W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Eustachego, Faustyny, Renaty , 20 września 2019

Żużlowe Grand Prix ponownie w Szwecji

2019-08-16

Szwedzka Malilla jest szóstym tegorocznym przystankiem dla najlepszych żużlowców świata, walczących o medale w Grand Prix.

medium_news_header_25524.jpg Fot. BSI Zwycięzca kwalifikacji w Malilli - Maciej Janowski

W piątek odbył się oficjalny trening połączony z kwalifikacjami uprawniającymi do wyboru numerów startowych. Tym razem na starcie ujrzeliśmy wszystkich zawodników i znakomicie spisali się Polacy, którzy w komplecie znaleźli się w czołowej piątce. Jedynym, który przedzielił naszych reprezentantów był współlider klasyfikacji mistrzostw świata Leon Madsen. A oto czasy najszybszych okrążeń, jakie uzyskali poszczególni zawodnicy: 1. Maciej Janowski - 13.979, 2. Leon Madsen - 14.053, 3. Janusz Kołodziej - 14.078, 4. Bartosz Zmarzlik - 14.079, 5. Patryk Dudek - 14.081, 6. Artiom Łaguta - 14.100, 7. Matej Zagar - 14.109, 8. Emil Sajfutdinow - 14.113, 9. Mikkel Michelsen - 14.114, 10. Tai Woffinden - 14.145 (drugie okrążenie 14.245), 11. Fredrik Lindgren - 14.145 (drugie okrążenie 14.309), 12. Jason Doyle - 14.163, 13. Niels-Kristian Iversen - 14.175, 14. Max Fricke - 14.233, 15. Martin Vaculik - 14.292 i 16. Jacob Thorssell - 14.301.

Według zajętych miejsc zawodnicy wybierali numery startowe na sobotnie Grand Prix Skandynawii. Lista startowa przedstawia się następująco: 1. Leon Madsen (Dania), 2. Mikkel Michelsen (Dania), 3. Martin Vaculik (Słowacja), 4. Emil Sajfutdinow (Rosja), 5. Maciej Janowski (Polska), 6. Max Fricke (Australia), 7. Niels Kristian Iversen (Dania), 8. Janusz Kołodziej (Polska), 9. Matej Zagar (Słowenia), 10. Fredrik Lindgren (Szwecja), 11. Jason Doyle (Australia), 12. Artiom Łaguta (Rosja), 13. Bartosz Zmarzlik (Polska), 14. Patryk Dudek (Polska), 15. Tai Woffinden (Wielka Brytania), 16. Jacob Thorssell (Szwecja), 17. Kim Nilsson (Szwecja) i 18. Victor Palovaara (Szwecja).

Stadion G&B Arena, na którym swoje ligowe mecze rozgrywa Dackarna, już po raz 14 będzie organizatorem Grand Prix. Pierwszy raz najlepsi żużlowcy świata zjechali tam w 2005 roku i triumfatorem Grand Prix Skandynawii został Jason Crump. W kolejnych trzech latach zwyciężali Andreas Jonsson i dwukrotnie Leigh Adams. Potem nastąpiła wspaniała passa polskich żużlowców. W 2009 roku triumfował Tomasz Gollob, rok później Rune Holta, w 2011 roku wygrał Jarosław Hampel, a po nim na najwyższym stopniu podium ponownie stanął Gollob. Była to zresztą ostatnia w karierze wygrana w Grand Prix najlepszego polskiego żużlowca w historii tej dyscypliny.

W 2013 roku Malilla nie gościła turnieju Grand Prix, ale od następnego sezonu ponownie zaczęto tam się ścigać o punkty do klasyfikacji mistrzostw świata. Ostatnich pięć sezonów należały do Taia Woffindena, Nicki Pedersena, Grega Hancocka, Bartosza Zmarzlika i ponownie Nicki Pedersena. W omawianym czasie z biało-czerwonych na podium stał jeszcze Piotr Pawlicki, który przed trzema laty był trzeci.

Tor w Malilli, mający długość 305 metrów, należy do jednych z lepszych do ścigania i zawsze tam możemy obejrzeć naprawdę dobre zawody. Zapewne nie inaczej będzie w sobotę. Turniej w Szwecji może dać nam odpowiedzi na wiele istotnych pytań. Najważniejsze z nich, to czy Bartosz Zmarzlik potwierdzi wysoką ostatnio formę sportową i utrzyma pozycję lidera mistrzostw świata? Zadanie do realizacji nie jest proste. 

Dużo do powiedzenia powinni mieć dwaj inni Polacy Maciej Janowski i Patryk Dudek, którzy na co dzień jeżdżą w lidze szwedzkiej na torze w Malilli. Nie zawsze im się wiedzie, szczególnie podczas turniejów Grand Prix, ale doświadczenie zebrane z ostatnich lat może zaprocentować w najważniejszych biegach sobotniego wieczoru. 

Kto jeszcze może włączyć się do walki o zwycięstwo? Oczywiście dwaj inni liderzy - Leon Madsen oraz Emil Sajfutdinow, ale także goniący czołówkę Martin Vaculik. Dużo do powiedzenia powinni mieć Fredrik LindgrenJason Doyle i Artiom Łaguta. Zastanawiające jest, w jakiej dyspozycji będzie Tai Woffinden, który niedawno powrócił do walki po kontuzji. Pozostali też zrobią wszystko, żeby sprawić niespodziankę, a że szwedzki tor sprzyja walce zapowiadają się duże emocje.

Transmisję z zawodów oczywiście przeprowadzi Canal+. Początek w sobotę 17 sierpnia o godzinie 19.00. Zapraszamy.

Robert Borowy