W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Adeli, Felicyty, Klemensa , 23 listopada 2020

Wysoka porażka koszykarek z Pszczółką

2020-11-04

W czwartym swoim występie ligowym gorzowskie koszykarki przegrały w hali przy ul. Chopina z Pszczółką Polski Cukier AZS-UMCS Lublin 59:81.

medium_news_header_28987.jpg

To był zdecydowanie najsłabszy występ podopiecznych trenera Dariusza Maciejewskiego w tym sezonie. Nasza drużyna ani razu nie prowadziła, bardzo szybko oddała zresztą rywalkom inicjatywę. Po półtorej minuty od rozpoczęcia starcia mieliśmy jeszcze remis 2:2 i był to ostatni tak korzystny rezultat dla miejscowych. Wystarczyło kolejnych kilkadziesiąt sekund i lublinianki uzyskały w tym czasie już pięciopunktową przewagę (7:2). Praktycznie od tego momentu już do końca pojedynku przez cały czas były one stroną dominującą, wygrywając wszystkie kwarty. Świetnie grała przede wszystkim Morgan Bertsch, która całkowicie zdominowała środek pod gorzowską tablicą i co chwilę ,,dziurawiła’’ gorzowski kosz. Urodzona w Santa Rosa zawodniczka zagrała ze skutecznością 75 procent w rzutach za dwa punkty i zakończyła mecz z dorobkiem 32 punktów, bo jeszcze wykorzystała osiem rzutów osobistych na osiem.

Gorzowianki po 16-dniowej przerwie od gry i treningów, spowodowanej koronawirusem, wyraźnie nie są jeszcze odpowiednio przygotowane do gry na wysokim poziomie. Sobotni sparing, bo tak należało nazwać zaległą ligową potyczkę z bardzo słabą Energą Toruń, niewiele dał naszym koszykarkom, które sporo sobie porzucały, ale miały dużo swobody. Teraz natrafiły na twardą lubelską ścianą, od której bardzo łatwo się przez prawie 40 minut odbijały. Gra na skuteczności rzutowej na poziomie niewiele ponad 32 procent o tym świadczy. Inną sprawą jest, że przybyłe szczególnie te zza oceanu koszykarki albo jeszcze nie zaaklimatyzowały się odpowiednio w Gorzowie, albo muszą wziąć się do ostrzejszej teraz pracy, żeby zacząć grać na oczekiwanym zewsząd poziomie. Za mecz z Pszczółkami tak naprawdę żadna z akademiczek nie zasłużyła nawet na średnią ocenę. Następny mecz gorzowianki zagrają dopiero 21 listopada, a więc mają sporo czasu na treningi. Oby tylko dopisało im zdrowie.

Robert Borowy

Polska Strefa Inwestycji Enea Gorzów - Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 59:81 (12:21, 16:23, 12:15, 19:22)

AZS AJP: Hristova 15, Doyle 14, Owczarzak 10, Gustafson 9 (10zb), Szott-Hejmej 7, Green 4
Pszczółka AZS: Bertsch 32, Fassina 16, Pavel 10, O'Neill 7, Poboży 6, Sklepowicz 4, Kośla 3, Milazzo 2, Duchnowska 1