W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Biny, Damazego, Waldemara , 11 grudnia 2018

Podwójna dawka koszykarek. Najpierw puchar, potem liga

2018-11-28

Najbliższe kilka dni będzie stało pod znakiem gorzowsko-bydgoskich pojedynków koszykarskich.

medium_news_header_23402.jpg

Już w czwartek, 29 listopada, InvestInTheWest ENEA Gorzów powraca do rozgrywek pucharowych EuroCup. Tego dnia zaczyna się runda rewanżowa spotkań grupowych, po której poznamy drużyny, które zakwalifikują się do fazy pucharowej. Przed podopiecznymi trenera Dariusza Maciejewskiego są jeszcze trzy spotkania, z czego dwa we własnej hali i jedno wyjazdowe w rosyjskim Widnoje, w obwodzie moskiewskim. Wszystkie mecze będą bardzo ważne, ale żeby tak się stało nasze muszą najpierw pokonać Artego Bydgoszcz, bo w razie przegranej ich szanse awansu do dalszego etapu rywalizacji staną się wtedy tak naprawdę iluzoryczne.

Przypomnijmy, że po trzech kolejkach w grupie A EuroCup trzy zespoły, Artego, InvestInTheWest ENEA oraz Spartak Widnoje mają na koncie po dwa zwycięstwa i jednej porażce. Walczące w tej grupie Szwedki z Sodertajle zupełnie się nie liczą i prawdopodobnie zakończą one rozgrywki bez jednej choćby wygranej. Dlatego awans rozstrzygnie się w bezpośrednich spotkaniach wspomnianej wyżej trójki drużyn. W najtrudniejszej obecnie sytuacją są bydgoszczanki, które po przegranej we własnej hali ze Spartakiem 65:66 muszą teraz szukać punktów w Gorzowie lub w Moskwie. Nie będzie to proste, ale realne, bo to jest bardzo dobry zespół, z którym trzeba liczyć się w każdej sytuacji.

Gorzowianki doskonale wiedzą, że pokonanie Artego bardzo przybliży je do awansu, bo wtedy nie trzeba będzie nawet wygrywać w Widnoje, pod warunkiem, że Spartak pokona u siebie Artego. W pierwszym meczu w Bydgoszczy akademiczki doznały wysokiej porażki 74:92, ale od tamtego czasu ich gra jest zdecydowanie lepsza, co udowodniły choćby w ostatnią niedzielę we Wrocławiu, pewnie pokonując w ligowym starciu Ślęzę 78:62. Dlatego z dużymi nadziejami oczekujemy czwartkowego starcia, które rozpocznie się w hali przy ul. Chopina o godzinie 18.00.

Z kolei w niedzielę, 2 grudnia, także o godzinie 18.00, powrócimy do ligowego grania. Terminarz tak się ciekawie ułożył, że tego dnia w hali przy ul. Chopina gorzowianki ponownie zagrają z Artego. Emocji więc nie zabraknie również podczas ligowego pojedynku, o tyle interesującego, że wicemistrzynie Polski dotychczas przegrały tylko jedno spotkanie, u siebie z Arką Gdynia 59:65. W tabeli plasują się jednak dopiero na szóstej pozycji, bezpośrednio za gorzowiankami, gdyż mają o jeden mecz rozegrany mniej niż wyprzedzające je drużyny. Zachęcamy do odwiedzenia gorzowskiej hali, gdyż zapowiadają się przednie widowiska.

RB

Fot. Bogusław Sacharczuk