W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Konrada, Renaty, Witolda , 12 listopada 2019

Teraz w finale wszystko może się zdarzyć

2019-04-19

Rozmowa z Laurą Juskaite, koszykarką InvestInTheWest ENEA Gorzów

medium_news_header_24597.jpg

- Gratulacje za awans do finału oraz świetne występy w Gorzowie w rywalizacji z wrocławiankami. Byłaś motorem napędowym naszej drużyny, w pierwszym meczu zdobyłaś 20, a w drugim 16 punktów.

- Dziękuję, cieszę się, że wygrałyśmy i to jest najważniejsze. Gram sporo minut i stąd też mam więcej okazji do zdobywania punktów.

- Jak oceniasz ten ostatni wygrany mecz ze Ślęzą Wrocław?

- Nie było takiej brutalnej walki jak w pierwszym meczu, ale to także był ciężki pojedynek. Cały mecz prowadziłyśmy, ale jednak trzeba było być cały czas skoncentrowanym. Świetnie pracowałyśmy w defensywie i byłyśmy bardzo skuteczne. Dobrze, że wróciły  kontuzjowane wcześniej zawodniczki i trener ma możliwość rotacji.

- Kibice po sezonie zasadniczym mogli mieć jednak obawy o Wasze występy w fazie play-off.

- W rundzie zasadniczej były wzloty i upadki, nie zawsze prezentowałyśmy dobrą koszykówkę, stąd sporo porażek. Ciężka praca jednak dała efekty i widać to teraz w play-off.

- Osiągnęłyście już sporo w tym sezonie, ale co nas czeka w wielkim finale?

- W finale wszystko się może zdarzyć, tym bardziej, że gramy coraz lepiej, a przeciwności nas mobilizują, chociaż Polkowice są faworytem i mają wiele gwiazd. My jednak nie mamy nic do stracenia i będziemy walczyć.

- W ostatnich meczach gorzowscy kibice zachwycają się Twoją grą, czy w takim razie zostaniesz u nas na dłużej?

- Poczekajmy na mecze finałowe, a później zobaczymy, co się wydarzy.

Przemysław Dygas