W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Emila, Laury, Rogera , 14 listopada 2018

Wystarczyły dwie kwarty. Wysoka wygrana koszykarek w Szwecji

2018-11-08

Drugie zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach EuroCup odniosły gorzowskie koszykarki i pozostały na drugiej pozycji w grupie.

medium_news_header_23247.jpg Po wygranej u siebie ze Spartakiem teraz gorzowianki zanotowały zwycięstwo na szwedzkiej ziemi

Już na półmetku rywalizacji grupowej wiemy, że gorzowianki trafiły do mocnego towarzystwa, w którym trzy zespoły są bardzo silne, a jedynie szwedzka ekipa z Södertälje nieco odstaje od reszty. I właśnie z tym zespołem podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego dzisiaj zmierzyły się na wyjeździe.

Początek spotkania z Telge Basket nie był łatwy.  Przez ponad trzy minuty nasze nie potrafiły zdobyć punktów z gry i przegrywały 3:9, trafiając tylko z osobistych. W szóstej minucie było już 13:5, a minutę przed końcem inauguracyjnej kwarty 17:9 dla gospodyń. W ostatnich 61 sekundach, najpierw Katarzyna Fikiel, potem Maria Papowa popisały się skutecznymi rzutami i to był sygnał, że jednak można znaleźć drogę do szwedzkiego kosza.

Druga kwarta zaczęła się od ,,trójki’’ Julii Rytsikawy, potem dwukrotnie trafiła Fikiel i gorzowianki wyszły na pierwsze w tym meczu prowadzenie (20:19). Świetnie grająca w tym fragmencie meczu Fikiel po chwili jeszcze dorzuciła trzy punkty i tak nasze rozpoczęły budowanie przewagi, która w 16 minucie wynosiła już dziesięć oczek (31:21). Gospodynie zupełnie nie radziły sobie z mądrą obroną naszych dziewcząt, a i we własnej strefie zaczęły tracić ostatnie atuty. Na przerwę drużyny zeszły przy stanie 38:26 dla akademiczek.

Wysokie prowadzenie tym razem nie uśpiło gorzowianek, które po przerwie powróciły na parkiet mocno skoncentrowane. Bardzo szybko pierwsze punkty zdobyła Ariel Atkins, potem trafiły nasze dwie Białorusinki i dopiero wtedy miejscowe powiększyły swój dorobek punktowy za sprawą Ulriki Holmqvist. Nie miało to jednak żadnego przełożenia na zmianę sposobu gry Szwedek. Po prostu nie były one w stanie nic zrobić z bardzo dobrze grającymi Polkami, choć w tym przypadku wiele tych naszych rodaczek na parkiecie nie przebywało. Efektem dobrtej gry było stałe powiększanie przewagi. W 25 minucie przekroczyła ona 20 punktów (50:29), a po trzeciej kwarcie mieliśmy już blisko 30 punktów różnicy (67:39).

W ostatnich dziesięciu minutach przyjezdne wyraźnie zwolniły tempo rozgrywania akcji, zaczęły oszczędzać siły przed powrotem do Gorzowa i trudnym niedzielnym pojedynkiem ligowym z Wisłą Can Pack Kraków. Tym samym gra się wyrównała. Na dziewięć sekund przed końcem było 84:54, lecz skuteczny rzut za trzy punkty Patrycji Elias pozwolił miejscowym na wygranie tej kwarty i zmniejszenie różnicy do poniżej 30 punktów.

W drugim spotkaniu naszej grupy Artego Bydgoszcz niespodziewanie przegrało ze Spartakiem Moskwa 65:66, co bardzo zagmatwało sytuację w grupie w perspektywie meczów rewanżowych. Teraz trochę odpoczniemy od europejskich pucharów. 29 listopada gorzowianki zagrają z Artego i będzie to bardzo ważny pojedynek dla dalszego układu rywalizacji o awans do fazy play-off.

RB

Fot. Bogusław Sacharczuk

Telge Basket Södertälje - InvestInTheWest ENEA Gorzów 57:84 (19-13, 7-25, 13-29, 18-17)

Telge Basket: Klara Lundquist 20, Ulrica Holmqvist 10, Mikaela Gustafsson 6, Ellen Astrom 4, Teodora Turudic 2 oraz Tilde Marie Ahlin 10, Patricia Elias 5 i Gloria Bwende.

InvestInTheWest ENEA: Maria Papowa 13, Laura Juskaite 12, Ariel Atkins 11, Sharnee Zoll-Norman 9, Julia Rytsikawa 5 oraz Annamaria Prezelj 14, Katarzyna Fikiel 13, Kyara Linskens 5, Daria Stelmach 2 i Katarzyna Dźwigalska.