W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki. [rozumiem. zamknij okno] x
 
Jesteś tutaj » Home » Rozmowa tygodnia »
Anieli, Feliksa, Kamili, 31 maja 2020

Nie wszystkie branże likwidują miejsca pracy

2020-04-22

Z Izabelą Jankowską, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gorzowie, rozmawia Renata Ochwat

medium_news_header_27469.jpg

- Pani dyrektor, czy pani pamięta, kiedy ostatni raz ze sobą rozmawiałyśmy?

- Niestety, ale na to pytanie pani nie odpowiem.

- To ja pani przypomnę, to był październik 2017 roku.

- , to bardzo dawno.

- Tak, to prawda. I przez te trzy lata nic się takiego nie zdarzyło, aby prosić panią o rozmowę. Wszystko działało. Teraz , z powodu tej zarazy, wszystko wygląda inaczej. Do PUP już trafiaj wnioski czy głosy o tym, że będą zwolnienia?

- Mamy już zgłoszenia na temat zwolnień grupowych. Dokładnie to mamy 173 zgłoszenia i do tego jeden zakład jeszcze nie podał, ilu ludzi planuje zwolnić. Jeśli chodzi o to, czy wzrasta liczba osób rejestrujących się – to nie. I to bardzo cieszy, że nie wzrasta i pracodawcy jednak nie zwalniają hurtowo pracowników. I chcą utrzymać te miejsca pracy. Natomiast trudno odpowiedzieć, jak to będzie wyglądało w najbliższej przyszłości. A to choćby z uwagi na to, że nawet okresy wypowiedzenia często nie są jednomiesięczne, tylko dłuższe.

- Pani dyrektor, 173 – to liczba pracowników czy firm, które zgłaszają zwolnienia, w drugiej połowie kwietnia?

- Nie, nie, nie zakłady, 173 osoby.

- Jakie to są branże?

- Bardzo różne. Jest produkcja, hotelarstwo, usługi, ale i handel.

- Pani zdaniem liczba zwolnień może nam przyrastać?

- Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. W tej chwili sytuacja jest tak trudna, że nikt nie wie, co będzie za tydzień, a co mówić o prognozie na miesiąc.

- A jak to wygląda z dnia na dzień.

- Każdego dnia ktoś się rejestruje, ktoś się wyrejestrowuje. Tak jest cały czas.

- Mówi pani, ktoś się wyrejestrowuje. Czyli nawet w taki trudny czas ludzie znajdują pracę?

- Na to wygląda, że tak jest. Są branże, które mają potrzebę dotrudnienia ludzi. Tu mam na myśli sklepy spożywcze duże. Przecież pracują dłużej, potrzeba tam więcej ludzi. Nie ma tak, że wszystkie branże się zgłaszają z informacjami, że jest likwidacja jakichś stanowisk czy ich zmniejszanie.

- Jednym słowem, nawet w takich trudnych czasach można zobaczyć jakąś malutką pozytywną informację?

- Oczywiście Trzeba myśleć pozytywnie, bo to nam daje siłę, energię i chęć dalszego działania.

- Pani dyrektor, a jak teraz wygląda praca urzędu? Bo kiedyś trzeba było przyjść osobiście, wypełnić jakieś dokument. Jak to teraz jest?

- Urząd Pracy, podobnie jak wszystkie inne, działa za pomocą Internetu. Są różne formy rejestracji – jak choćby przez profil zaufany. W naprawdę uzasadnionych sytuacjach może nastąpić inna rejestracja, ale musi to być podyktowane szczególną sytuacją.

- Jeśli ktoś traci pracę, to powinien wejść na państwa stronę internetową i tam poszukać wskazówek?

- Tak, trzeba wejść na stronę i tam jest program „Tarcza antykryzysowa” i tam można znaleźć wszelkie formy wsparcia, jakie urząd proponuje. I w związku z tym, że PUP działa w inny sposób tam jest informacja o telefonach do pracowników PUP, którzy zajmują się konkretnymi zadaniami i odpowiadają na konkretne pytania. Może to dotyczyć pożyczek dla mikroprzedsiębiorców, rejestracji bezrobotnych, wydawania zaświadczeń czy też innych form pomocy jakie Urząd Pracy oferuje. Dodam tylko, że każdego dnia ta strona jest zmieniana. Mało tego, przy Tarczy antykryzysowej są linki do tego, jak założyć sobie konto użytkownika, jak założyć profil zaufany, jest instrukcja elektronicznej rejestracji przez Internet.

- Pani dyrektor, a co ma zrobić taka osoba, która się słabo lub prawie wcale nie porusza w Internecie?

- A zna pani takie osoby?

- Znam i dlatego pytam.

- Jak do tej pory nie mieliśmy takiej sytuacji. Może były dwie lub trzy osoby. I dlatego powiedziałam wcześniej, że w wyjątkowych sytuacjach są inne sposoby. Ale podkreślam, że generalnie ludzie mają z nami kontakt przez własne konto lub przez pocztę mogą założyć profil zaufany, a dalsza procedura zależy od konkretnych przypadków. Mamy telefon do osoby, która zajmuje się rejestracją bezrobotnych i ona po kolei mówi, jakie kroki trzeba wykonać, czyli co i gdzie trzeba wpisać, jeśli ktoś ma trudności z wypełnieniem druku.

- To teraz pytanie o to, kto ma prawo do zasiłków?

- Zasady co do prawa do zasiłków się nie zmieniły. Osoba, która miała przepracowane 365 dni w ciągu 18 miesięcy i zarabiała co najmniej minimalne wynagrodzenie – ma prawo do zasiłku. Poza tym Urząd Pracy nastawia się także i głównie na Tarczę antykryzysową, czyli na wsparcie osób prowadzących działalność gospodarczą, ale też wspomaganie mikro, małych i średnich przedsiębiorców w utrzymaniu istniejących miejsc pracy.

- Z pani rozeznania, jak to w Gorzowie jest, jakie firmy dominują?

- Ja mogę odpowiadać tylko na podstawie tych, którzy się do nas zgłaszają. I jak na razie są to mikroprzedsiębiorcy, bo na tę chwilę taka forma pomocy jest ogłoszona. To są dopiero początki programów, więc trudno mi odpowiedzieć ile i jakich zakładów się do nas zgłosi. Wszystko zależy od spadku obrotów w danym zakładzie pracy, bo od tego uzależniona jest forma pomocy. Jeśli nie nastąpi spadek poniżej 30 procent obrotów w dwóch ostatnich miesiącach w porównaniu do dwóch miesięcy roku poprzedniego, to taki pracodawca nie otrzyma wsparcia.

- Pani dyrektor, urząd pracuje w systemie zdalnym?

- Nie, część załogi pracuje w systemie zdalnym, część załogi normalnie w urzędzie. Nie jesteśmy w stanie całej pracy wykonać w systemie zdalnym choćby z uwagi na programy, w których pracujemy. Urząd jest zamknięty, ale został podzielony na dwie grupy. Jedna to grupa pracująca w urzędzie, a druga to grupa pracująca zdalnie – obsługująca telefony, dokumentację, wnioski wpływające na program Tarcza i oczywiście rejestracje. Poza tym obsługujemy wszystkie formy, które były wcześniej zaczęte, jak choćby staże. Jedyną rzecz, której urząd nie wykonuje, to nie ma spotkań bezpośrednich z osobami bezrobotnymi. I jeśli jest potrzeba, aby uzyskać jakieś dodatkowe informacje, to robimy telefonicznie.

- Bardzo dziękuję za rozmowę.