W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny , 25 maja 2020

Wsparcie kibiców jest nadal niezbędne

2020-05-02

Jak już wiadomo, tegoroczny start zużlowej PGE Ekstraligi nastąpi 12 czerwca. Największym problemem jest to, że niestety, ale żużlowcy będą ścigać się przy pustych trybunach.

medium_news_header_27557.jpg

Tomasz Michalski, dyrektor zarządzający Moje Bermudy Stali Gorzów nie ukrywa, że klub cieszy się z decyzji o rozpoczęciu rozgrywek ligowych.

– Dla nas była to informacja, na którą czekaliśmy od dłuższego czasu - mówi. - Oczywiście jesteśmy klubem, który chce wystartować w tegorocznych rozgrywkach. Rozmowy na linii Ekstraliga – prezesi klubów trwały od dłuższego czasu przyjmując różne warianty, kiedy liga mogłaby wystartować. To była jedna z niewiadomych, która wisiała od dłuższego czasu w naszej niewiedzy. Dziś już przynajmniej wiemy, kiedy zawodnicy będą mogli wyjechać na tor, więc jest to dla nas naprawdę bardzo dobra informacja.

- Jazda żużlowców przy pustych trybunach ma w ogóle sens?

- Jazda bez kibiców na stadionie troszeczkę mija się z celem, ale z drugiej strony patrząc na budżety wszystkich klubów oraz to, że bez tej jazdy kluby raczej nie przetrwałyby, sezon musi się odbyć. Wsparcie kibiców jest nadal niezbędne. Zawodnicy czytają, przeglądają social media i czują to, że kibice są z nami, więc jest to dla nas bardzo ważna rzecz, aby kibice w tych trudnych chwilach byli ze swoim klubem.

- Stal Gorzów jest już po rozmowach z zawodnikami? Jak żużlowcy podchodzą do tych zmian?

- Jesteśmy cały czas w kontakcie z zawodnikami. Na bieżąco są oni informowani o aktualnej sytuacji przez nas, czy też przez Krzysztofa Cegielskiego. Formalnie te kontrakty nie zostały jeszcze podpisane, ale ze wszystkimi zawodnikami jesteśmy w bardzo dobrym kontakcie i będziemy jechali o najwyższe cele. Zawodnicy pierwotnie, jak usłyszeli wszelakie propozycje, naturalnym było, że pojawiały się słowa sprzeciwu, ale mamy w drużynie bardzo inteligentnych zawodników, którzy zrozumieli, że obecna sytuacja wymusiła takie, a nie inne ruchy. Ten sezon nie jest sezonem, w którym ktokolwiek będzie się dorabiał, a raczej jest to sezon, w którym na tyle każdy musi zarobić, aby przetrwać i w przyszłym sezonie być mocniejszym. Najważniejsze, żebyśmy przetrwali to wszyscy razem, to jest główna idea i nasi zawodnicy to zrozumieli. To, co dzisiaj się dzieje jest pokłosiem koronawirusa, a obniżenie kontraktów ma tylko na celu to, żebyśmy w przyszłym roku mogli razem wystartować.

- Jak stalowi Duńczycy zapatrują się na przyjazd do Polski, obowiązkową kwarantannę i zamieszkanie w Gorzowie?

- Tak, jak już wcześniej powiedziałem jesteśmy w stałym kontakcie z zawodnikami. Obaj Duńczycy zadeklarowali chęć przyjazdu. Myślę, że powoli chłopaki zaczynają się pakować i będą zmierzać w stronę Gorzowa. Pomożemy im w znalezieniu bezpiecznego i spokojnego miejsca, w którym będą mogli poddać się kwarantannie, a później przez pół roku funkcjonować.

- Jak klub zamierza rozwiązać kwestię dotyczącą karnetów zakupionych przed sezonem?

- Oficjalnie stanowisko klubu pojawi się niebawem na stronie internetowej Stali Gorzów. Przeprowadziliśmy ankietę w naszych social mediach, z której wynika, że w większości kibice są za dwoma wariantami. Jednym z nich jest przesunięcie karnetów na sezon 2021, który generalnie jest bliski naszemu sercu. Jest też bardzo duża część kibiców, którym bardzo serdecznie dziękuję, bo jest to wielki dowód wsparcia, którzy chcą się zrzec karnetu i pomóc w ten sposób klubowi i to jest największa wartość, jaką możemy dostać dzisiaj od kibiców. Dla osób, które będą chciały przesunąć karnet na następny sezon​ będziemy mieli wyjątkową niespodziankę. Ponadto przez ostatni weekend odebrałem kilka telefonów od kibiców, fani kontaktowali się również ze mną poprzez Facebooka, chcąc nabyć karnety teraz, kiedy już wiemy, że kibiców na trybunach nie będzie. Jest to wielki, nieoceniony gest i bardzo serdecznie dziękuję im za to. Zawsze wiedziałem, że Stal Gorzów ma najlepszych kibiców na świecie.

- Czy klub rozważa wprowadzenie tzw. wirtualnych biletów – cegiełek za pomocą, których kibice mogliby wesprzeć klub w tym trudnym okresie?

- Tak. Patrząc z perspektywy tego, że część klubów już wystartowała z wirtualnym biletem, a część planuje, nie będziemy odbiegali. Jako dyrektor klubu zastanawiam się nad rzuceniem wyzwania frekwencji na poziomie wirtualnych biletów, żeby kibice mogli rywalizować pomiędzy klubami kogo będzie więcej.

(sg)

Fot. archiwum prywatne