W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Estery, Kiry, Rudolfa , 7 lipca 2020

Gollob liczy na udany powrót Iversena

2020-06-26

W niedzielę, 28 czerwca kibiców żużla czeka trzecia kolejka w PGE Ekstralidze.

medium_news_header_27923.jpg Fot. Bogusław Sacharczuk Niels Kristian Iversen (z prawej) powraca do jazdy w Stali Gorzów po trzech latach

Zespół Moje Bermudy Stali Gorzów wybiera się do Rybnika na kolejne trudne spotkanie, ale w ocenie chyba wszystkich, jeżeli podopieczni trenera Stanisława Chomskiego mają gdzieś się przełamać po kiepskim początku sezonu, to najszybciej mogą to uczynić właśnie na Górnym Śląsku.

- Nasi zawodnicy w każdym meczu jadą na sto procent, ale nie w każdym im to w pełni wychodzi. Uważam, że spotkanie w Rybniku jest dobrym momentem na odbudowanie się całej drużyny – mówi Piotr Paluch, drugi trener Stali.

Rybniczanie jeszcze zimą byli skazywani na szybki spadek, a pierwsze ich występy tylko potwierdzają, że dysponują oni najsłabszym zespołem w lidze. Jak jednak mówi dalej Piotr Paluch, w gorzowskiej ekipie nikt nie lekceważy dwunastokrotnych drużynowych mistrzów Polski. Zwłaszcza po wtorkowym ich meczu w Grudziądzu, gdzie zawodnicy trenera Lecha Kędziora, pomimo wysokiej porażki 32:58, pokazali, że potrafią walczyć.

- Dlatego z pokorą podejdziemy do rywalizacji, ale z wiarą w dobrą jazdą i zwycięstwo. Naszym problem jest to, że nie wszyscy są jeszcze w optymalnej dyspozycji, przez co jeżdżą nierówno. Mam nadzieję, że jak zdołamy wygrać w Rybniku, to od razu wzrośnie morale zespołu i do kolejnych pojedynków przystąpimy z większą pewnością siebie – tłumaczy trener Paluch.

Gorzowianie ostatnie treningi poświęcili głównie na optymalizację ustawień sprzętu oraz poprawę wyjść spod taśmy. Sam moment startowy, nawet jak zostanie perfekcyjnie dopracowany nie daje jeszcze gwarancji sukcesu. Ważne są inne elementy, w tym dociąg do wirażu i szybkie znajdowanie najlepszych ścieżek w pierwszym łuku.

- Wszystkie elementy, które nie leżały nam w dwóch poprzednich spotkaniach mocno teraz szlifujemy. Źródłem do sukcesu jest dobre czucie danej nawierzchni, ale żeby dojść do tego, trzeba być przekonanym co do własnej dyspozycji oraz umieć szybko reagować ustawieniami na zmieniające się warunki – słyszymy od Piotra Palucha.

Gorzowianie do Rybnika jadą w nieco zmienionym składzie niż startowali w meczach z Fogo Unią Leszno oraz Motorem Lublin. W miejsce Mateusza Bartkowiaka został wystawiony Wiktor Jasiński, dla którego będzie to debiut w najwyższej klasie rozgrywek. Jeszcze ważniejszą informacją jest powrót do składu Nielsa Kristiana Iversena, który w ostatnich dniach ciężko trenował i wierzy w dobry występ. Nie tylko on, ale także… Tomasz Gollob. Były mistrz świata w barwach Stali Gorzów uważa, że Duńczyka stać na dziesięciopunktowe zdobycze w każdym meczu, a to jest istotna pula dla zespołu, zwłaszcza że stosowana za niego dotychczas ,,ZZ-tka’’ zupełnie nie sprawdziła się, bo w dwóch meczach stalowcom w sumie udało się zebrać tylko siedem punktów w ośmiu startach.

- Gorzowianie nie radzą sobie jeszcze najlepiej, a przyczyn tego jest wiele – mówił Tomasz Gollob dla magazynu Speedway+. – Nowy sprzęt, silniki i to po prostu jeszcze nie chodzi jak powinno. Do tego nie wyszły im rezerwy mające wypełnić lukę po Iversenie. W ekipie liczono na 8-10 punktów, ale okazało się, że taka zdobycz jest niemożliwa i nawet jak Zmarzlik zdobywa 14 punktów, to nie jest w stanie nadrobić tych brakujących. Kolejna sprawa to młodzieżowcy, którzy jakby też do końca nie są rozjeżdżeni. Brakuje im równej, systematycznej jazdy. Myślę, że jak Iversen wróci to szybko wszystko się w drużynie poukłada i Stal będzie wygrywać nie tylko na własnym torze, ale również na wyjazdach – zakończył.

Robert Borowy

PGG ROW RYBNIK – MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

Niedziela, godz. 16.30; transmisja nSport+

PGG ROW: 9. Vaclav Milik, 10. Mateusz Szczepaniak, 11. Andrzej Lebiediew, 12. Siergiej Łogaczew, 13. Kacper Woryna, 14. Mateusz Tudzież, 15. Kamil Nowacki, 16. Robert Lambert. Trener: Lech Kędziora.

MOJE BERMUDY STAL: 1. Krzysztof Kasprzak, 2. Szymon Woźniak, 3. Anders Thomsen, 4. Niels-Kristian Iversen, 5. Bartosz Zmarzlik, 6. Rafał Karczmarz, 7. Wiktor Jasiński, 8. Mateusz Bartkowiak. Trener: Stanisław Chomski.

Sędziuje: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski)