W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2020

Prezes pisze do prezesa: ,,Porozmawiajmy''

2020-07-29

Mecz w Grudziądzu pomiędzy GKM-em a Moimi Bermudami Stalą, który wzbudził sporo kontrowersji został ostatecznie zweryfikowany, a wynik zatwierdzony na korzyść gospodarzy 29:25.

medium_news_header_28195.jpg Fot. Robert Borowy Prezes Marek Grzyb

Nie zamyka to jednak sprawy, gdyż prezes PGE Ekstraligi Wojciech Stępniewski zapowiedział wnikliwe zbadanie sprawy. Mówi również wprost o karach, w tym także dla prezesa Stali Marka Grzyba za jego ostre wpisy w mediach społecznościowych. Póki co, ten drugi pisze list otwarty do pana Stępniewskiego, proponując nie tylko mu, ale całemu środowisku spotkanie. Poniżej publikujemy treść listu: 

List otwarty do Prezesa PGE Ekstraligi

Szanowny Panie Prezesie,

To co się wydarzyło podczas meczu Moje Bermudy Stal Gorzów z Eltrox Włókniarz Częstochowa, a później podczas spotkania Stali w Grudziądzu mogło wydarzyć się na każdym żużlowym stadionie w Polsce. Wszystkie „newsy” które pojawiają się dzisiaj w mediach, kto zawinił, dlaczego tak się stało - to tematy, którymi żyje świat żużlowy. Brak precyzyjnych przepisów regulujących powyższe kwestie, a także dostosowanie regulaminu w pełni do funkcjonowania klubów w czasie pandemii wymaga weryfikacji moim zdaniem przepisów tak aby żużlowa ekstraliga miała czytelne i klarowne prawo dostosowane do codziennego funkcjonowania klubów żużlowych. Inaczej miano najlepszej ligi żużlowej świata będzie tylko sloganem reklamowym.

Zasady muszą być jasne i precyzyjne. Dlaczego bowiem mecz Gorzowa z Częstochową trzeba powtórzyć, a mecz w Grudziądzu jest zaliczony? Czy naprawdę deszcz jest sprawcą całego zamieszania? Gdzie był sędzia, do kogo dzwonił w trakcie zawodów? Dlaczego mecz nie został przerwany bezpośrednio po 8 biegach? To tylko kilka pytań, które nadal pozostają bez odpowiedzi. Kibice, fani żużla w ostatnią niedzielę zamiast żużla zobaczyli nieudolność i niekompetencje osób, które powinny przygotować perfekcyjne zawody. Zamiast żużlowego święta zobaczyliśmy komedię pomyłek. Chciałbym zapytać publicznie Pana Prezesa jaka jest konkretna przyczyna przerwania spotkania Stali Gorzów z GKM Grudziądz i zaliczenie wyniku meczu. Liczę również na dokładną i jasną odpowiedź.

Związku z tym zwracam się z prośbą Pana Prezesa, do wszystkich prezesów klubów żużlowych, działaczy, przedstawicieli mediów usiądźmy do „okrągłego żużlowego stołu” i popracujmy nad przepisami i żużlowym regulaminem. Przygotujmy już plan na następny sezon być może nadal wtedy będziemy się mierzyć z koronawirusem. Bądźmy skuteczni i profesjonalni, pokażmy, że w tym trudnym czasie jesteśmy jednym środowiskiem! Tego właśnie wymaga miano „najlepszej ligi żużlowej świata”.

Zapraszam do Gorzowa!

Marek Grzyb