W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
Jesteś tutaj » Home » Sport - żużel »
Adeli, Felicyty, Klemensa , 23 listopada 2020

Znamy składy drużyn w PGE Ekstralidze

2020-11-17

Zakończyło się jesienne okienko transferowe w polskim żużlu, po którym poznaliśmy składy, w jakich w przyszłym roku wystartują drużyny we wszystkich klasach rozgrywek.

medium_news_header_29061.jpg Fot. Robert Borowy Powrót Martina Vaculika do Gorzowa to jeden z tegorocznych hitów transferowych

Nas najbardziej interesuje PGE Ekstraliga i na niej teraz skupimy uwagę, a jest na czym, bo doszło do kilku ciekawych zmian kadrowych. Wynikały one głównie z wprowadzenia przepisu o konieczności posiadania w zespole przynajmniej jednego zawodnika do 24 lat na pozycjach seniorskich. Poniżej prezentujemy podstawowe, w naszej ocenie oczywiście, składy. Zapewne już w trakcie sezonu trenerzy będą dokonywać niewielkich zmian, głownie na pozycjach juniorów, jeżeli znajdą się tacy, którzy będą prezentować wyższą formę od tych teoretycznie lepszych w tej chwili.

Zacznijmy nasz przegląd od obrońców mistrzowskiego tytułu, szeregi których opuściło dwóch znakomitych wychowanków – Bartosz Smektała i Dominik Kubera. Wydawało się, że straty są spore, ale nic z tych rzeczy, bo na ich miejsce przyszedł były mistrz świata Jason Doyle i podstawowa piątka seniorów prezentuje się wyśmienicie. Jedynie na pozycjach juniorskich leszczynianie mają w tej chwili mniejszy potencjał, lecz jest to klub, w którym szkolenie jest prowadzone na bardzo wysokim poziomie i na pewno młodzieżowcy Unii pokażą w trakcie sezonu wiele walorów.

UNIA LESZNO: Emil Sajfutdinow, Janusz Kołodziej, Jason Doyle, Jaimon Lidsey (U-24), Piotr Pawlicki, Kacper Pludra, Krzysztof Sadurski, rez. Szymon Szlauderbach.

Do istotnych zmian doszło również w ekipie wicemistrzów Polski, choć Stal formalnie pozyskała tylko jednego zawodnika. Jest nim Martin Vaculik, ale do kadry został włączony Marcus Birkemose, który umowę z klubem podpisał przed rokiem, lecz w tym sezonie startował w drugiej lidze. Od 17-letniego Duńczyka będzie dużo zależało, bo podobnie jak Unia Leszno stalowcy mają słabszą teoretycznie formację juniorską, choć niczego z góry przesądzać nie należy.

STAL GORZÓW: Bartosz Zmarzlik, Szymon Woźniak, Martin Vaculik, Marcus Birkemose (U-24), Anders Thomsen, Mateusz Bartkowiak, Wiktor Jasiński, rez. Rafał Karczmarz.  

Sparta Wrocław od 14 lat walczy o powrót na najwyższy stopień podium. W ostatnich sześciu sezonach wrocławianie każdorazowo meldowali się w strefie medalowej i wywalczyli pięć medali, ale żadnego złotego. Aż trzy razy w finale przegrali z Unią Leszno. Nic dziwnego, że w mieście tym jest ogromna chęć odbicia mistrzowskiego tytułu i dlatego sięgnięto po kolejną gwiazdę, Artioma Łagutę. Odpadł jednak Maksym Drabik, który jest obecnie zawieszony przez POLADĘ i w przyszłym sezonie prawdopodobnie odpocznie od sportu.

SPARTA WROCŁAW: Maciej Janowski, Gleb Czugunow, Tai Woffinden, Daniel Bewley (U-24), Artiom Łaguta, Przemysław Liszka, Michał Curzytek, rez. Bartosz Curzytek

Zielonogórski Falubaz w dwóch ostatnich sezonach zajmował czwartą pozycję. O ile w tym roku było to miejsce adekwatne do możliwości, o tyle przed rokiem nie brakowało głosów rozczarowania. Ale to historia, a przyszłość nie rysuje się już w kolorowych barwach. Zielonogórzanie bardzo mocno zmienili skład i trudno przewidzieć, jak daleko zajadą z obecnymi zawodnikami. Nie brakuje już głosów, że Falubaz będzie walczył o utrzymanie w PGE Ekstralidze.

