W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Rozmowa tygodnia »
Elżbiety, Marka, Pauli , 18 czerwca 2019

Teraz wykorzystany będzie potencjał całego kraju

2019-03-27

Rozmowa z Elżbietą Rafalską,  minister rodziny, pracy i polityki społecznej

medium_news_header_24369.jpg

- Specjalne Strefy Ekonomiczne funkcjonują w naszym kraju od 1994 roku. Czy z perspektywy czasu możemy dzisiaj pozytywnie ocenić samą decyzję o ich powołaniu?

- Kiedy 25 lat temu przyjmowana była Ustawa o Specjalnych Strefach Ekonomicznych sytuacja gospodarcza Polski wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie. Na początku lat 90-tych walczyliśmy z dużym bezrobociem, a bolączką naszej gospodarki było niepełne wykorzystanie infrastruktury przemysłowej. Głównym celem ustawy było więc przede wszystkim wsparcie procesu transformacji gospodarczej, w szczególności na określonych częściach terytorium kraju. Na przestrzeni ostatnich lat nie udało się jednak dostosować SSE do zmieniających się potrzeb i wyzwań ekonomicznych. Stąd nasz rząd poddał SSE głębokiej analizie, konsultując się m.in. z inwestorami oraz organizacjami otoczenia biznesu. Wniosek był jeden. Dotychczasowy system posiada szereg wad i nie odpowiada wyzwaniom, przed którymi stoi obecnie polska gospodarka. Przygotowaliśmy więc Ustawę o wspieraniu nowych inwestycji, która weszła w życie 30 czerwca 2018 roku. Na jej podstawie szerzej otwieramy się na sektor małych i średnich przedsiębiorstw, które dotychczas w niewielkim stopniu były reprezentowane w Strefach. To oznacza, że prawie cała Polska stała się wielką strefą inwestycyjną, a nie jedynie 0,08% jej powierzchni, jak było do tej pory. Bo nie ma w Polsce złych miejsc na inwestycje. Są tylko dobre i jeszcze lepsze.

- Jakie jeszcze zmiany wprowadziło przemodelowanie funkcjonowania SSE?

- Preferencje podatkowe są uzależnione teraz od miejsca inwestycji, jej charakteru i jakości tworzonych miejsc pracy. Te trzy jasne kryteria sprawiają, że zostaje wykorzystany potencjał całego kraju. Natomiast korzyści odczują wszyscy. Z jednej strony są to inwestorzy polscy, gdyż wymagane nakłady są teraz dostosowywane do ich możliwości i nie muszą oni,  tak jak było do tej pory, zmieniać lokalizacji swojego biznesu. Zyskają także inwestorzy zagraniczni, bo nowe obszary i zagwarantowany czas inwestycji przywraca Polsce konkurencyjność na rynkach międzynarodowych. Przewidujemy, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat powstanie ponad 200 tysięcy nowych miejsc pracy na konkurencyjnych warunkach. Dzięki wprowadzonym zmianom Strefy mogą jeszcze skuteczniej likwidować bariery inwestycyjne. W skali całego kraju oznacza to wsparcie finansowe dla inwestycji, które wpływają na rozwój gospodarczy Polski  i co najważniejsze mają charakter długofalowy.  Niosą ze sobą m.in.: transfer wiedzy, wsparcie dla działalności B+R, stabilne miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników, rozwój klastrów, likwidację bezrobocia na słabiej rozwiniętych terenach.

- Jak pani minister ocenia ponad 20-letnią działalność Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej?

