W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Jana, Moniki, Wiktora , 21 maja 2018

Trudny czas dla trenera koszykarek AZS

2018-02-13

Koszykarki InvestInTheWest AZS AJP wyjechały na eliminacyjne mecze reprezentacji Polski do Eurobasketu 2019.

medium_news_header_20933.jpg

Trener kadry narodowej Arkadiusz Rusin powołał na mecze z Estonią oraz Białorusią trzy zawodniczki z Gorzowa - Magdalenę Szajtauer, Paulinę Misiek oraz Aleksandrę Pawlak.

To duże wyróżnienie dla klubu, ale zarazem spory problem dla trenera koszykarek Dariusza Maciejewskiego.

- Nie jest to dla mnie sytuacja komfortowa, gdyż nie mam z kim prowadzić zajęć. Na kadrę wyjechało w sumie sześć zawodniczek. Bo oprócz trójki Polek, na mecze swych reprezentacji powołane zostały także Białorusinka Julia Rytsikawa, Słowenka Annamaria Prezelj oraz niedawno przez nas pozyskana Australijka Natalie Hurst. Dałem także odpocząć od treningów Carolyn Swords. Czeka nas za chwilę trudny mecz ligowy z Lublinem, a po powrocie dziewczyn z kadry, praktycznie odbędziemy tylko jeden wspólny trening – powiedział nam trener Dariusz Maciejewski.

Przerwa na mecze eliminacyjne wypadła w momencie, gdy AZS kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. Nasze koszykarki wygrały cztery pojedynki z rzędu, imponowały skutecznością i rozbudziły apetyt kibiców na kolejne zwycięstwa.

- Mamy fajną serię zwycięstw, wróciła do nas skuteczność, ciężar zdobywania punktów rozłożony jest na więcej zawodniczek i ogromna szkoda, że przytrafiła się przerwa w rozgrywkach na mecze kadry, ale na to nie mamy wpływu - dodał Dariusz Maciejewski.

Dwa mecze w barwach AZS rozegrała, pozyskana kilka tygodni temu Australijka Natalie Hurst. Spowodowało to, że Amerykanka Miah Spencer znalazła się poza kadrą meczową. Trener AZS, mimo wielu spekulacji o odejściu Spencer z klubu, dementuje takie informację.

- Doświadczenie Hurst i jej dobrze ułożona ręka przyda się nam z pewnością, ale nie jest powiedziane, że Spencer jeszcze nie zagra w tym sezonie. Dobrze mieć takie pole manewru w dalszej części rozgrywek. Miah zostaje z nami nadal - zapewnił trener akademiczek.

Wobec kontuzji Annymarii Prezelj szansę na grę w większym wymiarze czasowym w ostatnich meczach otrzymała Daria Stelmach. Z postawy młodej zawodniczki zadowolony jest trener Maciejewski.

- Zauważyłem na treningach, że Daria się dobrze prezentuje i stąd gra więcej minut w meczach ligowych. Kontuzja Prezelj także miała wpływ na to, że Daria gra częściej i z jej gry jestem bardo zadowolony. Teraz to Słowenka musi się mocno starać by występować więcej – uzupełnił trener naszych koszykarek.

A jak się spisały gorzowianki w meczu eliminacyjnym z Estonią? Polki wygrały na wyjeździe z Estonią 87 -68, Paulina Misiek zdobyła 9 punktów, Aleksandra Pawlak 8 punktów. Bez punktów mecz zakończyła natomiast Magdalena Szajtauer. W środę 14 lutego w kolejnym wyjazdowym meczu przeciwnikiem polskiej reprezentacji będzie Białoruś i wszystko wskazuje na to, że w tym meczu, w sumie zagrają cztery zawodniczki gorzowskiego AZS.

Przemysław Dygas

Fot. Bogusław Sacharczuk