W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Dory, Gerarda, Maryny , 24 września 2020

Pszczółki rywalem akademiczek. Emocje gwarantowane

2018-10-12

W sobotę, 13 października o godzinie 19.00 do ligowego sezonu przystępuje drużyna InvestInTheWest ENEA Gorzów.

medium_news_header_23003.jpg

Koszykarki InvestInTheWest ENEA Gorzów już nie mogą doczekać się ligowej inauguracji. Niemal wszystkie zespoły występujące w Basket Lidze Kobiet mają już za sobą pierwsze spotkania. Na swoją inaugurację czekają gorzowianki oraz torunianki. Nasz zespół zagra w hali przy ul. Chopina z Pszczółką Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin. Rywalki ze wschodu Polski przed tygodniem pokonały we własnej hali Ostrovię Ostrów Wlkp. 76:67. Najskuteczniejszą zawodniczką zespołu prowadzonego przez trenera Wojciecha Szawarskiego była amerykańska środkowa Kai James, która zdobyła 16 punktów, miała także 11 zbiórek. Tyle samo zbiórek zaliczyła Magdalena Szajtauer, która od bieżącego sezonu gra w Lublinie. Nasza wychowanka zagrała ponad 21 minut, zdobyła siedem punktów, prezentując przy tym 100-procentową skuteczność przy rzutach z gry (2/2). Troszkę słabiej poszło jej na linii rzutów osobistych, gdzie na pięć prób trafiła trzy. Warto ponadto wspomnieć o dwóch innych wiodących lubelskich koszykarkach. Kateryna Rymarenko przeszła do Pszczółki z Poznania i w swoim debiucie zaprezentowała spore możliwości, choć jeszcze miała kłopoty z właściwym wstrzeleniem się w kosz. Zdobyła 13 punktów przy skuteczności niespełna 36 procent. Trzeba będzie jednak na nią uważać. Podobnie jak  na Julię Adamowicz, która przyszła do drużyny z Artego Bydgoszcz. Jest jeszcze Dajana Butulija, która w poprzednim sezonie imponowała ponad 50-procentową skutecznością w rzutach za dwa oczka.

Lublinianki to już uznana klasa sportowa i drużyna, która potrafi zagrać na wysokim poziomie w każdej hali. W naszej też, co pokazały w lutym tego roku, wygrywając 77:66, a najskuteczniejszą zawodniczką była wspomniana Butulija, która zdobyła aż 28 punktów.

O historii trzeba pamiętać, ale żyć należy teraźniejszością. Dlatego liczymy, że po zmianach kadrowych nasza drużyna od pierwszego meczu pokaże wysoką jakość, choć – co podkreśla na każdym kroku trener Dariusz Maciejewski – nie można spodziewać się wielkich cudów koszykarskich już na wstępie rozgrywek. Drużyna musi się zgrać i systematycznie zacząć nabierać zaufania do siebie.

Przypomnijmy, że w przerwie letniej gorzowski klub zdecydował się na zatrudnienie aż siedmiu zagranicznych koszykarek. W tym gronie są Słowenka Annamaria Prezelj oraz Białorusinka Julia Rytsikawa, które występowały w naszym zespole w poprzednim sezonie, ale do nich dołączyło pięć nowych zawodniczek z różnych krajów. Największą radość zapewne sprawił nam wszystkim powrót amerykańskiej rozgrywającej Sharnee Zoll-Norman. Na skrzydle zobaczymy jej rodaczkę Ariel Atkins, zaś na pozycję podkoszowych klub zakontraktował  Litwinkę Laurę Juskaite, Belgijkę Kyarę Linskens oraz drugą Białorusinkę Marię Papową. Jeżeli chodzi o Polki to, o czym już wielokrotnie pisaliśmy, do drużyny powróciła Katarzyna Dźwigalska. W składzie jest Daria Stelmach, a także nowy nabytek, 31-letnia Agnieszka Fikiel.

* * *

Po sobotnich emocjach zapraszamy także do odwiedzenia hali przy ul. Chopina w niedzielę o godzinie 15.15. Swoje spotkanie w rozgrywkach I ligi zagra drugi zespół ENEA AZS AJP, a ich rywalem będzie ekipa MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra.

RB