W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Pozarządowo »
Aleksego, Bogdana, Martyny , 17 lipca 2018

Płynnym ruchem w kierunku integracji, aktywizacji i promocji

2018-07-06

Fundacja Magnetoffon we współpracy z gorzowskimi artystami, Anną Dębicką i Arturem Zygą Gerlachem przygotowali i wdrażają wyjątkowy projekt, w którym coraz bardziej popularny taniec brzucha występuje jako narzędzie integracyjne i aktywizacyjne wśród środowisk lokalnych.

medium_news_header_22230.jpg

Projekt finansowany jest z mini pakietów LUBUSKIEGO OŚRODA WSPRACIA EKONOMII SPOECZNEJ. Do udziału w warsztatach zaproszone są wszystkie zainteresowane mieszanki Gorzowa w dniach 09 oraz 18 lipca o godzinie 17:00 (namiot Strefy Kibica, ul. Fabryczna).

Skąd pomysł by poprzez taniec wpływać na procesy społeczne?

ANNA DĘBICKA:  W świecie który nie ma granic, coraz ciężej jest kreować nowe pomysły, więc społeczeństwo zaczyna wracać do korzeni, pierwotnych uczuć i wrażeń – a my, społecznicy, to zauważamy. W świecie przepychu i łatwego dostępu do wielu atrakcji, zaczynamy upatrywać szczęścia w rzeczach naturalnych i prostych, a taniec od wieków nam towarzyszył, leczył, uspokajał i integrował, wyzwalał w nas siłę i dawał poczucie spełnienia. Tych właśnie uczuć zaczyna brakować społeczeństwu… Gubimy całą naturalną radość wykonując codzienne obowiązki. Oczywiście nasze warsztaty to również sposób na promocję oferty III sektora w tym przypadku Fundacji Magnetoffon, ale tak jak wszystko co się wokół tego przedsięwzięcia dzieje, nam artystom pozwala na bardzo indywidualne podejście. Ja mam właśnie takie: wracamy do pierwotnych wartości. A sprawy takie jak integracja, współdziałanie i aktywizacja przyjdą naturalną koleją rzeczy. 

Kto może wziąć udział w Waszych warsztatach?

ANNA DĘBICKA:  Do udziału w zajęciach zapraszamy zarówno Panie, jak i Panów, dzieci oraz młodzież, osoby dojrzałe, jak i seniorów. Taniec brzucha wyzwoli naturalną energię życia, pobudzi nasze zmysły, złagodzi bóle kręgosłupa. Jest lekarstwem na całe zło. Nie trzeba tańczyć, można przyjść posłuchać i popatrzyć.

Za wami pierwsze warsztaty przeprowadzone wśród uczestniczek Centrów Integracji Społecznej. Jakie były reakcje i emocje towarzyszące temu przedsięwzięciu?

ANNA DĘBICKA: Piękne doświadczenie, wiele radości, zachwytu, uśmiechu i niedowierzania. Wszyscy uczestnicy mieli  oczy jak gwiazdy! Przywitali ogromnymi brawami Artura Zygę Gerlacha, znali go z poprzednich wcieleń artystycznych. Atmosfera była bajkowa i czas warsztatów zaskakująco szybko upłynął. Nawet te z Pań, które nie zdecydowały się wyjść na parkiet podrygiwały gdzieś z boku. Dla mnie, jako choreografa, to wielki komplement.

Co tego typu projekty dają jego uczestnikom?

ANNA DĘBICKA: Uczestnicy pozyskują wiedzę, nawiązują kontakty i często współpracę, przede wszystkim zaś relaksują się i zapominają o problemach codzienności. Są tu i teraz, i właśnie tego „tu i teraz” uczą się stosować na co dzień. Podczas realizacji projektów uspakajamy, pokazujemy że warto zainwestować w siebie i choć na chwilę wypaść z obecnego toru życia, przyjrzeć się sobie i zadać pytanie: czy to jest szczęście? Otwieramy oczy i dajemy szansę wprowadzenia pozytywnych zmian w dotychczasowym działaniu i życiu.

Od jakiegoś czasu współpracuje Pani na płaszczyźnie artystycznej z organizacjami pozarządowymi, na czym polega ta współpraca? 

ANNA DĘBICKA: Przede wszystkim wspieram działania artystyczne, pomagam realizować projekty, użyczam wiedzy ogólnej gorzowskim artystom, którzy jak ja zasilają rynek kultury gorzowskiej od wielu lat i nie zawsze potrafią odnaleźć się w przepisach i dokumentach. Od ponad roku współpracuję ze Stowarzyszeniem Art-Drama, zrzeszającym aktorów oraz uczniów studia teatralnego, które powstało z inicjatywy Dominika Jakubczaka oraz Artura Nełkowskiego. Chłopaki dostarczają mi wiele wrażeń artystycznych, uczą mnie świata teatru oraz kunsztu aktorskiego. To dla mnie coś zupełnie nowego. Bardzo mnie wzbogaca. Również w codziennych wyzwaniach jakie stawia przede mną taniec… Warsztaty Belly Dance to mój pierwszy sformalizowany projekt z Fundacją Magnetoffon ale widzę tu przestrzeń dla współpracy. Swoboda jaka pozostawiana jest artystom jest nie do przecenienia. To tak jakby ktoś mówił Ci: „Rób, realizuj, spełniaj. Po to jesteśmy”.  Płaszczyzną dla projektów artystycznych staje się pomału Lubuski Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej. Ludzie stanowiący zespół tej instytucji rozumieją jak ważnym narzędziem w polityce społecznej i budowaniu społeczeństwa obywatelskiego jest szeroko pojęta kultura, aktywność artystyczna i kreacja. Współorganizowaliśmy ostatnio „Pierwsze Gorzowskie Prezentacje Seniorów”, prezentacje artystyczne… Nigdy nie byłam świadkiem takiej integracji środowiska! Tego brakowało mi w dotychczasowym podejściu do polityki społecznej. I tu widzę dla siebie miejsce.

Jakie są plany na najbliższe miesiące?

ANNA DĘBICKA: Mam wywróżyć? Dobrze. Czeka mnie piękne życie, dużo zmian… Ale wszystkie szczęśliwe, muszę uważać na bruneta – on złym okiem patrzy, ogromne radości do mnie przyjdą i zielono tu widzę… Nie dolary, dużo koncertów plenerowych, w ciężkich chwilach muszę uśmiechać się – uśmiech chmury rozgoni. A tak poważnie; zaraz po pierwszej odsłonie naszych Warsztatów wybieramy się z koleżanką do Ciechocinka. Dostałyśmy zaproszenie na XXII Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Kultury Romów. Wystąpimy na koncercie galowym. Zaprosił nas Vasyl Junior, a wcześniej my zaprosiliśmy go na Dni Gorzowa 2018. Tak to waśnie wygląda: liczy się współpraca i atmosfera. Będę realizowała projekty, których mam w głowie mnóstwo. I pracowała nad spełnieniem marzenia, jakim jest Gorzowska Szkoła Tańca Orientalnego. Ona – ta szkoła staje się coraz bardziej realna. Ale o tym jeszcze porozmawiamy. Nie wróżę teraz… pierwsze kroki zostały już postawione.