- Na przestrzeni ostatnich dwudziestu kilku lat K-SSSE rozszerzała swoją działalność i dziś swoim zasięgiem obejmuje całe województwo lubuskie, połowę zachodniopomorskiego oraz zachodnią część województwa wielkopolskiego, stając się jedną z największy stref ekonomicznych w Polsce. Strefa ta zawsze była naszą chlubą. Duży w tym miał udział jej pierwszy prezes oraz dzisiaj jego kontynuator Krzysztof Kielec. Strefa nie tylko dynamicznie się rozwijała, lecz także skutecznie wykorzystywała potencjał tego obszaru, dzięki czemu należy  dziś do wiodących Stref pod względem liczby i wartości nowych inwestycji. K-SSSE wydała 330 zezwoleń na działalność gospodarczą na terenie Strefy, a łączna wysokość nakładów inwestycyjnych poniesionych przez wszystkie firmy działające tutaj wyniosła 7,9 mld zł. Dało to łącznie ponad 32 tysiące miejsc pracy. Od samego początku głównym zadaniem Strefy była walka z bardzo wysokim bezrobociem, szczególnie wśród osób z niższym wykształceniem. Z tym wyzwaniem poradziła sobie w sposób modelowy. We wszystkich województwach obejmujących powiaty, w których Strefa prowadzi działalność, liczba bezrobotnych drastycznie się zmniejszyła w porównaniu do  najwyższego poziomu notowanego w końcu lutego 2003 roku. W województwach lubuskim i wielkopolskim liczba bezrobotnych jest dziś prawie pięciokrotnie niższa niż w końcu lutego 2003 roku. Natomiast w województwie zachodniopomorskim spadek był czterokrotny. W każdym z tych województw są to spadki liczby bezrobotnych wyższe niż na poziomie kraju. To samo dotyczy stopy bezrobocia. Podczas, gdy w Polsce tempo spadku wskaźnika bezrobocia wyniosło pomiędzy lutym 2003 a lutym 2019 -  12,6 punktów procentowych (z 18,7% do 6,1%), w woj. wielkopolskim odnotowaliśmy w tym czasie spadek o 13,3 punkty procentowe (z 16,6% do 3,3%), zachodniopomorskim – o 19,8 p. p. (z 27,6% do 7,8%), a w województwie lubuskim aż o 21 p. p. (z 27,1% do 6,1%). Obecne działanie K-SSSE nie ogranicza się jednak tylko do inwestycji przynoszących nowe miejsca pracy, to także szereg działań na styku biznesu i edukacji. Strefa pomaga przedsiębiorcom w kontaktach ze szkołami zawodowymi i branżowymi. Przyczynia się to w znacznym stopniu do dopasowania systemu kształcenia do obecnych wymagań na rynku pracy.

-. Na ile ta nowa ustawa o strefach specjalnych  może przyczynić się do dalszego rozwoju lokalnych rynków pracy?

- Nowy system wsparcia jest dostępny na terenie całego kraju, co demokratyzuje rozwój społeczny i gospodarczy, nie dyskryminując żadnego z regionów. Korzystać mogą z niego wszystkie gminy, co sprzyja także napływowi inwestycji na tereny mniej rozwinięte. Dotyczy to także regionów zmagających się z trudnościami o charakterze strukturalnym,  w tym również miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze oraz miejscowości, które znajdują się na terenach powiatów, gdzie bezrobocie przekroczy 160% średniej krajowej. W tym kontekście uważamy, że ustawa stwarza dobre możliwości rozwoju lokalnych rynków. Aby tak się stało w ramach nowego systemu wsparcia uzależniliśmy możliwość uzyskania pomocy od stopy bezrobocia w powiecie, kierując się zasadą, że im wyższy poziom bezrobocia, tym wyższy będzie poziom pomocy publicznej udzielanej inwestorowi. Poza tym duży wpływ na rynki lokalne ma dostępność wsparcia dla firm niezależnie od ich wielkości, w tym szczególnie dla mikro, małych, i średnich przedsiębiorców. Dzięki temu możliwy jest większy napływ inwestycji w rejony słabiej rozwinięte, które na obecnym etapie rozwoju nie są w stanie sprostać wygórowanym wymaganiom dużych inwestorów jak np. infrastruktura czy dostępność zasobów ludzkich.

- A jak ważne ze społecznego punktu widzenia są miejsca pracy tworzone w zakładach znajdujących się w SSE? Stanowią one czynnik napędowy dla innych jednostek gospodarczych, które teraz muszą konkurować z firmami działającymi w SSE?

