W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kronika policyjna »
Biny, Damazego, Waldemara , 11 grudnia 2018

Jedyna droga ucieczki  z mieszkania była w płomieniach

2018-11-26

Gorzowscy policjanci przeprowadzali interwencję w jednym z mieszkań, kiedy zauważyli, że płoną drzwi wejściowe.

medium_news_header_23376.jpg

Ogień szybko się rozprzestrzeniał, a w pomieszczeniu było coraz większe zadymienie. Mieszkanie znajduje się na czwartej kondygnacji, dlatego drzwi były jedyną drogą ucieczki.

St. post. Maksymilian Machalica i post. Patryk Musiał (na zdjęciu) to policjanci sztabu gorzowskiej komendy miejskiej, którzy w miniony piątek pełnili służbę na terenie miasta. Tuż przed północą otrzymali informację, by udać się na ul. Fabryczną, gdzie zgłoszono awanturę i uszkodzenie drzwi.

Policjanci pod wskazanym adresem zastali cztery osoby w wieku od 18 do 61 lat. Już w mieszkaniu, podczas rozmowy, chcieli ustalić szczegóły sytuacji, która doprowadziła do wezwania patrolu. Po chwili zauważyli, że drzwi wejściowe zaczęły płonąć. Policjanci próbowali je ugasić, ale bezskutecznie - ogień szybko się rozprzestrzeniał. Funkcjonariusze podjęli decyzję, by wyważyć drzwi. W ten sposób policjanci wraz z czterema osobami wyszli bezpiecznie z budynku, a na miejsce wezwano straż pożarną. W międzyczasie źle poczuła się18-latka, którą policjanci wyprowadzili z budynku. Mundurowi udzielili jej pierwszej pomocy i wezwali pogotowie. Strażacy przekazali, że życie i zdrowie osób przebywających w mieszkaniu mogło być zagrożone. Tuż obok płonących drzwi znajdowały się rury instalacji gazowej. Tylko dzięki właściwym decyzjom policjantów i ich profesjonalizmowi, nie doszło do tragedii.

Po zdarzeniu na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza. Jeszcze tej samej nocy policjanci zebrali pierwsze informacje, które mogą doprowadzić do zatrzymania osoby odpowiedzialnej za podpalenie drzwi. W tej sprawie prowadzone są czynności śledczych i funkcjonariuszy kryminalnych.

podkom. Grzegorz Jaroszewicz