W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Delfiny, Marii, Wirginiusza , 8 grudnia 2019

Z Artego Bydgoszcz zawsze są duże emocje

2019-11-22

Po trzytygodniowej przerwie na parkiety Basket Ligi Kobiet powracają koszykarki Polskiej Strefy Inwestycji Enea Gorzów.

medium_news_header_26350.jpg

Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego na razie nie radzą sobie najlepiej w rozgrywkach ligowych, czego dowodem są już dwie porażki przed własną publicznością i dopiero szósta pozycja w tabeli.

Akademiczki w najbliższą sobotę 23 listopada zagrają czwarty z rzędu mecz w hali przy ul. Chopina. Ich rywalem będzie jeden z kandydatów do medali Artego Bydgoszcz. Podopieczne Tomasza Herkta w dotychczasowych sześciu spotkaniach doznały tylko jednej porażki (na wyjeździe z Wisłą Kraków 61:65), ale trzeba przyznać, że w większości grały one z zespołami nie należącymi do faworytów rozgrywek. Przy czym zwycięstwo ze Ślęzą Wrocław 81:59 należy docenić, zwłaszcza że gorzowianki niedawno przegrały u siebie z wrocławiankami 63:71.

Problemem wicemistrzyń Polski jest słabsza gra rozgrywających, szczególnie Chloe Jackson, mającej być motorem napędowym zespołu. Tak wciąż nie jest i jeżeli Amerykanka szybko nie złapie odpowiedniego rytmu, to zapewne w styczniowym okienku transferowym trzeba będzie dokonać zmiany. Kłopot w tym, że do tego momentu nasz zespół ma jeszcze do rozegrania sporo meczów i trzeba sobie w tym okresie radzić, zdobywać punkty, bo po nowym roku ciężko będzie odrabiać straty. Zwłaszcza, że większość spotkań nasz zespół będzie rozgrywał w halach rywalek. Miejmy nadzieję, że Jackson już w potyczce z bydgoszczankami pokaże, że nie przypadkowo trafiła do Gorzowa.

Zapraszamy kibiców basketu w sobotę na godzinę 18.00, gdyż mecze z Artego zawsze należały do najciekawszych w danym roku. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie o końcowym rozstrzygnięciu zadecydował dopiero rzut, a właściwie dobitka w ostatniej sekundzie w wykonaniu wychowanki gorzowskiej szkoły koszykówki Agnieszki Szott-Hejmej. Liczymy na podobne emocje, ale z odwrotnym tym razem skutkiem i wygraną gospodyń.

RB