W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Kamila, Karoliny, Roberta , 18 lipca 2019

Stal zainauguruje ligę w Gorzowie meczem z beniaminkiem

2019-04-12

W piątek, 12 kwietnia kibiców czarnego sportu w Gorzowie czeka inauguracja ligowa na stadionie im. Edwarda Jancarza.

medium_news_header_24512.jpg

O godzinie 18.00 rozpocznie się mecz pomiędzy truly.work Stalą Gorzów i Speed Car Motorem Lublin. Już wiemy, że w pierwszym wyścigu na starcie pojawią się ze strony gospodarzy Bartosz Zmarzlik i Peter Kildemand, a ze strony gości Mikkel Michelsen i… prawdopodobnie Robert Lambert. W składzie gości pod numerem 2 znajduje się nazwisko Kacpra Gosika, ale mało prawdopodobne, żeby 16-latek wyjechał na tor. Być może pozostanie nawet w zestawieniu beniaminka, wyjedzie na prezentację, ale i tak zostanie zastąpiony przez Anglika Roberta Lamberta, który może od razu wskoczyć za niego do składu, może również zostać ustawiony jako rezerwowy.

W składzie Motoru znajduje się Andreas Jonsson, jedyny lublinianin, który w przeszłości reprezentował barwy gorzowskiej drużyny. Szwed w ostatnią niedzielę miał przykry upadek w spotkaniu z MrGarden GKM Grudziądz, ale na szczęście nie doszło do żadnych złamań, a jedynie potłuczeń i były indywidualny wicemistrz świata pojawi się w Gorzowie. Miejmy nadzieję, że będzie już na tyle dobrze się czuł, że pokaże się z jak najlepszej strony. Jego jazda zawsze jest efektowna i podoba się widzom. Lublinianie zresztą, jako cała drużyna, pokazali się w niedzielę ze znakomitej strony. Jeździli bardzo dynamicznie, efektownie i efektywnie. Jeżeli z takim samym nastawieniem podejdą do pojedynku w Gorzowie możemy być świadkami ciekawego widowiska, co nie zmienia faktu, że zdecydowanym faworytem będą gospodarze.

- Nie znam dokładnie sytuacji zdrowotnej Jonssona, ale nie przywiązujemy do tego większej wagi, bo widzieliśmy jak lublinianie dzielnie walczyli bez Szweda w meczu z MrGarden GKM Grudziądz. Podobać mogli się szczególnie młodzieżowcy, którzy akurat mnie nie zaskoczyli, gdyż mają duży potencjał. Cała drużyna spisała się znakomicie i to jest naprawdę ciekawy zespół – powiedział Stanisław Chomski, trener truly.work Stali, który zaskoczył zapewne wielu kibiców innym ustawieniem zespołu niż to czynił w poprzednim sezonie czy ostatnio w Częstochowie. Przesunięcie Krzysztof Kasprzaka do pary z młodzieżowcami jest jednak słuszną decyzją, bardzo oczekiwaną. Przynajmniej w meczach na gorzowskim torze. Ktoś powie, że Kasprzak nie błysnął ostatnio formą, ale właśnie dlatego należy dać mu z jednej strony jeszcze więcej swobody, z drugiej obciążyć go odpowiedzialnością. Swoboda polega na tym, że zacznie mecz od teoretycznie łatwiejszego biegu z dwoma juniorami, odpowiedzialność zaś na tym, że w późniejszych startach będzie musiał w pojedynkę walczyć z seniorami gości, jeżeli w słabszej dyspozycji będą nasi młodzieżowcy.

- Ustawiłem Bartka Zmarzlika pod numerem 9, żeby rozpoczął mecz i zakończył jego podstawową część, czyli tę przed wyścigami nominowanymi – kontynuuje trener gorzowian. – Dyspozycja zawodników na obecną chwilę jest jeszcze różna, każdy szuka u siebie większego potencjału, ale i stabilizacji. Bartek w tej chwili jest dla mnie pewniakiem i już w sparingu sprawdziłem go pod tym numerem i wszystko dobrze zagrało – wyjaśnia.

Robert Borowy

truly.work Stal Gorzów – Speed Car Motor Lublin

Piątek, godz. 18.00, transmisja: Eleven Sports 1

truly.work Stal: 9. Zmarzlik, 10. Kildemand, 11. Woźniak, 12. Thomsen, 13. Kasprzak, 14. Bartkowiak, 15. Karczmarz.

Speed Car Motor: 1. Michelsen, 2. Gosik, 3. D. Lampart, 4. Miesiąc, 5. Jonsson, 6. W. Lampart, 7. Trofimow.