- Nie ulega wątpliwości, że każda inwestycja nie tylko tworzy miejsca pracy u siebie, ale także pośrednio buduje miejsca pracy u kooperantów. Bardzo nam zależy na tym, aby takie procesy miały miejsce. Z tego względu, zgodnie z nowymi zasadami wsparcia inwestorów zadbaliśmy, aby nowe inwestycje tworzyły impuls dla wszechstronnego rozwoju społecznego i gospodarczego miejsca lokalizacji inwestycji. Nowa ustawa premiuje tych inwestorów, którzy będą angażować się w lokalne życie społeczne i gospodarcze, którzy zaoferują możliwości szerokiej współpracy z miejscowymi przedsiębiorcami, tworząc także u nich nowe miejsca pracy, oraz zapewnią ich stabilność. W tym kontekście trudno mówić o konkurencji między przedsiębiorcami działającymi w strefach i poza nimi. Sądzę, że będzie to synergiczne współistnienie i kooperacja oraz inspiracja dla zwiększenia swojego potencjału. Należy zaznaczyć, że dla pełnej jasności sytuacji przedsiębiorców działających w ramach SSE zdecydowaliśmy się nie uchylać Ustawy o Specjalnych Strefach Ekonomicznych z 1994 roku. W ten sposób zagwarantowaliśmy prawa nabyte przez przedsiębiorców realizujących do tej pory inwestycje na terenie stref. Obowiązywanie dwóch ustaw wprowadza przejrzysty podział na inwestycje, które będą korzystać z dotychczasowego wsparcia do 2026 roku w ramach zezwoleń wydanych na podstawie ustawy o SSE  oraz inwestycje nowe, które będą mogły skorzystać ze wsparcia w oparciu o nową ustawę.

- Jeszcze kilka lat temu nie brakowało opinii, że Specjalne Strefy Ekonomiczne to w wielu przypadkach „Specjalne Strefy Wyzysku”, gdyż wiele firm korzystając z większego czy mniejszego bezrobocia niewiele płaciło swoim pracownikom. Czy to się zmienia?

- W nowej ustawie położony został mocny nacisk na promowanie wysokich standardów zatrudnienia pracowników i warunków pracy. Pragnę podkreślić, że zgodnie z nowymi zasadami możliwość uzyskania wsparcia jest uwarunkowana spełnieniem przez inwestora szeregu kryteriów, w tym szczególnie tych społecznych dotyczących stabilności zatrudnienia i rozwoju zawodowego pracowników. Przykładowo preferowani będą tacy inwestorzy, którzy zaoferują uczniom m.in. płatne staże lub praktyki czy darmowe pozaszkolne zajęcia edukacyjne rozwijające umiejętności i kwalifikacje zawodowe, a szkołom – nowe narzędzia czy klasy patronackie. Dla pracowników może to być także pakiet dodatkowych świadczeń z zakresu różnych form wypoczynku, działalności kulturalno-oświatowej, sportowo-rekreacyjnej, ubezpieczeń, programów opieki zdrowotnej, które będą wykraczać poza świadczenia finansowane lub współfinansowane z funduszu świadczeń pracowniczych wymaganego przepisami prawa. Jestem przekonana, że kryteria wsparcia inwestycji w zakresie warunków zatrudnienia przyczynią się do promowania i wdrażania godnych warunków pracy.

- Wchodzące obecnie do SSE firmy rzeczywiście stawiają na rozwój technologiczny, nowe rozwiązania techniczne, co może przekładać się na wyższe wymagania względem pracowników, ale i wyższe płace?

- Zgodnie nowymi zasadami do oceny projektów inwestycyjnych stosujemy nie tylko kryteria ilościowe dotyczące wielkości zainwestowanego kapitału oraz poziomu bezrobocia w powiatach, ale także kryteria jakościowe, w ramach których mocno akcentujemy inwestycje pobudzające innowacje. Zgodnie z tymi kryteriami preferowane są inwestycje, w wyniku których będą tworzone centra Badań + Rozwoju (B+R), centra usług informatycznych (ITO), centra usług dla biznesu (BSS) lub centra usług wspólnych (SSC), które swym zasięgiem wykraczają poza Polskę.  Dodatkowe punkty są także za przynależność do klastra z branży strategicznej o charakterze przemysłowym zgodnego ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju: lotniczej, stoczniowej, biotechnologicznej, farmaceutycznej, elektronicznej, maszynowej, chemicznej, meblarskiej lub spożywczej oraz produkcji środków transportu, w tym części i akcesoriów do środków transportu, urządzeń medycznych i IT. Takie podejście przynosi już pierwsze owoce. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna została uznana za najlepszą w Europie i czwartą w świecie m.in. w uznaniu inicjatyw inspirujących współpracę inwestorów z miejscowymi uczelniami na rzecz rozwoju wysokich kwalifikacji pracowników na potrzeby nowoczesnych branż i usług.  Takich przykładów jest więcej. Obecne zarządy spółek SSE angażują się w wiele nowych projektów pobudzających rozwój swoich regionów. Wspierają na przykład rozwój start-upów i szeroko rozumianej nowoczesnej przedsiębiorczości na miarę wyzwań rewolucji przemysłowej Industry 4.0.

- Dziękuję za rozmowę.

Robert Borowy