W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Leśnym tropem »
Libuszy, Wacławy, Wacława , 28 września 2020

Młody bielik uratowany przez leśników

2020-08-07

Na terenie Nadleśnictwa Strzelce Krajeńskie (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie) podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych podleśniczy leśnictwa Wełmin znalazł ledwo spacerującego po ziemi bielika.

medium_news_header_28260.jpg

- Sytuacja nieco dziwna jak na podniebnego zdobywcę. Po poinformowaniu odpowiednich służb rozpoczęła się akcja pomocy podlotowi – mówi Daria Wyrembelska-Wacławska z Nadleśnictwa Strzelce Krajeńskie. - Najpierw, doświadczony przedstawiciel Komitetu Ochrony Orłów dokonał oględzin ptaka. Okazało się, że „panowie" się znają, bowiem pisklę, kilka tygodni wcześniej, będąc jeszcze nielotne w gnieździe zostało przez ornitologa zaobrączkowane.

Dzięki zaangażowaniu Służby Leśnej Nadleśnictw Strzelce Krajeńskie oraz Kłodawa, ptak trafił do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wielgowie.

- W ośrodku dzikich zwierząt, gdzie aktualnie przebywa, nie stwierdzono żadnych złamań, jedynie mocno wytarty koniec ogona i podrażnione nogi od długiego chodzenia - dodaje Aleksandra Popiołek z Nadleśnictwa Kłodawa. - Prawdopodobnie zwierzę ma porażenie nerwowe, które uniemożliwiło mu ponowne wzbicie się w powietrze.

Teraz bielika czekają dalsze badania w Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wielgowie (zachodniopomorskie), a potem rehabilitacja, tak, by jak najszybciej trafił w naturalne dla tego gatunku warunki.

Fot. Nadleśnictwo Strzelce Krajeńskie i Nadleśnictwo Kłodawa
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie