W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Aleksego, Bogdana, Martyny , 17 lipca 2019

Praga wita żużlowców. W sobotę Grand Prix

2019-06-14

Trzeci tegoroczny turniej Grand Prix na żużlu odbędzie się w sobotę, 15 czerwca na praskim stadionie Marketa. Początek zawodów o godzinie 19.00.

medium_news_header_25087.jpg

Już po raz dwudziesty trzeci Czesi będą gościć najlepszych żużlowców świata w swojej stolicy. Pod tym względem żaden inny stadion nie może pochwalić się taką liczbą.

Praga jest szczęśliwa dla Polaków, pomimo że na 22 turnieje tylko dwukrotnie wysłuchaliśmy Mazurka Dąbrowskiego. Stało się to za sprawą Tomasza Golloba (1999 i 2010). Niemniej aż sześciokrotnie na podium stawał Jarosław Hampel i po jednym razie Rune Holta, Krzysztof Kasprzak, Maciej Janowski i Patryk Dudek.

Z obecnych stałych uczestników najczęściej w stolicy Czech wygrywał Tai Woffinden, ale najwięcej razy na podium stawał Greg Hancock, który dwukrotnie wygrał i pięciokrotnie był drugi. Obu żużlowców jednak nie ujrzymy na starcie. Tym samym jedynymi, którzy wygrali i będą mieli szansę ponownie to uczynić są Jason Doyle (2016-17), Emil Sajfutdinow (2009) oraz Fredrik Lindgren (2018). Poza Polakami na podium stawali ponadto Antonio Lindbäck (2006), Matej Žagar (2014) i Václav Milík (2017).

Ciekawostką jest to, że w Pradze odnotowaliśmy już dwa hat-tricki. W latach 2002-2004 wygrywał Jason Crump, natomiast 2013-2015 Tai Woffinden. Mieliśmy też trzy dublety. W sezonach 2000-01 na pierwszym miejscu meldował się Billy Hamill, 2007-08 Nicki Pedersen i 2016-17 Jason Doyle.

W Pradze istotną rolę odgrywają pola startowe. Na przestrzeni dotychczasowej historii turniejów Grand Prix najlepiej zawsze wiodło się zawodnikom z pierwszego pola, z których wygrywali oni 176 razy. Nieźle jest też z drugiego pola – 151 zwycięstw, gorzej z trzeciego – 104 zwycięstwa, a najgorzej z tego najbliżej bandy – zaledwie 86 razy jadący stamtąd żużlowcy minął linię mety jako pierwszy.

Gorzowscy kibice mocno będą trzymać kciuki za współliderem (razem z Patrykiem Dudkiem) przejściowej klasyfikacji mistrzostw świata Bartoszem Zmarzlikiem. W stolicy Czech pojedzie on czwarty raz. Za pierwszym razem był o włos od pojechania w finale. Ostatecznie z dorobkiem 13 punktów zajął piąte miejsce. Przed dwoma laty nie poszło mu najlepiej i mając osiem punktów znalazł się na dziewiątej pozycji, a przed rokiem przeżył sportowy dramat i z dorobkiem zaledwie czterech punktów zajął piętnaste miejsce. W obecnej dyspozycji powinien jednak przełamać niemoc na tym obiekcie i powalczyć o dobry rezultat.

Robert Borowy

Klasyfikacja mistrzostw świata po dwóch rundach: 1. Bartosz Zmarzlik 28, 2. Patryk Dudek 28, 3. Leon Madsen 26, 4. Martin Vaculik 24, 5. Niels-Kristian Iversen 21, 6. Fredrik Lindgren 20, 7. Emil Sajfutdinow 19, 8. Tai Woffinden 15, 9. Robert Lambert 15, 10. Artiom Łaguta 13, 11. Matej Zagar 13, 12. Antonio Lindback 13, 13. Jason Doyle 11, 14. Janusz Kołodziej 11, 15. Bartosz Smektała 10, 16. Maciej Janowski 4, 17. Max Fricke 3, 18. Matic Ivacic 2.