W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Jagienki, Kamili, Korneliusza , 16 września 2019

Stal szybko chce powrócić na ścieżkę sukcesów

2019-08-29

Jak już informowaliśmy, dotychczasowy prezes truly.work Stali Gorzów Ireneusz Maciej Zmora ustąpił ze stanowiska, a jego następcą został Marek Grzyb.

medium_news_header_25600.jpg Fot. Robert Borowy Od lewej: Ireneusz Zmora, Grzegorz Lewandowski i Marek Grzyb

Oficjalnie informację tę przekazał na konferencji prasowej szef rady nadzorczej Grzegorz Lewandowski, który jednocześnie poinformował, że Ireneusz Maciej Zmora pozostanie w zarządzie klubu jako jego członek, a także w klubie będzie sprawował funkcję dyrektora zarządzającego oraz, co czyni od lat, menadżera spółki. Pozostaje też prezesem stowarzyszenia Stali Gorzów.

- Decyzja o tych zmianach zapadła w środę 28 sierpnia, kiedy takie decyzje podjęła rada nadzorcza. Od tego dnia pan Marek Grzyb oficjalnie jest prezesem naszej spółki. Dodam, że wniosek o zmianę prezesa został złożony przez dotychczasowego prezesa – dodał Grzegorz Lewandowski, który jednocześnie podziękował prezesowi Zmorze wyników, jakie klub osiągnął za czasów jego prezesury. W tym te najważniejsze, pięć medali drużynowych mistrzostw Polski.

Ireneusz Maciej Zmora przyznał, że po ośmiu latach prowadzenia klubu poczuł już zmęczenie i słabnącą energię.

- Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które mnie wspierały przez ostatnie osiem lat, a jednocześnie bardzo dziękuję Markowi Grzybowi, że podjął się tego zadania – mówi prezes Zmora. – Przez ostatnie trzy lata był bardzo blisko klubu i zobaczył, jaka jest to ciężka praca. Dziękuję kolegom z zarządu, że jednomyślnie zaakceptowali moją propozycję, żeby właśnie powierzyć Markowi Grzybowi rolę poprowadzenia klubu i żeby to właśnie on dalej ciągnął wózek, który jest najważniejszą marką miasta i srebrem rodowym – zaznaczył.

Prezes Zmora liczy, że nowy prezes szybko wykaże się werwą, zapałem i ambicją.

- Postawiliśmy na Marka, bo klub potrzebuje nowego spojrzenia i nowej myśli – mówi dalej. - Takiej świeżości. U mnie tej energii było coraz mniej, dlatego ta zmiana była potrzebna. Od razu wyjaśniam, że w całości biorę pełną odpowiedzialność za tegoroczny wynik sportowy, w tym też za to co będzie w barażach. Chcę, żeby nowy prezes dostał czystą kartę, żeby mógł ją sam zacząć zapisywać – podkreślił.

Nowy sternik Stali pochodzi z Częstochowy, ale od lat mieszka w Poznaniu i prowadzi znany kantor internetowy Cash Broker, który jeszcze niedawno był sponsorem tytularnym gorzowskiego klubu.

- Żużel w domu rodzinnym był zawsze obecny, to tata wprowadził mnie w świat tego sportu – mówi Marek Grzyb. -  I to dzięki niemu zakochałem się w tym sporcie. Do Stali przyszedłem bezinteresownie, z miłości do gorzowskiego żużla. W zarządzie klubu jestem od 4 lipca tego roku. Zostając członkiem zarządu uważałem, że jest to wystarczające umocowanie do aktywnej działalności. Powiem wprost, że niczego więcej nie zakładałem. Życie potrafi jednak zaskakiwać. Pewne rzeczy potoczyły się inaczej. Kiedy dotychczasowy prezes podjął decyzję o złożeniu dymisji pojawiła się propozycja, żebym przejąć po nim to stanowisko. Wszystko potoczyło się dosłownie w ostatnich dniach - tłumaczy.

Prezes Grzyb powiedział, że najważniejszymi dla niego zadaniami będzie wzmocnienie zespołu przed nowym sezonem oraz uatrakcyjnienie widowisk sportowych na Jancarzu.

- Naszą aspiracją jest dalsza walka o medale. Druga sprawa to działania zachęcające kibiców do powrotu na stadion. Bardzo nam zależy na pełnych trybunach, bo przecież sport jest dla kibiców. Musimy uczynić też wszystko, żeby uatrakcyjnić ściganie na naszym torze i żeby widowiska sportowe stanowiły duże wydarzenia. Mogę zapewnić też, że Stal ma się dobrze, nie widzę żadnego zagrożenia finansowego. Oczywiście, jak w każdym klubie, tak i u nas przydałoby się więcej środków, bo za tym łatwiej byłoby pozyskać jeszcze lepszych zawodników, a w konsekwencji można byłoby liczyć na lepsze wyniki sportowe. Mam nadzieję, że szybko nowy powiew energii, który mam nadzieję, że wnoszę do klubu przyniesie oczekiwane efekty – dodał.

Robert Borowy