W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Mai, Marcelego, Wadima , 9 kwietnia 2020

Kolejne mecze bez publiczności!

2020-03-06

W sobotę, 7 marca koszykarki Polskiej Strefy Inwestycji Enea oraz szczypiorniści Stali Gorzów rozegrają kolejne mecze ligowe we własnych halach.

medium_news_header_27121.jpg

Niestety, spotkania te zostaną rozegrane przy pustych trybunach, gdyż w związku z wykryciem zakażenia koronawirusem w województwie lubuskim zarząd województwa lubuskiego, a także miasto Zielona Góra oraz miasto Gorzów podjęły wspólną, skoordynowaną decyzję o wstrzymaniu wszystkich imprez z udziałem publiczności organizowanych przez miasta, województwo i jednostki podległe na 14 dni. Jednocześnie zwrócono się do organizacji sportowych, żeby czyniły to samo i dlatego w najbliższym czasie kibice nie będą mogli odwiedzać stadionów czy hal sportowych.

Jako pierwsi zagrają szczypiorniści Stali, którzy podejmą Siódemkę Miedź Legnicę. Początek sobotniego meczu o godzinie 16.00 w hali przy ul. Szarych Szeregów. Miedź obecnie jest liderem grupy B pierwszej ligi, zaś stalowcy plasują się na trzeciej pozycji ze stratą jednego punktu. Zapowiada się ciekawy pojedynek, dlatego szkoda, że jest on pozbawiony wsparcia widzów.

O godzinie 18.00 ostatni mecz w rundzie zasadniczej we własnej hali zagrają koszykarki Polskiej Strefy Inwestycji Enea. Ich rywalem będzie Widzew Łódź. Po wczorajszej wygranej Artego Bydgoszcz w Polkowicach szanse gorzowianek na zajęcie drugiej pozycji przed play off zmalały do minimum. Bydgoszczankom wystarczy jedno zwycięstwo w dwóch ostatnich kolejkach, żeby nie dać się wyprzedzić naszej drużynie. Akademiczkom tak naprawdę pozostała walka o trzecią pozycję. Wystarczy do tego zwycięstwo nad Widzewem.

(b)

Fot. Bogusław Sacharczuk