W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x

 
Jesteś tutaj » Home » Leśnym tropem »
Augustyny, Łukasza, Urbana , 30 października 2020

Przyroda lubi czasem płatać figle

2020-10-05

Kiedy przejeżdżałem przez Licheń niedaleko Strzelec Krajeńskich, poderwało się z drogi przed samochodem stado kilkudziesięciu wróbli domowych.

medium_news_header_28743.jpg Wróbel domowy (Passer domesticus), biało ubarwiona samiczka na wiejskiej drodze w Licheniu

Rzadki to dziś widok, takiej ilości ptaków, ale wśród nich mignął jakiś jasny osobnik i przysiadł na gałązce żywopłotu świerkowego. Zaintrygowany przyjrzałem się uważniej i ze zdumieniem stwierdziłem, że jest to wróbel o barwie białej. Błyskawicznie przygotowałem aparat i udało się uwiecznić ptaka na zdjęciu w towarzystwie osobników o normalnym ubarwieniu. Wróbel zachowywał się w stadzie podobnie jak inne osobniki.

Dwie pozujące, odmiennie ubarwione samiczki w towarzystwie samczyków na ogrodzeniu posesji

Ptak o odmiennym zabarwieniu przejawia cechy leucystyczne, o podłożu genetycznym, polegające na częściowym lub całkowitym braku melanin w piórach z powodu dziedzicznego braku komórek pigmentowych. Objawia się to upierzeniem białym lub mieszanym biało naturalnym. Dziób i stopy są jaśniejsze, żółto różowe, oczy zawsze w normalnym kolorze. Cecha ta pojawia się rzadko, raz na około dwadzieścia tysięcy osobników.

Tu była samiczka, o czym świadczy zachowane żółte zabarwienie u nasady dziobu. Spotkanie miało miejsce 02 października 2020 roku.

Tekst i fot. Henryk Leśniak