W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Janusza, Marii, Reginy , 21 listopada 2019

Koszykarki pokonały lidera z Turcji

2019-10-31

Po ciekawym i emocjonującym spotkaniu gorzowskie koszykarki pokonały w trzecim spotkaniu EuroCup turecką drużynę Botas Ankara 72:67.

medium_news_header_26176.jpg

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia lidera z Turcji, a nasze zawodniczki miały problemy ze zdobywaniem punktów. Turczynki już po kilku minutach prowadziły 12:3, a nasze koszykarki zdobywały punkty jedynie z rzutów osobistych. Wśród rywalek podobać się mogły w pierwszym fragmencie Amerykanki Sheylani Peddy i Kelsey Mitchell.Dopiero po ponad 7 minutach, gorzowianki po raz pierwszy rzuciły punkty z gry, a pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem przyjezdnych 20:17. Liderka gorzowskiego zespołu Kahleah Cooper nie miała swojego dnia i była dobrze pilnowana przez rywalki, które zresztą często ją faulowały.  Amerykanka kilka razy upadła po faulach przeciwniczek, a kibice obawiali się czy Cooper nie odniesie poważnej kontuzji. W drugiej kwarcie pojedynek się wyrównał, a szczególnie mogła się podobać na rozegraniu Słowenka Annamaria Prezejl, która dodatkowo skutecznie trafiała rzuty wolne. Rozkręcała się z każdą minutą Laura Juskaite i pod koniec drugiej kwarty gorzowianki po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 33:32. Trzecia kwarta to dalszy popis Prezelj i Juskaite, do których dołączyła skuteczna w strefie podkoszowej Zhosselina Maiga oraz Wiktoria Keller, która zastąpiła Cooper. Nasze koszykarki objęły, w połowie trzeciej kwarty, prowadzenie 45:37.Nerwowo było natomiast na tureckiej ławce, a jeden z asystentów trenera otrzymał przewinienie techniczne. Przed czwartą kwartą gorzowianki prowadziły sześcioma punktami i zapowiadała się ciekawa końcówka. Turczynki jednak nie rezygnowały i na 4 minuty przed końcem wyszły nawet na prowadzenie jednym punktem, głównie dzięki świetnej skuteczności Peddy. Na szczęście gorzowianki odzyskały inicjatywę i w końcówce przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść, przy ogromnym wparciu kibiców. W ostatnich sekundach gry bohaterką spotkania została Słowenka Prezelj, która skutecznie trafiała z rzutów wolnych, co było efektem kolejnego przewinienia technicznego trenera Botasu.  Kluczem do wygranej, oprócz mocnej obrony, były zbiórki na obu tablicach, gdzie świetnie spisywała się Juskaite.

- Bardzo ważne dla nas zwycięstwo w kontekście wyjścia z grupy. Po porażce w Izraelu, która nas mocno zabolała, musieliśmy wygrać. Założenia teoretycznie były bardzo proste, ale w rzeczywistości trudne do wykonania. Musieliśmy wygrać zbiórki, aby nie tracić łatwych punktów – powiedział trener Dariusz Maciejewski.

Opiekun gorzowskich koszykarek podkreślił rolę kibiców w wygranej nad tureckim zespołem.

- Ten mecz przejdzie do historii. Gratuluję postawy kibicom, bo bardzo nam pomogli, gdy straciliśmy prowadzenie, to zagraliśmy bardzo dobrze i mądrze, ale to również dzięki fantastycznemu dopingowi kibiców. Nie tylko tych z klubu kibica, ale wszystkich dał nam wiarę w zwycięstwo – dodał trener Maciejewski

W niedzielę 3 listopada natomiast kolejny pojedynek ligowy w gorzowskiej hali. Tym razem nasze zawodniczki czeka trudny pojedynek ze Ślęzą Wrocław, a początek niedzielnego spotkania o godzinie 18.

Przemysław Dygas

InvestInTheWest ENEA Gorzów – Botas Ankara 72:67 (17:20, 16:13, 19:13, 20:21)

InvestInTheWest ENEA Gorzów- Juskaite 21, Prezelj 17, Maiga 15, Keller 6,Green 6, Kaczmarczyk 4, Cooper 3, Jackson, Dzwigalska