W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Ilony, Jerzego, Wojciecha , 23 kwietnia 2019

Łodzianki postraszyły tylko w drugiej kwarcie

2019-02-23

W XIX kolejce Basket Ligi Kobiet koszykarki InvestInTheWest Enea Gorzów rozgromiły Widzew Łódź 108:61.

medium_news_header_24102.jpg

Gorzowianki dobrze rozpoczęły spotkanie, bo po kilku składnych akcjach i trzech dwupunktowych trafieniach Laury Juskaite oraz jednym Kyary Linskens prowadziły 8:0. W połowie inauguracyjnej kwarty było już 16:3 dla naszych zawodniczek i już w tym momencie wielu straciło nadzieje, że jeszcze zobaczą ciekawą, a przede wszystkim wyrównaną walkę z obu stron. Niepotrzebnie, ponieważ łodzianki po chwilowym odebraniu paru ciosów wzięły się w garść i zaczęły znajdować drogę do gorzowskiego kosza. Co prawda do pierwszej krótkiej przerwy nie zdołały zbyt wiele odrobić, ale przynajmniej zaczęły grać jak równy z równym, co było dobre dla widowiska.

W drugą kwartę lepiej tym razem zaczęły koszykarki Widzewa, a sygnał do walki dała Chorwatka Klaudia Perisa. I tak powoli, z każdą kolejną minutą przewaga akademiczek zaczęła topnieć. W 13 minucie było już tylko 29:24 dla gospodyń, a cztery minuty później zrobiło się 37:33. Pod koniec pierwszej połowy podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego przełamały chwilowy kryzys i po kolejnych trafieniach niezawodnej Juskaite, ale także Ariel Atkins nasze odskoczyły na 11 punktów (46:35).  W tym miejscu należy bardzo pochwalić świetnie dysponowaną Juskaite, która grała nie tylko skutecznie, lecz również widowiskowo. Poza tym niesamowitym wyczynem w pierwszej połowie mogła poszczycić się nasza rozgrywająca Sharnee Zoll-Norman, która przez 20 minut zapisała na koncie aż 11 asyst. Gorzowianki ponadto dominowały w zbiórkach.

Po zmianie stron na parkiet wyszły dwa zupełnie inne zespoły. Gospodynie zapewne w szatni dokładnie przeanalizowały popełnione w pierwszej połowie błędy, bo w drugiej odsłonie zagrały we wszystkich elementach niemal koncertowo. Przyjezdne zaś szybko straciły wiarę w osiągnięcie korzystnego rezultatu i w drugich dwudziestu minutach zaprezentowały się słabo. Chwilami fatalnie. Ale po kolei…

Druga połowa rozpoczęła się od celnego rzutu Linskens, później rezultat podwyższyła Juskaite i były to ostatnie punkty Litwinki, która potem głównie przypatrywała się grze koleżanek z boku. Na cztery punkty gorzowianek odpowiedziała najskuteczniejsza w przyjezdnym zespole, Amerykanka Ijeoma Ajemba. Kolejne minuty to już był jednak koncert rzutowy w wykonaniu naszych zawodniczek. Do kosza trafiało niemal wszystko, w tym również trzypunktowe rzuty. W trzeciej kwarcie były ich cztery, z czego trzy autorstwa Atkins. Po 30 minutach akademiczki prowadziły 77:49 i kibice podobnie jak przed tygodniem w spotkaniu z Ostrovią Ostrów Wielkopolski zaczęli zastanawiać się, czy ich drużyna ponownie przekroczy barierę stu punktów?

Przed tygodniem udało się w ostatniej chwili, teraz wystarczyło niespełna siedem minut czwartej kwarty a setny punkt zdobyła Agnieszka Fikiel (na zdjęciu). Wszystkie zgłoszone do spotkania gorzowianki zdobywały punkty, w tym również nasze najmłodsze, świeżo upieczone brązowe medalistki mistrzostw Polski U-22 Wiktoria Keller i Paula Duchnowska. Dużym plusem całego zespołu była skuteczność w rzutach za dwa punkty, która wyniosła 65 procent. Do tego nasze miały 51 zbiórek, a Zoll-Norman zakończyła mecz z 17 asystami.

RB

InvestInTheWest Enea Gorzów – Widzew Łódź 108:61 (27:15, 19:20, 31:14, 31:12)

InvestInTheWest Enea: Juskaite 18, Linkens 18, Atkins 16, Dźwigalska 5, Zoll-Norman 2 oraz Papowa 11, Rysikowa 11, Fikiel 10, Prezelj 8, Stelmach 4, Duchnowska 3, Keller 2.

Widzew: Ajemba 17, Wilson 12, Perisa 12, Gertchen 6, Vucković 2 oraz Pawlak 4, Bandoch 4, Drop 2, Paździerska 2, Kudelska.