Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home »
Juliusza, Lubosława, Wiktoryny , 12 kwietnia 2021

Covidowi turyści

2021-03-13 10:42:45, Autor: Jerzy Kułaczkowski | Kategorie: Miasto,

Piękna nasza Polska cała, a zwłaszcza województwo lubuskie. Tym, którzy jeszcze nie znają tej oczywistości przy okazji szczepień anty covidowych zafundowano (na własny koszt) lekcję poglądową, dzięki której mamy upewnić się w tej wiedzy. Oto bowiem przy ustalania harmonogramu szczepień, a przede wszystkim wyznaczania miejsca szczepienia zastosowano zasady nie mające nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Tak się stało, że jakoś nie znam nikogo kto został zaszczepiony w swoim miejscu zamieszkania. Każdy szczęśliwiec, który tego wyjątkowego przywileju dostąpił musiał odbyć krótszą  lub dalszą wycieczkę krajoznawczą. Ktoś może powiedzieć, że podróże kształcą, że umożliwiają poznanie nowych ludzi i to jest oczywista oczywistość. Dzięki temu, że na mnie trafił punkt szczepień w Bytnicy, poznałem sympatyczny personel miejscowej przychodni oraz kilku współtowarzyszy niedoli z różnych stron województwa. Pod przychodnia większość samochodów posiadało rejestrację z sąsiednich (choć nie tylko) powiatów, oprócz gorzowskiej rejestracji  zauważyłem i te ze Świebodzina, Słubic, Sulęcina. Na moje pytanie czy jest tak zawsze usłyszałem potwierdzenie z jednoczesną uwagą, że miejscowi by się zaszczepić muszą udać się np. do …Gorzowa. Przyznam, że to przekracza moje możliwości rozumienia niektórych sytuacji bo na zdrowy rozum nie można tego pojąć. Pewnie, że to jeszcze nie są takie historie, jak te nagłośnione przez media, gdy mieszkaniec okolic Szczecina dostał skierowanie na szczepienie gdzieś koło Przemyśla, podczas gdy każdy uczeń podstawówki wie, że najdłuższą trasę kolejową w Polsce pociągi pokonują na odcinku Szczecin – Przemyśl.

Nie maja więc prawa do narzekań moi znajomi, którym udało się zaszczepić w Zwierzyniu, albo Bledzewie, niektórzy moi koledzy mają w planach wyjazd do Górzycy, inny do Dębna.  Nikt nie wybrzydza, liczy się przede wszystkim to, że znaleźli się, bądź wkrótce się znajdą, w elitarnej, póki co, grupie Polaków już zaszczepionych przeciwko koronawirusowi. Jednak konia z rzędem temu kto potfrafi objaśnić dlaczego gorzowianie muszą szczepić się w Bytnicy, a bytniczanie w Gorzowie. Te przykłady pokazują także i to, że nie wystarczy być cierpliwym i posłusznie podporządkowywać się rządowym komunikatom i informacjom, bo ci którzy ograniczyli swoje działanie do zgłoszenia chęci zaszczepienia z nadzieją, że wkrótce otrzymają termin i  miejsce szczepienia jeszcze długo na taką informację poczekają. Ponoć w gorzowskiej placówce Medi Raju zarejestrowało się kilka tysięcy chętnych co przy dostawach szczepionek w ilościach nie przekraczających kilkudziesięciu dawek tygodniowo oznacza, że trochę ten proces potrwa. Okazało się, że ci którzy aktywnie poszukiwali możliwości zaszczepienia bez większego trudu takie możliwości znajdowali, wystarczyła odrobina determinacji i biegłości w poruszaniu się po Internecie. Czyli miało być ekstra, a wyszło jak zawsze.

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x