FALUBAZ ZIELONA GÓRA: Patryk Dudek, Jan Kvech (U-24), Piotr Protasiewicz, Max Fricke, Matej Zagar, Fabian Ragus, Jakub Osyczka, rez. Mateusz Tonder.

Najbardziej w minionym sezonie rozczarowała drużyna Włókniarza Częstochowa, ale jej prezes Michał Świącik postanowił jeszcze mocniej podziałać na rynku transferowym. Musiał jednak rozstać się z Jasonem Doylem, gdyż potrzebne było miejsce dla zawodnika U-24. I zajął je Duńczyk Jonas Jeppesen. Najistotniejsze zmiany nastąpiły jednak na pozycjach krajowych zawodników. Odeszli Rune Holta i Paweł Przedpełski, a ich miejsca zajęli Bartosz Smektała i Kacper Woryna.

WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA: Leon Madsen, Jonas Jeppesen, Fredrik Lindgren, Bartosz Smektała, Kacper Woryna, Jakub Miśkowiak, Mateusz Świdnicki, rez. Bartłomiej Kowalski.

Mająca bardzo duże aspiracje ekipa Motoru Lublin od dwóch sezonów ostro penetruje rynek, oferując zawodnikom wysokie stawki, ale nie zawsze sięga po znaczących żużlowców. W porównaniu do minionego sezonu lublinianie dokonali kolejnych ważnych korekt, lecz wynikały one bardziej z zapisów regulaminowych. W miejsce Wiktora Trofimowa, który zakończył wiek juniora ściągnięto bardzo utalentowanego 18-letniego Mateusza Cierniaka. Pozycję U-24 zajmie z kolei wicemistrz świata juniorów Dominik Kubera i z tego powodu musiał odejść weteran Matej Zagar. Jedynie Krzysztof Buczkowski zasilił zespół w ramach niewymuszonej zmiany kadrowej, gdyż zajął miejsce drugiego Polaka, które w tym roku przemiennie zajmowali Jakub Jamróg i Paweł Miesiąc.

MOTOR LUBLIN: Grigorij Łaguta, Mikkel Michelsen, Krzysztof Buczkowski, Dominik Kubera (U-24), Jarosław Hampel, Wiktor Lampart, Mateusz Cierniak, rez. Mark Karion.

Grudziądzkie środowisko żużlowe od lat czeka na awans swojej drużyny do strefy medalowej, ale wszystko wskazuje na to, że jeszcze poczeka. Zmiany kadrowe, jakie odnotowaliśmy w ostatnich dwóch tygodniach wskazują, że celem zespołu będzie najwyżej walka o utrzymanie się w krajowej elicie. Drużynę zasilił praktycznie tylko Krzysztof Kasprzak, który ma zastąpić Krzysztofa Buczkowskiego, zaś dotychczasowy lider Artiom Łaguta tak naprawdę zwolnił miejsce dla zawodnika U-24. Będzie nim Norbert Krakowiak lub przemiennie Roman Lachbaum.

GKM GRUDZIĄDZ: Nicki Pedersen, Norbert Krakowiak (U-24), Kenneth Bjerre, Przemysław Pawlicki, Krzysztof Kasprzak, Damian Lotarski,  Denis Zieliński, rez. Roman Lachbaum.

Toruński Apator powrócił do PGE Ekstraligi po rocznym pobycie w pierwszej lidze i zapewne uczyni wszystko, żeby nie powtórzyła się sytuacja z 2019 roku.  Siła drużyna została oparta na braciach Chris i Jack Holderowie. Do zespołu powrócił Paweł Przedpełski, ale nie może być pewnym miejsca, gdyż o nie będzie musiał rywalizować z Adrianem Miedzińskim lub Tobiaszem Musielakiem. Beniaminek posiada za to duży atut na pozycji U-24, gdyż podpisał kontrakt z Robertem Lambertem. Ponadto do grodu Kopernika przybył junior Karol Żupiński.

APATOR TORUŃ: Chris Holder, Adrian Miedziński, Jack Holder, Paweł Przedpełski, Robert Lambert (U-24), Karol Żupiński, Kamil Marciniec, rez. Paweł Łaguta.

Robert Borowy