W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Borysławy, makarego, Michała , 10 kwietnia 2020

Pojeździli na nartach i sankach

2020-02-12

Żużlowcy truly.work Stali Gorzów po kilkudniowym pobycie na zgrupowaniu w czeskim Szpindlerowym Młynie powrócili do indywidualnych przygotowań.

medium_news_header_26924.jpg Fot. Marcin Imański Od lewej: Niels Kristian Iversen, Anders Thomsen i Marcus Birkemose

Pobyt na obozie został bardzo pozytywnie oceniony przez sztab trenerski, zawodników i działaczy. W tym wszystkich ,,gorzowskich’’ Duńczyków, którzy ze względu na lotniczy strajk w Kopenhadze mieli problemy z dotarciem do Czech, ale dojechali z jednodniowym opóźnieniem. Jak powiedział najstarszy z nich Niels Kristian Iversen, zorganizowanie zgrupowania to był naprawdę dobry pomysł.

- Osobiście nie jestem dobry w jeździe na nartach – przyznał Iversen. - Wcześniej byłem tylko raz w życiu na takiej wycieczce i było to dosyć dawno temu. Ale podczas obozu było to tak zorganizowane, że nawet w moim przypadku sprawiało mi to „frajdę”. Cieszę się jednocześnie, że wróciłem do Gorzowa. To był dobry moment, aby zrobić ten krok. Atmosfera w zespole jest taka jak być powinna. Całość wygląda na razie bardzo dobrze. Funkcjonowanie klubu, jak i jego zarządzanie jest teraz naprawdę dobre – dodał.

Podobne zdanie wyrazili jego koledzy. Anders Thomsen przyznał, że pierwszy raz był w takim miejscu i w pełni spełniło ono jego oczekiwania.

- Pierwszy raz byłem w Czechach na nartach. Nie wiedziałem wcześniej jak to wygląda. Lokalizacja była jak najbardziej trafiona. Były idealnie warunki do uprawiania narciarstwa. Najważniejsze jednak, że byliśmy tam razem z całym zespołem i ludźmi z klubu, co sprawiło, że mogliśmy się wszyscy dobrze zgrać jeszcze przed startem rozgrywek żużlowych – przyznał.

Na obozie był też trzeci z Duńczyków, Marcus Birkemose. - Dla mnie jazda na nartach była najlepszym zajęciem na tym obozie. Bardzo mi się to podobało, a miejsce w którym byliśmy miało do tego świetne warunki – stwierdził 16-latek.

Gorzowianie sporo jeździli na nartach, ale także zorganizowali sobie wyścigi na sankach, które stały się przebojem mediów społecznościowych. Zachęcamy do obejrzenia materiału przygotowanego przez Łukasza Bernasa dla StalTV.

(b)

Źródło: www.stalgorzow.pl