W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Anatola, Leszka, Tamary , 3 czerwca 2020

Sukcesy i porażki – Wydarzenie roku (7)

2020-01-10

Dzisiaj przedostatnia kategoria w ramach ubiegłorocznego podsumowania gorzowskiego sportu.

medium_news_header_26698.jpg

Kategoria ,,Wydarzenie roku’’ każdorazowo powinna nawiązywać do zwycięskich chwil, dlatego pewnym zaskoczeniem będzie to, że my postawiliśmy na finałowy mecz w Basket Lidze Kobiet, w którym to co prawda gorzowskie koszykarki przegrały u siebie w CCC Polkowice 64:81, ale mogły świętować razem z kibicami zdobycie srebrnego medalu.

Radość po powrocie po dziewięciu latach na podium była przeogromna, otwartość zawodniczek wobec kibiców duża, dzięki czemu praktycznie każdy będący w hali i mający ochotę zrobić sobie zdjęcie z pucharem, z medalem czy z konkretną zawodniczką miał taką możliwość. Coraz rzadziej obserwujemy taką dostępność, a ona jest ważna, głównie dla kibiców, bez których każdy sport wcześniej czy później upadnie.  

Przypomnijmy, że ostatni mecz w poprzednim sezonie zaczął się bardzo dobrze dla akademiczek, które w pierwszej kwarcie zdobyły 28 punktów, ale w następnych kwartach dominacja polkowiczanek była już mocno widoczna.

- Polkowiczanki zbudowały w tym sezonie tak naprawdę drużynę głównie na Euroligę i dlatego na polskich parkietach wyraźnie dominowały przez cały sezon – mówił potem trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. - Nasze porażki w finałowej serii były każdorazowo zbyt wysokie w stosunku do tego co oglądaliśmy na parkiecie, ale z faktami się nie dyskutuje. Uważam, że wicemistrzostwo Polski jest dużym osiągnięciem. Jest to mój piąty medal zdobyty z drużyną i chyba smakuje mi najbardziej, choć każdy był wyjątkowej urody – dodał nasz trener, który oczywiście chwilę później oddał się zabawie i świętowaniu kolejnego medalu.

Sama dekoracja miała odświętny charakter i była przeprowadzona przy dopingu kibiców obu drużyn. Podkreślić trzeba było wspaniałe zachowanie fanów koszykówki z obu miast, którzy w nadkomplecie odwiedzili halę przy ul. Chopina. Im również należał się medal, oczywiście złoty! 

RB

Fot. Bogusław Sacharczuk