W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Ambrożego, Florentyny, Gawła , 16 października 2019

Zaległy mecz barażowy już w niedzielę

2019-10-04

W niedzielę, 6 października na stadionie im. Edwarda Jancarza odbędzie się zaległy, pierwszy mecz barażowy o ostatnie wolne miejsce w PGE Ekstralidze.

medium_news_header_25955.jpg

Żużlowcy truly.work Stali Gorzów zmierzą się z wicemistrzem Nice 1 Ligi Żużlowej, zespołem Arged Malesą TŻ Ostrovią Ostrów. Pierwotnie mecz ten miał odbyć się w minioną niedzielę, ale warunki atmosferyczne panujące w Gorzowie od wielu dni nie sprzyjały rozegraniu spotkania nie tylko w niedzielę, lecz w następne dni. Nie do końca rozumieli to i zapewne dalej nie rozumieją działacze z Ostrowa, którzy za wszelką cenę chcieli, żeby 6 października mecz odbył się na ich stadionie, ale zgodnie z regulaminem pierwszy pojedynek musi odbyć się na obiekcie ekstraligowca. Chyba, że kluby dojdą do porozumienia i zamienią się rolami gospodarza. Działacze Stali nie chcieli jednak tego czynić, mając w pamięci 2015 rok, kiedy to właśnie ostrowianie wysłali na rewanżowe spotkanie do Rzeszowa rezerwowy skład i mocno narazili na koszty tamtejszy klub.

Zapewne dopiero w niedzielę poznamy skład, w jakim ostatecznie wystąpią goście z Ostrowa, którzy wszem i wobec straszą, że wystawią w ramach jakiegoś własnego protestu juniorów. Choć w ostatnim oświadczeniu panowie prezesi Radosław Strzelczyk i Waldemar Górski napisali, że ,,Ostatecznej decyzji odnośnie składu, w jakim wystartujemy w meczach barażowych, TŻ Ostrovia S.A. jeszcze nie podjęła’’. Nieco wcześniej obaj panowie pisali jednak ,,Szanowni kibice Ostrovii do Gorzowa jedziemy z pięcioma juniorami w składzie!!! Warto się zastanowić czy warto jechać skoro jest transmisja na żywo, a i tak ma padać. To będzie widowisko.’’.

Czy po takich wpisach poważnie można traktować ostrowski klub? Do meczu zgłosili oni na szczęście podstawowy skład, ale zawsze mogą zmienić dwóch zawodników. Miejmy nadzieję, że nie zepsują widowiska. Zwłaszcza, że ostrowianie obecnie nie posiadają zbyt wielu juniorów mogących startować w lidze, a do tego jeden z nich jest wypożyczony ze Stali Gorzów. Mowa o Kamilu Nowackim.

Zobaczymy, jak to się wszystko ułoży w niedzielę o godzinie 18.00, kiedy to ma rozpocząć się mecz. Bez względu jednak na dziwne zachowanie rywala warto przyjść na ,,Jancarza’’, żeby chociaż pogratulować Bartoszowi Zmarzlikowi tegorocznej jazdy w Grand Prix i osiągniętego tam wyniku, a przede wywalczonego trzeciego w karierze medalu indywidualnych mistrzostw świata. W chwili pisania zapowiedzi, jeszcze nie znaliśmy koloru krążka, ale sam medal jest już dużym osiągnięciem.

RB