W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Antoniego, Henryki, Mariana , 17 stycznia 2021

Najpierw liga, potem puchary

2021-01-08

Koszykarski maraton czeka zespół Polskiej Strefy Inwestycji Enea Gorzów, które w tym miesiącu zagrają jeszcze siedem spotkań.

medium_news_header_29431.jpg

Po wygranej w Gdańsku nad Politechniką gorzowskie koszykarki są już myślami w Lublinie, gdzie w sobotę, 9 stycznia o godzinie 18.00, zmierzą się z Pszczółką Polski-Cukier AZS-UMCS. Zaraz po tym spotkaniu podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego czeka kolejny bardzo trudny wyjazd (12 stycznia) do Polkowic na pojedynek z CCC.

W obu tych meczach nasz zespół nie będzie faworytem. Z lubliniankami na początku listopada ubiegłego roku akademiczki wysoko przegrały we własnej hali 59:81, ale powiedzmy otwarcie, że był to najsłabszy ich występ spowodowany dużym osłabieniem. Gorzowianki powróciły wtedy na parkiet po przechorowaniu przez kilka zawodniczek covida-19 i długiej kwarantannie, w trakcie której nie mogły normalnie trenować. Nie zmienia to jednak oceny, że Pszczółka w tym sezonie jest bardzo dobrze nastawiona do walki, obecnie plasuje się tuż za gorzowiankami na piątej pozycji z dorobkiem siedmiu zwycięstw i czterech porażek.

Lublinianki zaczęły co prawda sezon od trzech przegranych, ale miały tak niefortunny terminarz, że najpierw pojechały do Polkowic i Bydgoszczy, a potem gościły u siebie zdecydowanego faworyta rozgrywek Arkę Gdynię. Z ostatnich ośmiu meczów wygrały siedem. Jedynej w tym czasie porażki doznały w Gdyni ponownie z Arką. Było to w ostatnią niedzielę, ale wynik 78:85 wskazuje na wyrównaną walkę.

Polkowiczanki z kolei plasują się na drugiej pozycji z bilansem dziesięciu zwycięstw i jednej porażki, którą doznały w miniona środę 6 stycznia wciąż z niepokonaną Arką Gdynia 85:100. Mecz odbył się w Gdyni. Dotychczasowe występy najbliższych rywalek gorzowianek pokazują, że przed naszym zespołem jest bardzo trudne zadanie. Z drugiej strony po serii gier w rywalami z dolnych rejonów tabeli takie dwa starcia z kandydatami do medali powinny dać odpowiedź, w jakim obecnie miejscu znajduje się nasza drużyna? Jest to o tyle istotne, że 12 stycznia zespół powróci do hali przy ul. Chopina na spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec, a w dniach 19-22 stycznia zagra trzy pucharowe mecze w EuroCup w Brnie. Na zakończenie styczniowego maratonu 27 stycznia akademiczki udadzą się do Torunia na ligowy pojedynek z Energą.

RB