W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Kronika policyjna »
Filipa, Halki, Melanii , 22 października 2019

Blisko 3 kg marihuany ukrytej w oponach

2019-07-09

Dobrym rozpoznaniem, a przez to dużą skutecznością wykazali się policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

medium_news_header_25244.jpg

Wiedza operacyjna doprowadziła do ujawnienia i zabezpieczenia blisko trzech kilogramów marihuany, które były ukryte w kołach przewożonego w przyczepie samochodu.

W sobotni poranek (6 lipca) policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. zatrzymali na jednej z ulic Kostrzyna nad Odrą ciężarówkę z przyczepą, w której znajdowały się dwa auta. Wiedza operacyjna, którą posiadali śledczy dawała przypuszczenie, że właśnie w jednym z tych aut może być przemycana duża ilość narkotyków. Zestaw pojazdów zatrzymano do kontroli drogowej i poddano przeszukaniu. Uwagę śledczych wzbudziły przednie koła sportowego BMW, które podczas sprawdzenia okazały się cięższe niż tylne. Po ich zdjęciu okazało się, że w oponach ukryte są worki z suszem roślinnym. W sumie z opon wyciągnięto 13 woreczków z suszem, których łączna waga wynosiła 2,8 kilograma. Po sprawdzeniu testerem narkotykowym okazało się, że ujawnioną substancją jest marihuana, którą zabezpieczono procesowo. Jej rynkowa wartość to blisko 150 tysięcy złotych. Do sprawy zatrzymano 47-letniego mieszkańca województwa wielkopolskiego, który noc z soboty na niedzielę spędził w policyjnej celi.

W niedzielę (7 lipca) zostały z nim przeprowadzone czynności procesowe w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. Mężczyzna został przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty związane z przemytem znacznej ilości substancji odurzających oraz przerobienia dokumentów. Grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata.

Maciej Kimet