W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Amandy, Jana, Juliana , 27 maja 2019

Spotkanie odwołane, porozumienie podpisane

2019-05-15

Nie doszło do spotkania Okrągłego Stalowego Stołu, zainicjowanego przez prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego, ponieważ zainteresowane strony szybciej znalazły wspólny język.

medium_news_header_24809.jpg

- Bardzo chciałem podziękować Stali Gorzów oraz Stowarzyszeniu Kibiców ,,Stalowcy’’, że podjęli rozmowy i doszli do porozumienia – mówi prezydent Jacek Wójcicki. – Sytuacja w klubie jest stabilna i nie mam wątpliwości, że dobro klubu leżące nam wszystkim na sercu jest najważniejsze i w pierwszej kolejności będzie brane pod uwagę. Wypracowany kompromis na pewno pozytywnie zacznie rzutować na wizerunek klubu i o to wszystkim nam chodzi. Teraz najważniejsze, żeby żużlowcy jeździli w dobrej atmosferze i żeby klub dalej się rozwijał – podkreślił.

Porozumienie zostało zawarte pomiędzy prezesem Stali Gorzów Ireneuszem Maciejem Zmorą oraz jednym z przedstawicieli Stowarzyszenia, który prosił jednak o zachowanie anonimowości. Jak mówi prezes Zmora, główną przyczyną konfliktu były błędy komunikacyjne po obu stronach.

- Spotkaliśmy się wczoraj, tak jak zapowiadaliśmy i w trakcie rzeczowej dyskusji wyjaśniliśmy sobie wszystkie wątpliwości, które były po obu stronach – mówi prezes Stali. – Ustaliliśmy ponadto, że nie będziemy powracać do tego co było, a skupimy się na tym co przed nami. A przed nami naprawdę trudny sezon i musimy być zjednoczeni – krótko kwitował.

Przedstawiciel Stowarzyszenia wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, że intencją kibiców nie było wcale zdymisjonowanie prezesa i nigdy taki postulat nie został przelany na papier. Owszem, w ramach buntu niektórzy kibice wyrażali taką opinię, lecz dla Stowarzyszenia ważniejsze było wyjaśnienie z prezesem nabrzmiałych problemów.

- Z biegiem lat uzbierały się liczne wątpliwości, choć głównie chodziło tutaj o drobne sprawy, a przede wszystkim liczne niedomówienia – tłumaczy nam przedstawiciel kibiców. – W którymś momencie chłopacy powiedzieli dość, gdyż nie tylko kibicujemy w trakcie meczów, ale staramy się działać na rzecz klubu i jest to naprawdę z naszej strony spory często wysiłek. Nawet takie przygotowanie oprawy wymaga żmudnej pracy wielu osób czasami przez kilka tygodni. Kiedy usłyszeliśmy, że mamy zakaz wniesienia oprawy na mecz ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra, a potem okazało się, że zgoda jednak była, to oznacza, że musimy razem poprawić kanał komunikacyjny. Nie wchodząc już w szczegóły dobrze, że doszło do spotkania i porozumienia. Myślę, że teraz łatwiej będzie nam działać wspólnie, bo Gorzów musi być żółto-niebieski. Zapraszamy do kibicowania wszystkich, nie tylko nasz sektor, bo szanujemy wszystkich kibiców, bez względu na to, gdzie siedzą na stadionie – zachęca.

Robert Borowy