadzone cały czas. Wystarczy, że mocniej przygrzeje słońce i już inaczej w takich warunkach będą zachowywać się silniki, inne będą nawierzchnie – wyjaśnia.

W najbliższą sobotę gorzowianie mają jechać na sparing do Grudziądza, natomiast w niedzielę na stadionie im. Edwarda Jancarza planowany jest rewanż.

RB