W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Pod koszem AZS AJP »
Kingi, Maryna, Tycjana , 3 marca 2021

Rosjanki zmiecione z parkietu po świetnej grze!

2021-01-22

W ostatnim grupowym spotkaniu w EuroCup w Brnie gorzowskie koszykarki wysoko pokonały MBA Moskwę 97:76 i awansowały do kolejnej fazy rozgrywek.

medium_news_header_29533.jpg Fot. Bogusław Sacharczuk Świetny mecz z MBA Moskwą zagrała Borislava Hristova

To był zdecydowanie najlepszy występ naszych koszykarek na turnieju w Czechach. W roli gwiazdy meczu wystąpiła Borislava Hristova, która w 23 sekundzie otworzyła wynik spotkania, a potem przez cały czas grała na bardzo wysokim poziomie, zdobywając w sumie 31 punktów na znakomitej skuteczności rzutowej z gry powyżej 63 procent. Bułgarce kroku dzielnie dotrzymywała Megan Gustafson, ale w ogóle trzeba docenić wysiłek całego zespołu, bo tym razem podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego potwierdziły drzemiący w nich duży potencjał.

Już przebieg pierwszej kwarty pokazał, że obie drużyny dadzą z siebie wszystko. Wiadomo było, że w przypadku wygranej Rosjanki już zapewniały sobie awans do dalszej fazy rozgrywek, zaś gorzowianki musiały wygrać przynajmniej pięcioma punktami, żeby przedłużyć swoje nadzieje. Zespół ze stolicy Rosji zaimponował bardzo wyrównanym składem. Aż dziewięć zawodniczek u nich punktowało, ale tym razem zabrakło tam liderek, mogących wziąć na siebie ciężar twardej walki z bojowo nastawionymi gorzowiankami.

W inauguracyjnej kwarcie niemal do jej samego zakończenia wynik oscylował wokół remisu. Nasze dziewczyny w samej końcówce wypracowały pięciopunktową przewagę, lecz zdołały ją stracić w drugiej kwarcie. Mało tego, tuż przed przerwą dzięki ,,trójce’’ Kariny Nizamovej zespół z Moskwy udał się do szatni z niewielką, ale istotną przewagą trzech punktów. Oznaczało to bowiem, że gorzowianki w drugiej połowie musiały odrobić już osiem punktów.

W przeciwieństwie do czwartkowego pojedynku z Turczynkami tym razem trzecia kwarta to był popis gry akademiczek. Świetne w obronie i jeszcze lepsze w ataku. Trzeba przyznać, że wszystko niemal im wychodziło, na taką grę zawsze chciałoby się patrzeć z zachwytem. Oczywiście wygrana w tym fragmencie meczu różnicą aż 15 punktów nic jeszcze nie gwarantowała. Przed ostatnią kwartą było bowiem 75:63, co oznaczało, że moskwianki musiały odrobić przynajmniej osiem punktów. To było w ich zasięgu, ale koszykarki z Gorzowa zaimponowały świetną koncentracją i analizą tego co działo się na parkiecie. Ich dogłębna obserwacja zachowań rywalek zaprocentowała tym, że tamte nie mogły przebić się przez niemal szczelną obronę. A jak nie mogły się przebić, to rzucały z nieprzygotowanych pozycji i często czyniły to nieskutecznie. Gdy na niespełna pięć minut przed końcem nasze prowadziły już osiemnastoma punktami (85:67) tylko wyjątkowy zbieg okoliczności mógłby pozbawi je wysoką wygraną. Ostatecznie ta różnica wzrosła jeszcze i zatrzymała się na 21 punktach. To był cios i wielki sukces gorzowianek, bo pokonanie w takim stylu rosyjskiej drużyny, jaka ona by nie była, jest naprawdę dużym wyczynem.

Po meczu gorzowianki musiały jeszcze poczekać na wynik ostatniego grupowego spotkania, w którym to Elazig Il Ozel Idare pokonał KP Brno 73:61, gwarantując sobie zwycięstwo w grupie, jak i zapewniając przy ,,okazji'' awans naszej drużynie.

RB

MBA Moskwa - InvestInTheWest ENEA Gorzów 76:97 (25:30, 24:16, 14:29, 13:22)

MBA: Nizamova 12, Tarasowa 12, Kirillova 11, Gorbacheva 4, Stolvar oraz Koshakova 14, glonki 10, Psareva 8, Krymova 3,  Leshkovtseva 2,  Kuchina.

ENEA: Hristova 31, Gustafson 28, Walker-Kimbrough 21, Green 13, Owczarzak 2 oraz Kaczmarczyk 2, Dźwigalska, Szott-Hejmej.