W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Akademia im. Jakuba z Paradyża »
Bogumiła, Eweliny, Mirosława , 26 lutego 2021

Musimy zachować przyjęte rozwiązania

2021-02-12

Trzy pytania do prof. dr hab. Elżbiety Skorupskiej-Raczyńskiej, rektora Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

medium_news_header_29692.jpg

- Od października na uczelni ma ruszyć nowy kierunek – ratownictwo medyczne. Kiedy można spodziewać się uzyskania zgody na jego uruchomienie?

- Żeby otrzymać zgodę na uruchomienie kierunku przed 1 października, wniosek musimy złożyć do końca marca. Chcemy to zrobić szybciej, jeszcze w obecnym miesiącu i liczymy, że będziemy mieli rezerwę czasową. Mamy praktycznie wszystko przygotowane – bazę, kadrę, podpisane porozumienia o współpracy. Mamy odpowiedni program i nie widzę tutaj takich pułapek, które by mogły zastopować nasze działania. Mamy za sobą doświadczenie w przygotowywaniu takich wniosków, przykładem jest tutaj pielęgniarstwo. W przypadku ratownictwa jest nawet łatwiej, ponieważ wystarczy zgoda tylko jednego ministerstwa – Ministerstwa Edukacji i Nauki. W przypadku pielęgniarstwa potrzebowaliśmy dodatkowo zgody Ministerstwa Zdrowia.

- Podczas ubiegłorocznego naboru na pielęgniarstwo zainteresowanie było bardzo duże. Zamiast 30 kandydatów przyjętych zostało o połowę więcej. Czy oznacza to, że od kolejnego roku zostanie zwiększona liczba grup?    

- Nie będziemy niczego zwiększać. Musimy zachować przyjęte rozwiązania, ponieważ nadrzędnym celem jest szkolenie na najwyższym poziomie. Oznacza to, że grupy ćwiczeniowe nie mogą być zbyt liczne, również obsługa kadrowa ma swoje ograniczenia. Muszą to być osoby o najwyższym poziomie wiedzy. Tym bardziej, co nas pozytywnie zaskoczyło, osoby aplikujące do nas miały bardzo wysokie wyniki punktowe na maturze. Mogliby spokojnie aplikować na studia medyczne, gdyż połowa kandydatów miała wynik w granicach 200 punktów. Oznacza to, że kierunek ten wybrały osoby bardzo dobrze umotywowane, które starannie przemyślały wybór. Pokazuje to także statystyka. Z przyjętej grupy 45 studentów tylko trzy niezbyt systematycznie pojawiały się na zajęciach i mogą mieć kłopoty z zaliczeniem pierwszego semestru. Są to jednak tylko trzy osoby. Natomiast jak dalej będzie wyglądało to zainteresowanie, nie wiemy w tej chwili, ale wiemy, że w kolejce jest kilkanaście kolejnych kandydatów, które czekają na następny nabór.

- Jak wygląda szkolenie na tym kierunku w dobie pandemii, kiedy większość różnych zajęć jest prowadzonych zdalnie?

- Nie wyobrażam prowadzenia kształcenia zdalnego na kierunkach praktycznych, szczególnie na technicznych czy takich jak pielęgniarstwo. Dlatego w tym ostatnim przypadku maksymalnie otworzyliśmy się na szkolenie w kontakcie bezpośrednim, nazywamy to umownie kształceniem naocznym. Jedynie 20 procent zajęć jest prowadzonych w formule zdalnej i dotyczy to tylko tych osób, które nie mogą prowadzić swoich zajęć w bezpośrednim kontakcie. Są to lekarze o wysokim poziomie ryzyka i dotyczy to tylko wykładów. Zresztą w bardzo dobrze przygotowanej formule. Przez całe ubiegłoroczne wakacje pracowaliśmy nad tym, żeby zajęcia zdalne już w trakcie roku akademickiego były prowadzone na wysokim poziomie technicznym. To z kolei obliguje do utrzymywania wysokiego poziomu merytorycznego.

RB