W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Amelii, Dobromira, Leonarda , 30 marca 2020

Gorzów chce powrotu Grand Prix

2020-02-05

Prezydent Jacek Wójcicki w rozmowie z nami potwierdził, że miasto jest zainteresowane powrotem do Gorzowa Grand Prix na żużlu.

medium_news_header_26875.jpg

- Bardzo byśmy chcieli tego, ponieważ impreza ta ma nie tylko duży wymiar promocyjny dla nas, ale przede wszystkim stanowi istotne wydarzenie dla mieszkańców, gdyż w połączeniu z innymi eventami do niedawna mieliśmy bardzo fajny, przedłużony weekend. Do tego w dniu Grand Prix ręce zacierali hotelarze i handlowcy, gdyż obroty w mieście wyraźnie wzrastały – mówi prezydent Gorzowa.

Prezes truly.work Stali Gorzów Marek Grzyb jest już nawet wstępnie umówiony na rozmowy z BSI, firmą zarządzającą rozgrywkami o indywidualne mistrzostwo świata. Do spotkania ma dojść jeszcze w tym miesiącu.

- Wiemy jakie mogą być oczekiwania ze strony organizatora rozgrywek, mamy swoją propozycję, którą pragniemy złożyć w trakcie tego spotkania – słyszymy od prezesa Stali. - Cieszę się, że otrzymaliśmy pełne wsparcie ze strony prezydenta Gorzowa. Mamy wspaniałych kibiców, piękny stadion i naprawdę chcemy zrobić wszystko, co możliwe, żeby obiekt ten ponownie mógł być areną jednej z rund mistrzostw świata – dodaje.

Grand Prix to przede wszystkim biznes i naturalnym jest, że największe szanse organizacji tej imprezy, szczególnie w Polsce, mają ośrodki gotowe wyłożyć największe środki finansowe. Czy w tym przypadku Gorzów ma szansę przebić choćby ofertę Torunia, któremu kończy się umowa?

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, torunianie zrobią wszystko, żeby przedłużyć umowę i raczej na finansową wymianę ciosów nie ma sensu iść z tym ośrodkiem. Powiedzmy sobie otwarcie, że gdyby nie szykująca się zmiana operatora rozgrywek, gdyż od 2022 roku zamiast BSI mistrzostwami zarządzać będzie Eurosport Events, to szanse otrzymania przez Gorzów organizacji Grand Prix w najbliższych latach byłyby iluzoryczne. A tak Gorzów może zastąpić… Warszawę, choć w to rozwiązanie nikt w tej chwili nie chce wierzyć. Spójrzmy jednak na to, że BSI nie ma już żadnej motywacji budowania długofalowego planu działania. Ich interesuje tylko zysk w rocznym okresie, czyli w 2021 roku. Gorzów jest w stanie spokojnie przebić warszawską ofertę, która wynosi milion złotych. Jak często powtarzał były prezes PZMot. Andrzej Witkowski, na więcej Warszawy po prostu nie stać, gdyż ponosi ona duże inne koszty, w tym wynajmu stadionu i budowy toru.

Dla dobra żużla, zarówno polskiego, jak i w wymiarze globalnym, lepiej byłoby, żeby polskie ośrodki się nie licytowały i żeby jednak w stolicy Polski pozostała jednak runda SGP, skoro jest tam ogromne zainteresowanie. Dlatego wydaje się, że najkorzystniejszym rozwiązaniem w ramach również pewnego eksperymentu byłoby w 2021 roku zorganizować cztery rundy w Polsce. Wtedy wszyscy byliby zadowoleni, nikt by zbytnio nie przepłacił, a i nowy operator miałby lepszy przegląd sytuacji, przystępując do organizowania mistrzostw od 2022 roku.

Robert Borowy