W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Alfreny, Rufina, Wincentego , 19 lipca 2019

Gorzowianki zaskoczyły, ale to rywalki są bliższe tytułu

2019-04-23

W pierwszym finałowym meczu Basket Ligi Kobiet CCC Polkowice pokonało InvestInTheWest ENEĘ Gorzów 90:70.

medium_news_header_24613.jpg

Polkowiczanki są zdecydowanym faworytem finałowej serii o mistrzostwo Polski, ale gorzowianki zapowiedziały walkę i na pewno jeszcze nie powiedziały w tej rywalizacji ostatniego słowa. Zresztą już dzisiaj pokazały, że na wiele je stać. W pierwszej kwarcie podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego zagrały koncertowo w obronie i skutecznie w ataku, czego efektem było objęcie przez nie aż dziesięciopunktowego prowadzenia 23:13. Bardzo dobrze w tym fragmencie zagrały praktycznie wszystkie nasze zawodniczki, a że trener miał jeszcze na ławce powracającą do gry Ariel Atkins kibice akademiczek zaczęli ostrzyć sobie zęby na dobry wynik.

Niestety, naszym dziewczętom zupełnie nie wyszła druga kwarta. Inna sprawa, że gospodynie pokazały w niej całą swoją siłę. Nie tylko zabójczą wręcz skuteczność, ale przede wszystkim szczelną obronę. Połączyć te dwa elementy jest naprawdę trudno, ale skoro ,,Pomarańczowe’’ potrafiły to uczynić, to tylko świadczy o ich ogromnym potencjale sportowym. Rzucił w jednej kwarcie, i to w finale mistrzostw Polski, 34 punkty to naprawdę spore osiągnięcie. Nic dziwnego, że już po meczu nasz trener przyznał, że CCC zagrało doskonałe zawody.

Po zmianie stron emocje związane z rywalizacją wyraźnie osłabły. Podobnie jak tempo spotkania. Gospodynie cały czas prowadziły różnicą 12-15 punktów, grały nienagannie technicznie, a gorzowianki nie starały się rzucać wszystkiego na szalę, zdając sobie sprawę, że bardziej należy oszczędzać siły na środowe spotkanie. Zdołały jednak popisać się kilkoma widowiskowymi akcjami. Trochę za dużo robiły błędów w ataku, przez co miały kłopoty z utrzymaniem przyzwoitej skuteczności. W ostatniej kwarcie podobać mogły się wejścia Atkins, która ostatecznie zagrała 21 minut, co stanowi na pewno dobre przetarcie przed następnymi finałowymi pojedynkami.

RB

CCC Polkowice – InwestInTheWest Enea Gorzów  90:70 (13:23, 34:11, 17:18, 26:18). Stan rywalizacji 1:0 dla CCC.

CCC: Thomas 21, Fagbenle 15, Hayes 14, Kaltsidou 11, Gajda oraz Kizer 21, Leedham 6, Puss 1, Owczarzak 1 i Tyszkiewicz.

InvestInTheWest ENEA: Papowa 25, Zoll-Norman 11, Juskaite 3, Dźwigalska 3, Linskens 2 oraz Atkins 9, Rytsikawa 9, Fikiel 4, Prezelj 4, Keller.