W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Prosto z Polski »
Laury, Leszka, Marcjana , 17 czerwca 2019

Opozycja nie ma szans w wyborach?

2019-06-01

PiS zdeklasowało konkurentów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na panelu Ariadna zapytaliśmy Polaków o to, na kogo zagłosowaliby jesienią w wyborach do Sejmu i Senatu. Z badania wynika, że opozycja nie ma szans.

PiS - 45,38 proc.; Koalicja Europejska - 38,47 proc.; Wiosna - 6,06 proc. – przedstawiciele tylko tych partii znajdą się w Parlamencie Europejskim.

Klęskę poniosła Konfederacja (4,55 proc.) i Kukiz'15 (3,69 proc.), którym sondaże dawały duże szanse na wprowadzenie swoich posłów do PE. Lewica Razem z wynikiem 1,24 proc. znalazła się na peryferiach polskiej polityki.

Grzegorz Schetyna, lider Koalicji Europejskiej, zapytany w powyborczy poniedziałek, czy ma pomysł na pokonanie PiS-u, stwierdził: "Pomysł jest, tylko trzeba go dobrze znaleźć".

Schetyna będzie musiał bardzo się postarać. W badaniu na panelu Ariadna Wirtualna Polska zapytała, na kogo Polacy oddaliby głos, gdyby wybory do polskiego parlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę.

Do niedawna sądzono, że duża frekwencja jest wrogiem PiS. To już nieaktualne. Partia Jarosława Kaczyńskiego (wspólnie z formacjami Zbigniewa Ziobro i Jarosława Gowina) wygrała ostatnie wybory przy rekordowej frekwencji (45,68 proc.).

A w badaniu przeprowadzonym dla Wirtualnej Polski udział w wyborach krajowych zadeklarowało jeszcze więcej osób, bo aż 68 proc. ankietowanych.

Gdyby w wyborach wystartowały te same koalicje i partie, co w wyborach europejskich, Jarosław Kaczyński odniósłby jeszcze bardziej efektowne zwycięstwo niż tydzień temu. Na PiS zagłosowałoby aż 46 proc. wyborców. Koalicja Europejska dostałaby 32 proc. głosów, a Wiosna i Kukiz'15 po 7 proc.

Koalicji niewiele dałoby zasilenie jej szeregów przez Wiosnę Roberta Biedronia. To zresztą mało prawdopodobne, bo PSL twardo mówi: "Wchodzi Wiosna, my wychodzimy", a i sam Biedroń nie specjalnie kwapi się do startu w bloku z innymi.

Gdyby jednak do takiej koalicji doszło, to PiS i tak jest niezagrożone. Wygrywa, zgarniając ponownie 46 proc. głosów, podczas gdy powiększona koalicja zyskałaby tylko nieznacznie i zdobyłaby 35 proc. 1 proc. zyskałby w tym układzie Kukiz'15.

Biedroniowi bliżej jest zdecydowanie do lewicy, ale taki sojusz nic by mu nie dał - co pokazuje, w jakiej defensywie lewica się znalazła.

Przy niezmienionym bloku PiS i Koalicji Europejskiej, ale przy połączeniu Wiosny z Lewicą Razem, Kaczyński zdobyłby po raz trzeci 46 proc., KE - 32 proc., Kukiz'15 – 7 proc., a Biedroń z Zandbergiem zaledwie 6 proc.

Najwięcej, bo 47 proc. głosów, koalicja Kaczyński-Gowin-Ziobro zyskałaby, gdyby pozostałe partie startowały oddzielnie. Druga PO miałaby zaledwie 21 proc. głosów.

W każdym układzie największym przegranym była Konfederacja, która w wyborach europejskich mocno wystraszyła PiS. Tym razem skrajna prawica nawet nie zbiżyłaby się do progu wyborczego.

Badanie dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna. Próba ogólnopolska licząca N=1048 osób w wieku od 18 lat wzwyż. Struktura próby dobrana wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI. Termin realizacji: 28 – 30 maja 2019 roku.