W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Amandy, Jana, Juliana , 27 maja 2019

Nie tylko zawodnicy sięgają po medale

2019-05-14

Srebrny medal wywalczony przez żużlowców truly.work Stali Gorzów w sobotnim finale Lotos Mistrzostw Polski Par Klubowych w Bydgoszczy był 122 medalem mistrzostw kraju wywalczony w historii klubu.

medium_news_header_24796.jpg

Przypomnijmy, że medalową serię stalowcy rozpoczęli w 1964 roku od wywalczenia srebrnego krążka w lidze oraz brązowego przez Andrzeja Pogorzelskiego w finale indywidualnych mistrzostw Polski na torze w Rybniku. Po pierwsze złoto nasi zawodnicy sięgnęli w 1969 roku w ekstraklasie. Rok później Edmund Migoś, jako pierwszy gorzowianin, wygrał indywidualne mistrzostwa Polski. W 1973 roku żużlowcy spod znaku ,,S’’ zwyciężyli w premierowej edycji mistrzostw Polski par klubowych. I tak powoli, przez 55 lat, uzbierały się 122 medale, a przecież sezon trwa nadal i ciągle jest szansa powiększyć skarbiec o kolejne wartościowe krążki.

Najbardziej prestiżowymi rozgrywkami są drużynowe mistrzostwa Polski, bo to one od początku ich rozgrywania cieszą się największym zainteresowaniem kibiców. Liga jest ponad wszystkim, można wszędzie usłyszeć. W tych rozgrywkach Stal ma na koncie 27 medali, w tym 9 złotych, 13 srebrnych i 5 brązowych. Medale zdobywali zawodnicy, duży wkład w te sukcesy zawsze mieli trenerzy, mechanicy, ale i działacze, bo bez tych ostatnich, na których często lubimy psioczyć, trudno byłoby wszystko poskładać organizacyjnie i sportowo.

Co ciekawe, od 1964 roku, czyli wywalczenia pierwszego ligowego medalu, Stal miała dziesięciu prezesów (niektórzy mieli więcej niż jedną kadencję) i tylko Mariuszowi Guzendzie nie udało się w lidze stanąć z drużyną na podium. Przewodził on klubowi jednak w trudnym czasie, kiedy trwała walka o przetrwanie żużla w mieście, a żółto-niebiescy po spadku w 2002 roku przez kolejne sezony startowali na zapleczu ekstraligi. W tej trochę innej od przyjętych klasyfikacji samodzielnym liderem od kilkudziesięciu lat jest honorowy prezes klubu Witold Głowania. Za jego czasów żużlowcy z ulicy Śląskiej wywalczyli aż cztery tytuły drużynowych mistrzów Polski i raz cieszyli się ze srebrnego medalu. Tuż za nim znajdują się Ireneusz Maciej Zmora oraz Janusz Nasiński. Za ich czasów gorzowianie zdobywali również po pięć medali. Zestawienie zamyka kolejny z honorowych prezesów, Władysław Komarnicki. Za jego czasów Stal w lidze zdobyła jeden brązowy medal.

Zestawienie medalowe DMP za lata 1964-2018. Przy nazwisku lata pełnienia funkcji prezesa Stali, dalej liczba zdobytych medali i podział na złote, srebrne oraz brązowe:

Powróćmy jeszcze do drugiego zestawienia, prezentującego cały dorobek medalowy mistrzostw Polski. Na obecny bilans składają się 44 złote medale, 48 srebrnych i 30 brązowych. Jeżeli chcielibyśmy dokonać podziału na te wywalczone w seniorach i juniorach, to bilans wygląda 79:43 na korzyść seniorów.

Za czasów pierwszego z prezesów, który otworzył worek medalowy, czyli wspomnianego Władysława Mazurka były rozgrywane tylko dwie konkurencje mistrzostw Polski – drużynowe i indywidualne seniorów. W 1967 roku do kalendarza weszła trzecia – młodzieżowe indywidualne mistrzostwa Polski. W tym czasie prezesem był już Aleksander Dzilne. Od 1973 roku mieliśmy już pary, w 1978 roku pojawiła się drużynowa rywalizacja juniorów, a ostatnią szóstą konkurencją były młodzieżowe pary, które są rozgrywane od 1980 roku.

Nie wszyscy prezesi mieli więc jednakową szansę walki razem z zawodnikami o dużą liczbę medali w danym sezonie, ale oczywiście wszyscy wnieśli duży wkład w rozwój gorzowskiego speedway’a i w obecną pozycję Stali na arenie krajowej. Dlatego warto docenić pracę każdego z nich.

W tej trochę innej klasyfikacji, która nigdzie jeszcze nie ujrzała światła dziennego, na prowadzeniu znajduje się również Witold Głowania z dorobkiem 23 medali, w tym 14 złotych, 5 srebrnych i 4 brązowych. Tyle samo krążków na koncie ma obecny prezes Ireneusz Maciej Zmora, ale ma mniej złotych. Pod jego opieką zawodnicy zakochali się w srebrnym kolorze. Trzeci w tym zestawieniu jest Janusz Nasiński, którego niedawno na zawsze pożegnaliśmy. Za jego czasów stalowcy wywalczyli najwięcej, bo aż 24 medale.

Robert Borowy

Poniżej przedstawiamy zestaw medalowy prezesów Stali Gorzów: